zaloguj się do e-DGP
statystyki

Migalski ostro do Kaczyńskiego: niskie notowania PiS to pana wina

skomentuj

Europoseł Marek Migalski w liście do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego obarcza go winą za niskie notowania partii. "To, w dużej mierze, pana wina" - podkreśla. Ocenił, że obecna strategia PiS prowadzi do klęski w wyborach samorządowych i parlamentarnych.

Publikacja: 22 sierpnia 2010, 18:15 Aktualizacja: 22 sierpnia 2010, 19:23

To błędna ocena - uważa przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak. Według niego Migalski wraca do działalności komentatorskiej.

List otwarty do prezesa Jarosława Kaczyńskiego Migalski opublikował w niedzielę na swoim blogu internetowym. Jego zdaniem, strategia PiS po wyborach prezydenckich "prowadzi prostą drogą do klęski wyborczej w nadchodzącej elekcji samorządowej i przyszłorocznej elekcji parlamentarnej". Jak dodał, list otwarty to "dramatyczna próba podjęcia debaty nad możliwością uniknięcia obu tych przegranych, które byłyby już piątą i szóstą z rzędu przegraną naszej formacji w konfrontacji z PO".

Według europosła, Polska "nie zasłużyła na tak kiepskie rządy, jak obecne"; ocenił że rząd Donalda Tuska jest "słaby, niekompetentny, ślamazarny, inercyjny, stagnacyjny i gnuśny". "Ale może taki być, bowiem nie musi się obawiać opozycji. Nie musi obawiać się przegranej, bowiem w trzy lata po wygranych przez siebie wyborach dystans pomiędzy Platformą a nami jest wciąż dokładnie taki sam, jak w dniu elekcji parlamentarnej w 2007 roku" - zwraca uwagę Migalski.

"Kiedy słyszę, że władze PiS cieszą się, że nam poparcie... nie spada, to mam wrażenie dyskomfortu, bowiem przy tak słabych rządach, jak obecnie (co dostrzegają już prawie wszyscy), największa partia opozycyjna powinna cieszyć się zaufaniem większości Polaków" - uważa europoseł PiS. Tak jednak nie jest - zaznaczył.

"I jest to, w dużej mierze, pana wina. To pan zajmuje w rankingach braku zaufania do polityków jedne z najwyższych lokat" - pisze do J.Kaczyńskiego Migalski. Jak zaznaczył "partia, której lider króluje w rankingach polityków o najniższym zaufaniu społecznym, nie ma szans na wygraną". "Nie da się zwyciężyć bez swojego lidera, lub wbrew społecznej opinii o nim" - podkreślił.

"Był czas, gdy prezes PiS był politykiem lubianym i cenionym"

Migalski przypomina, że był czas, gdy prezes PiS był politykiem lubianym i cenionym: było to przed 2005 r. i czas ostatniej prezydenckiej kampanii wyborczej. Europoseł jest zdania, że PiS przegrało nie dlatego, że jego kampania była zła.

"Przegraliśmy dlatego, że mieliśmy do odrobienia zbyt wielką stratę. Startowaliśmy z bardzo niskiego poziomu i nie udało się nam odrobić 30-proc. straty do Bronisława Komorowskiego, z którą mieliśmy do czynienia na początku kampanii" - zauważa. Pyta, "dlaczego ten dystans był tak duży" i dlaczego PiS musiało startować z poziomu około 12 proc. poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego. "Czy to nie za Pana sprawą?" - zastanawia się poseł do Parlamentu Europejskiego.

Komentarze: 12

  • 1: W Polsce opozycja parlamentarna to z IP: 87.207.247.* (2010-08-22 19:11)

    STADO NIREROBÓW;
    - pół Polski " pływa" - opozycja TOKUJE nad trumnami;
    - rząd mówi "podniesiemy podatki" - opozycja tańczy wokół krzyża;
    - pół Polski obrasta błotem i pleśnią, zniszczona infrastruktura - WYBRAŃCY NARODU OPALAJĄ SIĘ!!
    ZA CO CI LUDZIE BIORĄ PIENIĄDZE??

  • 2: Anka z IP: 188.47.239.* (2010-08-22 20:04)

    Gdzie jest PiS kiedy PO-PSL podnosi podatki?
    Wyborcy PiS-u czują się zignorowani przez PiS. który nie stanął w obronie narodu kiedy pętla jaką ukręcił rząd zaczyna się powoli zaciska wokół szyji!
    Nigdy nie pójdę na wybory! Zawiodły mnie wszystkie partie.

  • 3: gra z IP: 89.228.152.* (2010-08-22 20:29)

    Panie Marku troche cierpliwości i spokoju. Prezes Kaczynski jak i każdy Polak musi znac prawde o katasrofie pod Smolenskiem. Teraz istotna jest prawda a nie wybory. Poznamy prawdę będziemy myslec o wyborach.

  • 4: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-08-22 20:31)

    Anka @ 2. Pójdziesz na wybory, czy nie pójdziesz, to i tak za tuskowe nieróbstwo i głupotę będziesz musiała zapłacić. Wysokimi POdatkami. I będziesz to robić tak długo, dopóki wyborów nie wygra PiS.
    Z Tobą lub bez Ciebie - to już bez znaczenia.

  • 5: Myślący z IP: 89.72.15.* (2010-08-22 21:05)

    Panie Migalski to może pan wystartuje w wyborach samorządowych po jakiś stołeczek? Opluwać można, bo jest demokracja. Brak panu samokrytycyzmu wobec własnej osoby. Co pan zrobił, aby notowania PiS-u poszły w górę? Jarosław Kaczyński gdyby lizał Tuska po czterech literach to i tak wredne media zbesztają go z błotem. Czy pan jako dziennikarz tego nie dostrzega? Jak długo Jarosław Kaczyński ma się kajać przed tą bandą złodziei? Nie Kaczyński nigdy nie zniży się przed nimi. To wszystko zależy od wyborców. A wyborcy mają jeszcze za dobrze, aby zmienili kierunek myślenia. Poczekajmy, czas zrobi swoje, a kręgosłupy ludu pracującego muszą się jeszcze bardziej pochylić nad własnym losem i urnami wyborczymi.

  • 6: AC z IP: 83.15.140.* (2010-08-22 21:41)

    Do 3. To prawda, ze chcemy znać przyczyny tragedii smoleńskiej, ale to może potrwać rok lub dłużej, a wybory nie będą czekać. I pan Migalski ma sporo racji, partia opozycyjna powinna patrzeć rządowi "na ręce", a niestety tak teraz nie ma, a jeżeli i patrzy, to i tak szary obywatel odnosi inne wrażenie.

  • 7: ala z IP: 79.163.207.* (2010-08-23 06:24)

    Wolę placić podatki niż patrzeć na tego hioba - idiotę KACZYŃSKIEGO.

  • 8: a dla czego z IP: 83.20.184.* (2010-08-23 08:38)

    Migalski nie pisał "listów" przed wyborami do europrlamentu ?
    ten żałosny gość naprawdę już nie pamięta, że parę tygodni temu Kaczyńskiego poparło ponad 8 mln obywateli ? A co konkretnie pozytywnego dla PiS-u zrobił Migalski ?
    czy to nie przez takich sabotażystów- defetystów jak Migalski media i konkurencja polityczna ma temat do ujadania zamiast zajmować się szkodnictwem gospodarczym PO ?

  • 9: Polak mały z IP: 93.159.16.* (2010-08-23 12:46)

    Następny z pisu - po buncie prawie całego wrocławskiego środowiska pisu swego czasu - który dostrzega to, czego wielu dostrzec w tej partii nie chce:
    ułomny politycznie prezio prowadzi partię do samozagłady, a sam pis w obecnej formie jest anachronizmem podkreślajacym nieistniejący geniusz braci Kaczyńskich, czyli mówiąc bez ogródek fikcje polityczną.

    Ciekawe, który z następnych polityków "przegranych i straceńców" przyzna się, że nie mają szans w tym składzie i w tej formie i powie Jarusiowi polityczne "spieprzaj dziadu", he, he

  • 10: Polak mały z IP: 93.159.16.* (2010-08-23 13:04)

    "I jest to, w dużej mierze, pana wina." Migalski

    Tak, to wina Kaczyńskiego - strategia "wilka w owczej skórze" nie zadziałała - może strategia "wilkołaka" zadziała, he, he
    Dodajmy, "bezzębnego politycznie wilkołaka", he, he
    A czym w przesłaniach ludowych jest bezzębny wilkołak?
    Jaka jest przyszłość takiego?


    Precz z "kaczyzmem"!!!
    Wymazać "dziadowstwo" z historii Polski!!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter