O niewykorzystywanie krzyża do rozgrywek politycznych zaapelował w niedzielę biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak. Podczas mszy odpustowej w miejscowej katedrze hierarcha ocenił, że dziś krzyżem przysłaniane są takie rozgrywki.
Publikacja: 15 sierpnia 2010, 20:01 Aktualizacja: 15 sierpnia 2010, 20:19
"Bardzo cwanie krzyżem dzisiaj przysłonięto rozgrywki polityczne. Mówi się bardzo dużo, także w mediach, o konflikcie wokół krzyża, a zbyt mało np. o stanie państwa. Obiecywano zgodę, ale gdy zasłonięto krzyż, pojawiły się kłótnie i wojny. Od takiej zgody w moim narodzie ustrzeż mnie panie!" - mówił najmłodszy polski biskup diecezjalny.
Jego zdaniem, obecnie próbuje się "zasłonić krzyżem" szereg występujących w Polsce problemów. Biskup odniósł się w ten sposób do konfliktu wokół krzyża, ustawionego przez harcerzy przed Pałacem Prezydenckim krótko po katastrofie smoleńskiej.
Biskup przestrzegał też przed manipulowaniem człowiekiem w taki sposób, w jaki robiono to w okresie totalitaryzmów. Jak mówił, źródłem tej manipulacji było odejście od "patrzenia w Niebo", czyli od Boga i płynących od niego wartości.
"Zwracam się z apelem do każdego polityka - Polaka, także tego, który podkreśla, że jest katolikiem"
"Żeby człowiekiem dało się łatwo manipulować, trzeba mu powiedzieć: nie patrz w Niebo" - przypomniał biskup, odwołując się do Bitwy Warszawskiej sprzed 90 lat. "Polscy żołnierze starli się tam z tymi, którzy w Niebo przestali patrzeć, przez co dla nich nie liczył się już człowiek i jego dobro" - powiedział bp Kaszak.
Jego zdaniem podobnie było w czasach II wojny światowej, gdy po zapomnieniu o Bogu hitlerowcy zaczęli stawiać obozy koncentracyjne.
"Zwracam się z apelem do każdego polityka - Polaka, także tego, który podkreśla, że jest katolikiem: nie nakładajcie nikomu zasłony na oczy, by nie mógł patrzeć na Niebo" - wołał ordynariusz sosnowiecki.
1: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-15 20:35)
Nie powinno juz mowic sie o krzyzu. Krzyz jest swiety, a kto zle wypowiada sie o krzyzu zle wypowiada sie o Bogu.
Jesli beda w Polsce podtopienia i powodzie to akcja ratunkowa wobec ludzi zeby uchronic ich przed zabiciem ze strony powodzi itp.
2: Gdyby więcej polityków było świeckich z IP: 87.207.247.* (2010-08-15 21:05)
i nie byłoby J. Kaczyńkiego pseudokatolika, to nie byłoby tego całego zamieszania - byłoby w sejmie więcej normalności.
3: taka jest prawda z IP: 83.10.187.* (2010-08-16 06:52)
jak sie ma za premiera niewierzącego Tuska (który zyl n akocią łape z własną zoną) to nic dziwnego, że takie tuskowe zero opluwa krzyż i traktuje go instrumentalnie.
4: podly namietnik rosyjski KomoRusek z IP: 83.10.187.* (2010-08-16 07:02)
Tu czy tam jakaś tabliczka dla Ofiar Smoleńskich wystarczy weglug KomoRuskiego, ale za to w Ossowie hohoho! piękny pomnik ku czci - najeźdżcy bolszewickiego
5: ela z IP: 93.159.48.* (2010-08-16 07:33)
W prl-u też usuwano krzyże.Witamy w POstkomuchowie. Za PRL-u niszczono opozycję polityczną, teraz oprócz nieszczenia opozycji będzie zam...yzm ludzi i ich ekonomiczne wykańczanie. Kraj ma się wyludniać a bogaci muszą sie bogacić.Witamy w Russogermanii bo Polski przy tym stanie finansów publicznych i zadłużeniu już praktycznie nie ma. Ale Tusko Vincenty o tym sza...
6: Zgryźliwy z IP: 80.54.138.* (2010-08-16 07:36)
Do 3 i 4 największe nieszczęście to właśnie w bogobojni katolicy pamiętajcie że ci co mówią wiele o Bogu , tak na prawdę to nie wiele mają z nim wspólnego.Niemcy też mieli na pasach wojskowych napis "got mit uns" i co to też wasi przyjaciele.Jaruś wam wodę z mózgu robi.Pasuje do was powiedzenie Zagłoby-diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni.
7: do 6 z IP: 83.10.187.* (2010-08-16 08:01)
wieć pędź pod pomnik sowieckich żołnierzy i podziekuj im za najazd POlski ty sowiecki gno.ju
8: do 6 z IP: 83.10.187.* (2010-08-16 08:03)
największe nieszczeście to tacy internacjonaliści jak ty.. sprzedają wszystko wszystkim. Dla nich pojecie Ojczyzna to pojecie obce.
9: jan z IP: 83.30.3.* (2010-08-16 08:07)
Do:taka jest prawda Koles zapomniales o gosiewskim i innych czep sie tramwaju .
10: Remi z IP: 78.8.23.* (2010-08-16 08:44)
Ela ,w PRL -u budowano koscioly a nie usuwano krzyze .Wiara jest osobista sprawa kazdego czlowieka a walka o krzyz przypomina mi przepychanke dzieci w piaskownicy.Naprawde sa wazniejsze sprawy niz symbole religijne czy komunistyczne.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.