zaloguj się do e-DGP
statystyki

Premier oczekuje zakończenia zamieszania wokół GROM-u

skomentuj

Premier Donald Tusk powiedział w poniedziałek, że oczekuje zakończenia "zamieszania i zawirowania" wokół GROM-u. Zaznaczył, że jest przekonany, że sprawa dymisji dowódcy GROM-u płk. Dariusza Zawadki zostanie rozstrzygnięta w tym tygodniu.

Publikacja: 2 sierpnia 2010, 19:58 Aktualizacja: 2 sierpnia 2010, 20:22

"Będę oczekiwał od wszystkich, którzy tą sprawą się zajmują, żeby stosowne decyzje zakończyły natychmiast to zamieszanie i zawirowanie, także w mediach, wokół GROM-u" - powiedział premier dziennikarzom. Jego zdaniem "ogólnonarodowa debata publiczna na temat, jak GROM ma być zarządzany, dowodzony, kto powinien GROM-em dowodzić, jest nie do zaakceptowania".

"Zadania, jakie państwo polskie formułuje przed tego typu jednostkami, wymagają dyskrecji, maksymalnej samodyscypliny i dojrzałości" - powiedział premier. "Wojsko to nie jest miejsce dla ludzi, którzy z występów medialnych i sensacji robią istotę swego publicznego funkcjonowania. (...) Jestem przekonany, że w tym tygodniu sprawa zostanie rozstrzygnięta" - zaznaczył.

Minister obrony Bogdan Klich pytany o powód rezygnacji Zawadki, jej termin i o to, czy ją przyjmie, odpowiedział, że dotychczas na jego biurko "nie trafiło jeszcze wypowiedzenie pana pułkownika Zawadki". Nie odniósł się też do nieoficjalnych informacji o tym, że wraz z Zawadką z GROM zamierza odejść kilku innych oficerów, w tym dowódcy grup bojowych.

Klich podkreślił, że sprawa rezygnacji płk. Zawadki nie odbiła się ani na działaniach żołnierzy GROM w Afganistanie, ani na szkoleniu w kraju.

Pierwszy dowódca GROM gen. Sławomir Petelicki zarzucił, że "jednostka GROM przerasta ministra obrony narodowej"

Dowódca GROM-u płk Dariusz Zawadka złożył wypowiedzenie w piątek. Według nieoficjalnych informacji powodem miały być planowane zmiany kadrowe i zapowiedź powołania przez prezydenta elekta na stanowisko dowódcy tego rodzaju sił zbrojnych płk. Piotra Patalonga, który dowodził jednostką GROM, zanim dowódcą został Zawadka.

W niedzielę z płk. Zawadką rozmawiał pełniący obowiązki szefa dowódcy Wojsk Specjalnych gen. bryg. Marek Olbrycht (czasowo objął stanowisko po śmierci gen. Włodzimierza Potasińskiego, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem). Jak poinformowało po spotkaniu Dowództwo Wojsk Specjalnych, płk Zawadka podtrzymał decyzję o odejściu z GROM i z wojska.

Pierwszy dowódca GROM gen. Sławomir Petelicki zarzucił, że "jednostka GROM przerasta ministra obrony narodowej". "Bogdan Klich być może był dobrym psychiatrą, ale dobrym ministrem obrony na pewno nie jest" - powiedział Petelicki. Wyraził opinię, że Dowództwo Wojsk Specjalnych, któremu podlega GROM, nie osiągnęło jeszcze gotowości operacyjnej. W rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził, że dymisje w GROM to wynik próby podporządkowania GROM-u temu dowództwu.

Minister obrony Bogdan Klich pytany o opinie Petelickiego, powiedział: "Mnie od generała Petelickiego dzieli ocean. Ja staram się państwa informować, podczas, gdy generał Petelicki państwa, opinię publiczną w Polsce systematycznie dezinformuje".

Komentarze: 1

  • 1: joki z IP: 213.25.175.* (2010-08-02 22:30)

    Trzeba omowic sytuacje grom.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter