Władze niemieckiego landu Nadrenia Północna-Westfalia zamierzają powołać fundusz na rzecz ofiar masowej paniki na Love Parade w Duisburgu - potwierdził w poniedziałek rzecznik rządu w landzie Thomas Breustedt.
"Intensywnie pracujemy nad stworzeniem takiego funduszu" - powiedział rzecznik, cytowany przez niemiecką agencję dpa.
Celem inicjatywy jest bezpośrednie wsparcie dla rodziny 21 ofiar śmiertelnych tragedii oraz osób ciężko rannych. Prawdopodobnie fundusz będzie kombinacją środków publicznych oraz datków.
Z propozycją stworzenia funduszu dla ofiar tragedii na Love Parade wystąpił prezydent Niemiec Christian Wulff. "Teraz wszyscy ponosimy odpowiedzialność" - powiedział w wywiadzie dla "Westdeutsche Allgemeine Zeitung". Zasugerował również powołanie ombudsmana, który reprezentowałby poszkodowanych w katastrofie np. wobec towarzystw ubezpieczeniowych czy urzędów.
Prezydent Niemiec, który w sobotę w Duisburgu uczestniczył w uroczystości żałobnej, poświęconej ofiarom tragedii, ocenił, że burmistrz miasta Adolf Sauerland musi zastanowić się nad swą polityczną odpowiedzialnością za wydarzenia sprzed tygodnia.
"Burmistrz Duisburga, jak sam mówi, chce dopiero po zakończeniu śledztwa zdecydować, jakie poniesie konsekwencje. Wprawdzie każdy, komu nie udowodniono winy, uchodzi za niewinnego, ale niezależnie od konkretnej osobistej winy istnieje również kwestia politycznej odpowiedzialności. Burmistrz musi to wszystko dokładnie rozważyć" - powiedział Wulff w rozmowie opublikowanej w niedzielę na łamach "Bild am Sonntag".
Burmistrz miasta wciąż odrzuca apele o to, by podał się do dymisji
Chadecki burmistrz miasta wciąż odrzuca apele o to, by podał się do dymisji. Wielu mieszkańców Duisburga zarzuca mu współodpowiedzialność za tragedię, gdyż - jak podają media - miał upierać się przy organizacji Love Parade w mieście, pomimo zastrzeżeń policji.
W Duisburgu trwa akcja zbierania podpisów pod apelem o odwołanie Sauerlanda. Rada miasta mogłaby głosować nad wnioskiem w tej sprawie dopiero po wakacjach.
Sauerland zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek wyda oświadczenie w związku z formułowanymi wobec niego zarzutami. Jak informuje agencja dpa, nie zamierza on jednak ogłosić swojej dymisji.
Do tragedii na Love Parade doszło w sobotę, 25 lipca. W wyniku wybuchu masowej paniki w tunelu prowadzącym na teren festiwalu muzyki techno zginęło 21 osób, a ponad 500 zostało rannych. Pięcioro poszkodowanych wciąż przebywa w szpitalach.
1: joki z IP: 213.25.175.* (2010-08-02 13:50)
Musi byc wsparcie dla ofiar rodzin w tej tragedii itp.
2: joki z IP: 213.25.175.* (2010-08-02 13:59)
Samolot TU-154 nalezal do 36 pulku specjalnego lotnictwa transportowego i byl do dyspozycji rzadu a do Smolenska lecieli w wiekszosci osoby zwiazane ze Śp. Panem Prezydentem Lechem Kaczynskim. Rzad udostepnil samolot sprawny. Samolot zas musiala wynajac kancelaria prezydencka a nie rzad. Wobec tego to nie byl rzadowy samolot ale bedacy do dyspozycji rzadu jak rowniez do dyspozycji kancelarii prezydenckiej ktora poprosila rzad o samolot. Wiec samolot wynajela kancelaria prezydencka w dniu 10 kwietnia a za ten samolot rzad nie mogl odpowiadac poniewaz samolot byl sprawny.
3: joki z IP: 213.25.175.* (2010-08-02 14:00)
Lot mial natomiast charakter cywilny gdyz zolnierze tym samolotem nie lecieli a w wiekszosci pasazerami bylo wiekszosc parlamentarzystow po stronie strony opozycyjnej.
4: Beatka z IP: 94.254.209.* (2010-08-02 19:15)
joki, a jaki to ma związek z Love Parade?

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.