Aby załatać dziurę budżetową, resort finansów wysyła kontrolerów do kurortów - informuje "Rzeczpospolita".
Publikacja: 2 sierpnia 2010, 01:50 Aktualizacja: 2 sierpnia 2010, 08:30
Często są to osoby udające wczasowiczów, które na cel wzięły sobie zwłaszcza punkty gastronomiczne. Tam dokonuje się największej ilości oszustw. Bywa tak, że mężczyzna w hawajskiej koszuli, krótkich spodenkach i klapkach wyjmuje znienacka legitymację urzędnika skarbowego i przystępuje do czynności kontrolnych.
Osoby, udające wypoczywających, nie mają funduszy na tzw. zakup kontrolowany, czyli np. piwo lub lody. Dlatego najczęściej po prostu obserwują przez jakiś czas punkt sprzedaży lub lokal i dopiero po stwierdzeniu przekroczenia przepisów, wkraczają do akcji.
W br. liczba takich kontroli podwoiła się, a inspektorzy nie omijają też dużych imprez plenerowych. Działali m.in. podczas obchodów rocznicy bitwy pod Grunwaldem.
Każdego dnia, w miejscowościach wypoczynkowych, przeprowadza się kilkanaście kontroli skarbowych - ujawnia "Rzeczpospolita".
1: keyek z IP: 79.188.98.* (2010-08-02 11:28)
gastronomicy udają,że podatki płacą
budżet traci oni się bogacą
udają wczasowiczów funkcjonariusze skarbówki
bo dla budżetu ważne wpłacone złotówki
2: jolka z IP: 79.188.37.* (2010-08-02 11:37)
jeśli kontrolerzy fiskusa udają urlopowiczów to urlopowicze w odsieczy będą udawać że placą podatki... Od kontrolerów wymagać należy umundurowania i legitymacji - w PKP to rozumieją, w MPK czy u Fiskusa jak widać nadal działają po bandycku i tchórzliwie co jedynie może ułatwiać pole do nadużyć róznym oszustom podszywającym się w hawajskiej koszuli, krótkich spodenkach i klapkach za kontrolera. Żeby wymagać uczciwości samemu trzeba być uczciwym. Czy ktoś wie jak wygląda prawdziwa legitymacja kontrolera? Czy ktoś zna prawa jakie przysługują kontrolowanemu? Nikt? Zatem słowa "po bandycku i tchórzliwie" znajduja pełne uzasadnienie...
3: guzik z IP: 83.31.95.* (2010-08-02 12:24)
kontroler też człowiek i musi iść na urlop, najlepiej na urlop służbowy z wysoką dietą i w atrakcyjnej miejscowości, latem nad morzem, a zimą w górach.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.