zaloguj się do e-DGP
statystyki

Euro 2012: policjanci przenikają do grup pseudokibiców i rozpracowują je od środka

skomentuj

Euro 2012 powinno być zabawą, festynem bez kordonów policji zmagających się z pseudokibicami - podkreśla wiceszef MSWiA Adam Rapacki i zapowiada, że policja będzie chciała rozwiązać problem chuliganów stadionowych jeszcze przed mistrzostwami.

Publikacja: 30 lipca 2010, 08:00 Aktualizacja: 30 lipca 2010, 08:19

W tym celu - jak powiedział wiceminister, który równocześnie kieruje pracami Komitetu ds. bezpieczeństwa Euro 2012 - w komendach policji już utworzono sekcje, komórki, a w komendzie stołecznej wydział zajmujący się zwalczaniem przestępczości pseudokibiców. Funkcjonariusze pracujący w nich mają, podobnie jak policjanci z CBŚ w przypadku gangów, wnikać w grupy chuliganów stadionowych popełniających przestępstwa i rozpracowywać je od wewnątrz.

"Chodzi o to, by tym kibicom, którzy łamią prawo, jak najszybciej to udowodnić, tak by nie mieli wstępu na stadiony podczas Euro 2012" - podkreślił Rapacki. Dodał, że równocześnie w miastach, w których będą odbywać się mecze, wdrażany jest program "Kibice Razem", polegający na promowaniu "pozytywnego wizerunku kibica".

"Chcemy uczyć młodych ludzi, jak powinni kibicować"

"Chcemy uczyć młodych ludzi, jak powinni kibicować. Poprzez zabawę, koszulki, szaliki, nagrody za dobre kibicowanie. Pozyskaliśmy na ten cel pieniądze z Unii Europejskiej" - zaznaczył Rapacki. Jak dodał, w inicjatywie istotną rolę odgrywają zarówno kluby, jak i entuzjaści piłki nożnej. To oni - według jej założeń - mają swoją pasją zarażać młodsze pokolenie.

"Przywiązujemy ogromną wagę do tego, by mistrzostwa te były przyjazne, żeby to była rzeczywiście zabawa, festyn, bez sił policyjnych z tarczami, w kaskach. Te siły oczywiście będą, ale zostaną użyte tylko wtedy, kiedy będzie to potrzebne. Najważniejszą rolę odgrywać mają wolontariusze i spottersi, czyli policjanci pomagający kibicom" - dodał wiceminister.

Komentarze: 1

  • 1: joki z IP: 213.25.175.* (2010-07-30 10:39)

    Alkoholu na stadionach lepiej nie wprowadzac w czasie EURO 2012, jest to niebezpieczne dla kibicow jak i pilkarzy. Ale np. w resteuracjach mozna alkohol sprzedawac ale tylko osobom pelnoletnim w tym i vipom ktorzy beda mieli dostep do mistrzostw europy wlasnie poprzez tv lub radio. Lepiej na mistrzostwa europy na stadiony nie wprowadzac alkoholu nawet ze wzgledow bezpieczenstwa. Ponadto przed telebimami nie wprowadzac rowniez alkoholu dla bezpieczenstwa kibicow. Moga zdarzyc sie huligani ktorzy by zaklocali np. bezpieczenstwo kibicow przed telebimami mogliby uzyc butelek do zranienia kogos itp. Po za tym alkohol zle dziala w czasie wakacyjnym na ludzi na przelomie od maja do sierpnia. Jest wtedy bardzo goraco. Piwo kibce przeciez beda mogli wypic wieczorem, ale bez poruszania sie samochodami. Sa ponadto resteuracje, puby, kawiarnie itp.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter