MON najpierw wynegocjował obniżkę ceny, a potem kupił sprzęt od tej samej firmy 75 mln zł drożej - ujawnia "Rzeczpospolita".
Publikacja: 30 lipca 2010, 04:47 Aktualizacja: 30 lipca 2010, 12:26
Pierwotnie planowano zakup pięciu używanych śmigłowców Mi-17: czterech Mi-17-1V oraz jednego Mi-172. Ostatecznie umowa dotyczy pięciu śmigłowców rodziny Mi-17: dwóch Mi-171 oraz trzech Mi-17-1V. Maszyny miały kosztować 313 mln zł brutto; finalnie - jak podała "Rzeczpospolita" - trzeba będzie zapłacić za nie o 75 mln zł drożej.
O zakończeniu postępowania na dostawę pięciu Mi-17 i wybraniu oferty firmy Metalexport-S MON informowało w lutym. W postępowaniu trwającym od jesieni ub.r. uczestniczyły również Bumar i MAW Telecom. Bumar odstąpił od złożenia ostatecznej oferty, a firma MAW Telecom proponowała śmigłowce fabrycznie nowe, co odsuwało termin dostawy do marca przyszłego roku i nie odpowiadało oczekiwaniom resortu.
Wiceszef MON powtórzył w piątek, że oferta Metalexportu, która wydawała się ważna, została odrzucona, bo nie spełniała oczekiwań i w związku z tym przeprowadzono kolejne negocjacje z firmami, które potencjalnie mogły oferować sprzęt. Finalnie wybrano ofertę Metalexportu - bo jak wyjaśnia wiceszef MON - jako jedyna spełniała ona wymagania określone przez Wojska Lądowe w zakresie konfiguracji i terminów.
"Pięć Mi-17 to sprzęt dedykowany dla naszego kontyngentu w Afganistanie oraz do szkolenia w kraju żołnierzy wyjeżdżających na misję. Warto wskazać, że będą to maszyny znacznie zmodernizowane i doposażone np. w obronę bierną Terma" - mówił kilka dni temu wiceminister.
"Do końca roku dwa egzemplarze będą gotowe do dostarczenia do Afganistanu; pozostałe egzemplarze również będą gotowe do końca roku, ale bez obowiązku wysłania na misję" - zapowiadał Idzik.
Idzik informował kilka dni temu także o pracach nad przetargiem na śmigłowce dla polskiego wojska. 26 maszyn różnego typu, zarówno szturmowych jak i transportowych, ma trafić do armii - m.in. dla wojsk specjalnych i marynarki wojennej - do 2018 r. Dokumenty do postępowania przetargowego są obecnie opracowywane, ma ono ruszyć w tym roku.
Wiceszef MON deklarował także, że dostawa wzmocnionych silników do śmigłowców Mi-24 dla polskiego kontyngentu w Afganistanie nastąpi w tym roku. Piloci realizujący zadania w misji ISAF od dłuższego czasu sygnalizują problemy z silnikami do Mi-24, m.in. że mają zbyt małą moc, by móc swobodnie operować w rejonie działań - w terenie górskim, często w wysokich temperaturach i znacznym zapyleniu.
1: he z IP: 80.55.144.* (2010-07-30 08:06)
nie odbiera ... he,he,ebuchacha ojej aż się spłakałem . . . moze to chodziło o ryze papieru z hurtowni a nie śmigłowce ...
2: jolka z IP: 79.188.37.* (2010-07-30 08:15)
od kiedy dziennikarz zastępuje NIK? I dlaczego w wakacje zostają w redakcji tylko gimnazjaliści? Może posłowie niech swoje brudy piorą na własnym podwórku...
3: donek z IP: 83.27.76.* (2010-07-30 10:06)
Kasa najwazniejsza dla Rycha ,Zbycha i podobnych rzadcow.Wyrownywac braki w kasie podatkami podniesionymi dla holoty.
4: realista z IP: 217.173.187.* (2010-07-30 10:42)
Jak nie wiesz o co chodzi,to wiesz o co chodzi.
5: Reprezentują nas głupcy. z IP: 87.207.247.* (2010-07-30 10:43)
Co za idiotów my wybieramy??
Wywalić to na zbity pysk.
Po co są organa kontrolne? przełożeni i wewnętrzny nadzór - czy to wszystko stado DURNIÓW??
6: joki z IP: 213.25.175.* (2010-07-30 10:54)
W czasie gdy dzieje sie lepiej w Polsce a wiec jest wychodzenie z kryzysu i pojscie na sciezke wzrostu rowniez ceny ida do gory. Moga to byc ceny mieszkan, samochodow, samolotow czy helikopterow, sprzetu wojskowego itp. Wykonawca moze zazadac takiej ceny jaka sam ustali. Sa to zazwyczaj ceny ustalane w warunkach rynkowych. Nawet w czasie kryzysu ceny moga byc wysokie i wzrastac. Sklada sie na to wiele czynnikow zarowno makro jak i mikro ekonomicznych oraz sytuacja globalna na swiecie.
7: wojskowy z IP: 145.237.97.* (2010-07-30 11:19)
I do komisji śledczej, do NIK a może nadwyżkę przekazano na jakieś inne konto np partyjne albo zwiększyła się prowizja, pieniędzy na samoloty dla prezydenta i VIP-ów na samolot nie było a tu nagle są na helikoptery przeciw ludności afgańskiej
8: wjw z IP: 95.40.84.* (2010-07-30 12:10)
No z czegoś trzeba było zapłacić "prowizje".
9: pytajnik z IP: 207.216.35.* (2010-07-30 18:22)
Lody, lody, komu lody???

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.