Podczas spotkania części rodzin z prokuratorami prowadzącymi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński zadawał pytania prokuratorom. Jak poinformował mec. Rogalski, jego aktywność polegała na zadawaniu pytań z nadbudową. Według mecenasa, na większość pytań nie uzyskał odpowiedzi.
Publikacja: 28 lipca 2010, 16:32 Aktualizacja: 28 lipca 2010, 19:22
Rogalski powiedział, że Naczelny Prokurator Wojskowy Krzysztof Parulski nie odpowiedział na większość pytań zadanych przez Jarosława Kaczyńskiego. Sam prezes PiS nie rozmawiał z dziennikarzami po wyjściu ze spotkania.
Według Rogalskiego prezes PiS nie doczekał się odpowiedzi m.in. na pytanie o działania podjęte przez Prokuraturę Wojskową w związku z przekazywaniem materiałów i ewentualnym przyśpieszeniu procedury ich przekazywania. Inne pytanie - relacjonował mecenas - dotyczyło wizyty polskich prokuratorów w Moskwie i jej efektów.
Kaczyński miał też pytać, czy przy przegrywaniu materiałów z czarnych skrzynek sprawdzono kopie nagrania.
Rogalski pytany o aktywność prezesa PiS podczas spotkania odpowiedział, że polegała ona na: "zadawaniu pytań z pewną podbudową". "Porażką" Rogalski nazwał dotychczasową współpracę prokuratury polskiej i rosyjskiej.
Mecenas części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej Rafał Rogalski powiedział, że prezes PiS Jarosław Kaczyński opuścił środowe spotkanie z prokuratorami jeszcze przed jego zakończeniem.
Kaczyński wchodząc na spotkanie zapowiedział, że będzie pytał m.in. o zaangażowanie w śledztwo polskich prokuratorów, ich udział w różnych czynnościach, współpracę ze stroną rosyjską i rozważane w postępowaniu hipotezy. Były premier ocenił, że jego obowiązkiem - "jako osoby o najwyższej pozycji w życiu publicznym wśród obecnych" - jest zadanie tych pytań.
"Jest szereg spraw do wyjaśnienia, w szczególności w pierwszej części, kiedy w wystąpieniach i wywiadach różnych funkcjonariuszy państwowych były oczywiste sprzeczności. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, kiedy oni mówili prawdę" - powiedział prezes PiS.
"Będę pytał o udział polskich prokuratorów w śledztwie, co oni tam robili, czy w ogóle tam byli, czy uczestniczyli w różnych czynnościach, dlaczego - jeśli nie uczestniczyli, to mówiono, że jest świetna współpraca. Ile w istocie uzyskaliśmy od strony rosyjskiej, wedle mojej wiedzy bardzo niewiele. Dlaczego jedni mówili, że coś można zrobić bardzo szybko, a potem, że potrwa to bardzo długo, np. jeśli chodzi o odczytanie czarnych skrzynek" - dodał.
Mówił, że "oczekuje jawności i powiedzenia jak jest naprawdę, jaka jest współpraca z Rosją, niezależnie od tego czy to dobrze będzie wpływało na nasze stosunki czy nie, bo to kwestia polskiego honoru, suwerenności i statusu".
"Niewyjaśnianie takiej sprawy jest czymś zupełnie niebywałym. Niebywałe jest też to, że nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności za to, co się wydarzyło. W przeciętnym demokratycznym kraju po czymś takim rządu już by nie było, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, zostałby zniesiony z powierzchni ziemi, a jego członkowie nie mieliby czego szukać w polityce" - dodał.
"W Polsce rząd kwitnie, inny człowiek, który ma na sumieniu dziwne wypowiedzi, jest prezydentem. Wszystko razem wskazuje sytuację, że w Polsce nie można mówić o demokracji, jest tylko jakaś przezroczysta fasada. Ale to nie jest dobra okazja, by o tym mówić" - ocenił.
1: KALIF z IP: 188.47.56.* (2010-07-28 17:10)
Śmierć prezydenta RP pod Smoleńskiem badają: polscy śledczy, zmuszeni przez własny rząd do pracy na fałszywych stenogramach; Rosjanie, którzy od razu wykluczyli zamach; i kilkunastu dziennikarzy uważanych przez swoich kolegów po fachu za „oszołomów”.
2: olli z IP: 213.25.175.* (2010-07-28 17:29)
Wiec wyglada na to ze szef PIS chcial znac wszystkie odpowiedzi, a nie na odwrot. To troche dziwne. Zwykle osoba przesluchiwana odpowiada na pytania prokuratorow.
3: alik twó kot z IP: 79.163.237.* (2010-07-28 17:52)
SZKODA PISAĆ I WYPOWIADAĆ SIĘ NA TEN TEMAT BO KACZYNSKIEMU CHODZI TYLKO O TO ABY RZAD PODAL SIE DO DYMISJI . BO JAK SIE WYPOWIEDZIAL PO TAKIEJ KATASROFIE RZAD POWINIEN ZNIKNAC Z POWIERZCHNI ZIEMI. KACZYNSKI TO NAPEWNO TY POWINIENEŚ ZNIKNĄĆ Z CHORYZONTU POLITYKI . TWOJ BRACISZEK NIE TYLKO ZABIL SIEBIE ALE I INNE OSOBY KTÓRE NAPEWNO Z PREZYDENTEM NIE CHCIAŁY LECIEĆALE NIE WYPADAŁO ODMÓWIĆ I TAKA JEST PRAWDA . ROBIĆ LUDZIOM WODĘ Z MÓZGU TO TYLKO TY POTRAFISZ.
4: maczo z IP: 87.204.199.* (2010-07-28 18:00)
czym więcej atakuje Kaczyński ,Tuska i Komorowskiego tym mam większą pewność ze Kaczyński w sprawie katastrofy coś ukrywa.
5: Polak z IP: 89.72.15.* (2010-07-28 18:15)
PiS i tak niedługo powróci do władzy i tą katastrofę rozliczy dokładnie. Winnych pozamyka. Tak jest w każdym normalnym kraju, tylko nie w Polsce.
6: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-07-28 18:23)
Odzywki maczo@4 przypominają Pierduna z "Konopielki". Sam nie wiem, skąd te skojarzenia.
7: Najbardziej winni nie żyją. z IP: 87.207.247.* (2010-07-28 18:49)
Organizacja lotu była zlekceważona i fatalna.
Organizatorzy wycieczki zginęli - do kogo można mieć pretensje??
Tylko szkoda Wawelu.
8: KALIF z IP: 188.47.109.* (2010-07-28 19:27)
w POLSCE RZADZĄ sieroty po STALINIE i wnuki po szmalcownikach
OTO JEDEN z PRZEDCTAWICIELI HER TUSK - I JEGO MIŁOŚĆ DO POLSKI
Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy z niej ten śmieszny teatr nieuzasadnionych rojeń.
Polskość to nienormalność.
Polskość to pech dziejowy, który wrzucił na moje barki brzemię, którego nie mam ochoty dźwigać .Polskość to etos przegranych , nie pogodzonych ze swoją przegraną.
Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski – biednej, brudnej, przegranej.
Polska jest mitem.
premier Donald Tusk
9: Korina z IP: 89.17.225.* (2010-07-28 19:40)
J. Kaczyński ma rację.
10: Polak z IP: 83.27.206.* (2010-07-28 20:35)
Do 8.
Czy ty jesteś członkiem MAK czy reprezentujesz polską prokuraturę prowadzącą
śledztwo. Nie sądzę bo po wypowiedzi widać żeś oszołom.
Ja natomiast na tej samej podstawie stawiam, że winni katastrofy żyją i mają się dobrze /KAT/ Masz jakieś dowody że piszę głupoty.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.