zaloguj się do e-DGP
statystyki

Jeden z najbogatszych Polaków oskarzony ws. handlu kościelną ziemią

skomentuj

Jeden z najbogatszych Polaków, współwłaściciel produkującej maszyny i urządzenia dla górnictwa giełdowej grupy Famur Tomasz D., usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w handlu kościelnymi gruntami.

Publikacja: 28 lipca 2010, 14:29 Aktualizacja: 28 lipca 2010, 15:27

Gliwicka prokuratura, prowadząca śledztwo w sprawie obrotu kościelną ziemią, zarzuciła 25-letniemu przedsiębiorcy poświadczenie nieprawdy w dokumentach i posługiwanie się nimi.

O przedstawieniu zarzutów Tomaszowi D. napisał w środę katowicki dodatek "Gazety Wyborczej". Informację tę potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Michał Szułczyński. Jak powiedział Szułczyński, Tomasz D. to czwarta osoba, która usłyszała zarzuty w postępowaniu, dotyczącym nieprawidłowości w rządowo-kościelnej Komisji Majątkowej.

Zdaniem śledczych, biznesmen na podstawie fikcyjnego meldunku wyłudził prawo do pierwokupu przekazanych Kościołowi przez państwo ponad 200 hektarów w Świerklańcu, Świętoszowicach i Czekanowie.

To ziemia, którą Komisja Majątkowa w 2008 r. przekazała wspierającemu zakon albertynek z Krakowa Towarzystwu Pomocy dla Bezdomnych im. Brata Alberta, w ramach rekompensaty za 65 hektarów w okolicach Krakowa, które odebrano zakonnicom w czasach PRL-u. Towarzystwo w zamian dostało 157 ha w Świerklańcu, 60 w Świętoszowicach i prawie 8 ha w Czekanowie.

Grunty w Świerklańcu Komisja wyceniła na 2,1 zł za metr kwadratowy. Władze gminy uznały, że cena jest znacząco zaniżona, bo same sprzedawały podobne grunty po 30 zł za metr. Komisja odmówiła jednak samorządowcom informacji, kto i na jakiej podstawie zrobił taką wycenę.

Wiosną 2008 r. władze Świerklańca postanowiły odkupić od albertynek grunty i były gotowe zaoferować 6 mln zł. Wtedy okazało się jednak, że ziemia została już sprzedana za 3,5 mln zł Tomaszowi D. Jednakże prawo pierwokupu mogli mieć wyłącznie zamieszkujący na danym terenie rolnicy indywidualni. Katowicki biznesmen twierdził, że ma taki status. W podobny sposób kupił działki w Świętoszowicach i Czekanowie - napisała "GW".

Według gliwickiej prokuratury Tomasz D., chcąc uzyskać prawo pierwokupu, fikcyjnie zameldował się w Tarnowskich Górach. Składając wniosek o meldunek, przedłożył umowę wynajmu mieszkania w bloku, w którym w rzeczywistości nigdy nie mieszkał. Dzięki temu kupił od Towarzystwa przekazane przez komisję grunty, chociaż nie miał statusu rolnika indywidualnego - poinformował prok. Szułczyński.

Komentarze: 2

  • 1: olli z IP: 213.25.175.* (2010-07-28 16:26)

    Sprawa zajmuje sie prokuratura.

  • 2: alik z IP: 79.163.237.* (2010-07-28 18:00)

    PEWNIE TOMASZ D TO ZNAJOMY PIS ALBO RYDZYKA JAK KOŚCIELNE ?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o ACTA?

Co wiesz o ACTA?

Rozpocznij quiz»

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?

Sonda:

Na jakiej umowie pracujesz?

Prenumerata 2012

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter