Na jesiennym szczycie NATO Polska powinna zaproponować zmianę strategii w Afganistanie - izolować go jako źródło zagrożenia terroryzmem, zobowiązać sojuszników do jednakowego zaangażowania, określić strategię wyjścia - uważa szef BBN Stanisław Koziej.
Strategia wobec Afganistanu będzie w czwartek tematem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Koziej, który przygotował propozycje zmian, jest sekretarzem Rady i szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Sytuacja w Afganistanie coraz gorsza
W ocenie Kozieja "sytuacja w Afganistanie systematycznie pogarsza się". "Nie widać perspektyw na zahamowanie tej tendencji. Ruch oporu jest coraz aktywniejszy i silniejszy i uzyskuje świadomą lub wymuszoną akceptację ludności afgańskiej. Centralne władze afgańskie utraciły wiarę w możliwość powodzenia koalicji międzynarodowej. Siły bezpieczeństwa Afganistanu, zwłaszcza policja, budowane dużym kosztem międzynarodowym, przechodzą coraz częściej na stronę rebeliantów" - wylicza szef BBN.
NATO biernie czeka
"NATO jest już strategicznie zmęczone Afganistanem. Ma ogromne trudności z podjęciem jakiejkolwiek nowej inicjatywy. Czeka biernie na rozwój wypadków. Zapowiedź wycofania się Kanady i Holandii można oceniać jako początek odpływu sojuszników, który już w przyszłym roku może zacząć przybierać formę niedającego się zahamować odwrotu, grożącego katastrofą strategiczną NATO. Dla Polski oznaczałoby to poważne osłabienie najważniejszego zewnętrznego filaru naszego bezpieczeństwa" - przestrzega Koziej.
Polski nie stać na zwiększenie zaangażowania w Afganistanie
Według niego także Polska "znalazła się w strategicznym pacie w Afganistanie", a kraju nie stać politycznie, ekonomicznie i wojskowo na dalsze zwiększanie zaangażowania. Zdaniem Kozieja "zadania, jakie już na siebie wzięliśmy, przerastają możliwości naszego kontyngentu", co zwiększa ryzyko dla polskich żołnierzy.
Trzeba ratować NATO przed katastrofą
Korekcie dotychczasowej polskiej strategii wobec Afganistanu powinny, w ocenie BBN, przyświecać dwa główne cele: ratować NATO - jako jeden z filarów bezpieczeństwa Polski - przed strategiczną katastrofą w Afganistanie oraz "uchronić się przed ugrzęźnięciem na trwałe w pułapce operacyjnych sprzeczności między skalą i charakterem zadań, a możliwościami, a także przed negatywnym wpływem zaangażowania afgańskiego na utrzymywanie zdolności obronnych sił zbrojnych w kraju".
Musi nastąpić zmiana celu zaangażowania - na defensywny
Nowa polska strategia wobec Afganistanu powinna obejmować dwie części - sojuszniczą i narodową - uważa Koziej. Jego zdaniem w części dotyczącej całego sojuszu Polska powinna wysunąć postulat zmiany celu zaangażowania z ofensywnego na defensywny. Oznaczałoby to rezygnację z prób wewnętrznego przekształcenia Afganistanu w spolegliwego sojusznika na rzecz "planu ubezpieczenia strategicznego" przed zagrożeniami, jakie Afganistan, urządzony wedle własnej woli Afgańczyków będzie jeszcze przez wiele lat generował dla świata zewnętrznego.
1: taka jest prawda z IP: 83.10.192.* (2010-06-24 14:41)
koziej to sobie może żądać...co za nawine glupki z PO

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.