Upadek prezydenckiego Tu-154M - Brakuje 10 minut katastrofy

autor: Mira Suchodolska, Maciej Duda23.04.2010, 03:00; Aktualizacja: 23.04.2010, 09:34
  • Wyślij
  • Drukuj

Prokuratura do dzisiaj nie wie, o której godzinie rozbił się pod Smoleńskiem Tu-154M. Nie ma też nagrań z czarnych skrzynek. Dostanie je być może za dwa tygodnie. Czy i kiedy je ujawni? Nie wiadomo.






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 88

  • 71: ZŁY z IP: 178.36.37.* (2010-04-25 09:16)

    Dlaczego nikt nie dyskutuje publicznie o eksplozji prawego silnika TU 154M w pierwszej fazie wznoszenia się w powietrze nad Warszawskim Okęciem?... widać to dokładnie na fragmencie amatorskiego filmu wyemitowanego przez TV TVN. To wbrew niektórym hipotezom nie jest oświetlenie ostrzegawcze samolotu gdyż czerwone lampki umieszczane są zawsze na szczytowych miejscach samolotu (końce skrzydeł, szczytowa część ogona). Dlaczego nie ma informacji o takim zdarzeniu w treściach parametrów lotu "czarnych skrzynek"? Dlaczego B. Klich jeszcze żyje?... powinien sobie palnąć w łeb po tak tragicznym wydarzeniu które miło miejsce podczas jego panowania.

  • 72: Jupi z IP: 178.182.166.* (2010-04-25 12:18)

    Moja teoria ladowania:
    - tupolew rozbija sie ok godz 10:41
    - ok godz 10:40 wg relacji swiadkow transportowy IL dotknal plyty lotniska!!!

    Piloci moglu zauwazyc podchodzacy nad lub obok nich samolot i aby uniknac katastrofy zeszli ponizej wlasciwej sciezki podejscia !!!

  • 73: alex z IP: 81.159.190.* (2010-04-25 14:53)

    Ruskie maja nas w garsci i nie ma co ukrywac, ze Polski rzad z Tuskiem na czele wleza Ruskom w d..e bez wazeliny. Boje sie, ze nigdy nie dowiemy sie jak bylo naprwade, bo przypadkiem tego nazwac nie mozna!!!

  • 74: XXX z IP: 213.25.4.* (2010-04-25 16:46)

    WSZYSTKO JEST OWIANE TAJEMNICA ALE TAK JAK KATYN ALE SZYBCIEJ WYJDZIE NA JAW .WYNIKI BEDA SZOKUJACE !!!

  • 75: polka z IP: 79.186.53.* (2010-04-26 21:38)

    Rosjanie prowadza sledztwo? Czy dowiemy sie jaka byla prawda? Jesli katastrofa byla spowodowana , chocby nieumyslnie (zaniedbane i zle oznakowane lotnisko) to nigdy nie dowiemy sie prawdy. Rosjanie beda chcieli udowodnic, ze to wina pogody - najbardziej neutralna przyczyna. Z tym, ze Rosjanie posiadaja urzadzenia produkujace mglę oraz maja mozliwosci "rozgonienia" mgly, co zademonstrowali kiedys na uroczystosciach w Moskwie... Czy i tym razem nigdy nie poznamy prawdy?

  • 76: NATO i katastrofa z IP: 79.186.53.* (2010-04-26 21:43)

    Czy to prawda, ze Rosjanie przede wszystkim bardzo dokladnie sprawdzali bagaze polskich wojskowych w poszukiwaniu wszelkich nosnikow informacji, laptopow, komorek, zapiskow? Czy to prawda, ze NATO natychmiast musialo zmienic wszystkie kody, szyfry itd itp? Ktos zna szczegoly reakcji NATO?

  • 77: Bez komentarza z IP: 193.111.166.* (2010-04-27 12:49)

    Zapytanie nr 2496
    do ministra obrony narodowej w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu,
    kpt. Grzegorza Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

    Uzasadnienie

    Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

    Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:
    1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?
    2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?
    3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?
    4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?
    5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?
    6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?
    7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?
    Z wyrazami szacunku
    Poseł Przemysław Gosiewski
    Kielce, dnia 23 września 2008 r.

  • 78: Yorg z IP: 212.160.234.* (2010-04-27 13:58)

    głosu jta na PO

  • 79: KAZ888 z IP: 83.15.112.* (2010-04-27 14:21)

    NIECH NIE ROBIĄ Z LUDZI IDIOTÓW !!!, "SPRZEDAJĄC" IM CHŁAM INFORMACYJNY, BO NIE WSZYSCY SIĘ DADZĄ , NA NIEGO NABRAĆ !!! TO WSZYSTKO -ŚMIERDZI !!!

  • 80: GW z IP: 83.15.11.* (2010-04-27 20:14)

    http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/04/25/katastrofa-wydarzyla-sie-o-083954/

Poradniki

Galerie