Upadek prezydenckiego Tu-154M - Brakuje 10 minut katastrofy

autor: Mira Suchodolska, Maciej Duda23.04.2010, 03:00; Aktualizacja: 23.04.2010, 09:34
  • Wyślij
  • Drukuj

Prokuratura do dzisiaj nie wie, o której godzinie rozbił się pod Smoleńskiem Tu-154M. Nie ma też nagrań z czarnych skrzynek. Dostanie je być może za dwa tygodnie. Czy i kiedy je ujawni? Nie wiadomo.

reklama



reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 88

  • 71: Piloci nie mieli świadomości niskiej wysokości z IP: 80.240.172.* (2010-04-23 09:30)

    Po prostu ja nie nie wierzę i nie wierzą inni piloci w to by doświadczona załoga samolotu próbowała lotem koszącym nad koronami drzew we mgle z prędkością 300km wypatrywac płytę lotniska.
    A jeżeli tak to musiała być burzliwa dyskusja pilotów na pokładzie czy podejmujemy ryzyko podejścia bez widoczności czy nie. Bo jeżeli sami podjeli taką decyzję to trudno ale musi byc dowód w postaci rozmowy

    Tak czy inaczej to domysły ekspertów i raczej przeważa już teza, która stawia nas w fatalnym świetle że nie zgodne z procedurami lotu podjęto się lotu na niskiej wysokości ze wskazaniem winy na stronę polska, która już nic w tej sprawie nie zrobi i jest zmuszona póść na kompromis.

    Byc może prawda jest już znana ale uzgodniono że Polska i Rosja jej nie ujawni.

  • 72: tecra700 z IP: 87.205.89.* (2010-04-23 09:25)

    Do tych co obwiniają "Ruskich"
    Oczywista bzdura - Rosjanie naprędce podnieśli
    linię energetyczną na wys. 100 m (bo co najmniej
    taką wysokość powinien mieć samolot w tym miejscu)
    a także antenę radiolatarni i wierzchołki drzew
    aby polski samolot miał o co zahaczyć i nie
    dolecieć do pasa. Wieża kontrolna słabo
    wyposażonego lotniska nie ma odczytu wysokości
    samolotu, a tylko widzi jego odległość od pasa.
    Wieża otrzymuje komunikaty o wysokości od pilotów
    lądującego samolotu.

  • 73: czytacz z IP: 95.41.222.* (2010-04-23 09:20)

    Dlaczego rząd nie chce komisji międzynarodowej? Boją się, że świat dowie się jak nasze służby specjalne zabezpieczały ten prezydencki lot? Jak przygotowano tą wizytę, że w Smoleński nie czekały na nich autokary. Może już wcześniej wiedzieli, że będą niepotrzebne? Niektórzy już mówią, że Putin do Tuska powiedział "trzeba skończyć z tym Kaczyńskim przepierzeniem".

  • 74: bulba z IP: 79.191.90.* (2010-04-23 09:12)

    DO -13: broled NIE MA JAK OFICJALNE ŹRÓDŁA ---Prokuratura 15 kwietnia podała w oficjalnym komunikacie, że przedstawiciel polskiej prokuratury uczestniczy w rozszyfrowywaniu czarnej skrzynki, a 20 kwietnia dowiadujemy się z ust prokuratora generalnego, że właśnie w tym dniu polska prokuratura wystąpiła o zapis czarnej skrzynki . To jest to jakaś schizofrenia.

  • 75: Grzegorz. z IP: 82.160.6.* (2010-04-23 09:07)

    do12 jak się rozbił samolot białoruski na pokazach w Polsce czarna skrzynkę miała prokuratura w Polsce i ona prowadziła dochodzenie. jest prawo międzynarodowe które mówi wyraźnie ze w kraju gdzie nastąpiła katastrofa lotnicza to organy prawa maja prawo i obowiązek prowadzić postępowanie w tej sprawie.pozdrawiam życzę miłego dnia.

  • 76: broled z IP: 194.165.48.* (2010-04-23 08:59)

    A może powołać komisję złożoną z osób tu komentujących to wydarzenie. Macie Państwo już wyrobioną opinie odnośnie tej katastrofy. Szkoda, że władza nie chce skorzystać z takich pożal się boże ekspertów.

  • 77: strong ctrl z IP: 83.238.237.* (2010-04-23 08:57)

    Takie pytanie - jakim prawem Rosjanie przetrzymują własność państwa polskiego w postaci czarnych skrzynek tupolewa?

  • 78: do 10. z IP: 82.160.6.* (2010-04-23 08:50)

    dam przykład; jeżeli ktoś mówi do dziecka ze niewolno się bawić blisko ulicy bo niebezpiecznie a mimo to dziecko się bawi o potem ginie pod kołami samochodu to według ciebie jest nieważne bo liczy się jakiej marki samochód go potracił. to jest twoja logika myślenia?.

  • 79: Pytanie jest proste - o wskazania wysokościomierzy z IP: 80.240.172.* (2010-04-23 08:35)

    Dlaczego znależli się tak nisko !!! To sprawa zasadnicza która przesądziła o ich życiu.
    Reszta to nie ważne bzdety. Przecież pilot nie był na tyle nierozsądny by latac gigantycznym 100 tonowym samolotem nad koronami drzew jak nawet nie lata się awionetką.
    Pytanie proste co wskazywały wysokościomierze??? 5m czy 50m gdy dla takiego samolotu wyokość krytyczna to 200m. Bo ta ich wysokość to był wyrok śmierci.

  • 80: Grzegorz. z IP: 82.160.6.* (2010-04-23 08:07)

    dlaczego lądowali jak w połowie drogi to smoleńska mieli nadawane komunikaty złej pogodzie propozycje lądowania gdzieś indziej ? MILLER swoim wczorajszym wywiadzie powiedział ze jak był premierem jak latał a były warunki złe na lądowanie to pilot go informował o tym .natomiast decyzja należała tylko do pilota . choćby z tego co mówi były premier i skandalu w Gruzji z lądowaniem można śmiało powiedzieć ze Lech Kaczyński jest w tej katastrofie osobą mocno podejrzaną.

Prawo na co dzień

Galerie

reklama