Upadek prezydenckiego Tu-154M - Brakuje 10 minut katastrofy

autor: Mira Suchodolska, Maciej Duda23.04.2010, 03:00; Aktualizacja: 23.04.2010, 09:34

Prokuratura do dzisiaj nie wie, o której godzinie rozbił się pod Smoleńskiem Tu-154M. Nie ma też nagrań z czarnych skrzynek. Dostanie je być może za dwa tygodnie. Czy i kiedy je ujawni? Nie wiadomo.

Reklama


Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Reklama

  • bulba(2010-04-23 07:55) Odpowiedz 00

    do -taka jest prawda - Nie ma przeszkody w prawie międzynarodowym, aby powołać międzynarodową komisję ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154. Polski rząd takich inicjatyw nie podjął, oddając śledztwo w ręce Rosjan .
    -Podstawy prawne stwarza konwencja chicagowska o ruchu lotniczym .

    -Międzynarodowa komisja? Rząd “nie widzi potrzeby”

    Rzecznik rządu Paweł Graś: - " Nie bardzo wiadomo, co nowego mieliby wprowadzić zagraniczni eksperci do zrozumienia przyczyn katastrofy."-amen

  • zasmucony(2010-04-23 07:50) Odpowiedz 00

    1. Należy przesłuchać przy pomocy wariografu premiera i ministra obrony w sprawie wszystkich aspektów związanych z katastrofą i śledztwem.
    2. Dlaczego premierzy Rosji i Polski dążyli do obchodów rocznicy w dwu terminach i w konsekwencji w tak właśnie zróżnicowanych reprezentacjach.
    3. Ja, szaraczek mam w swojej komórce (prymitywnej) dość sporo różnych kodów i tajnych dla innych informacji. Co nosili przy sobie dowódcy wojsk i dlaczego "nasza" władza nie położyła na tym ręki?
    4. W interesie Rosji, aby nie było podejrzeń, było powołanie międzynarodowej komisji i pełna jawność - chyba, że interes był inny.
    2. Czy my mamy polski rząd? Bo albo na coś nie zgadza się Bruksela, albo Rosjanie zakazują naszym prokuratorom mówić o polskich sprawach.

  • k(2010-04-23 07:50) Odpowiedz 00

    Taaaak, znajomy wrócił z nart w Austrii. Tam austriacka prasa od tygodnia trąbi, że z zapisów czarnej skrzynki wynika, iż w kabinie pilotów tuż przed podejściem do lądowania był Aleksander Szczygło. Pisze też znacznie wiecej, ale nie będę komentowac, jak dostanę w ręce kopię gazety to opublikuję.

  • Taka jest procedura(2010-04-23 07:32) Odpowiedz 00

    Oddadzą zapisy skrzynek jak my im damy wyniki z naszej elektronicznej skrzynki bo trzeba zsynchronizować dane by nam potem wszytko pasowało do oficjalnej tezy.

    Poza tym wczoraj ekspert ze Skrzydlatej Polski twierdził że nie ma cyfrowych map topografii rejonu lotniska Sewiernyj w związku z powyższym piloci podchodząc do lądowania nie znali topografii terenu.

  • taka jest prawda(2010-04-23 07:00) Odpowiedz 00

    i nie ustala, bo ruscy trzymaja łape na wszystkim

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama