Pojawiające się doniesienia o rzekomych ustaleniach dotyczących przyczyn katastrofy należy traktować jedynie w kategoriach nieuprawnionych spekulacji - oświadczył w czwartek w Smoleńsku Naczelny Prokurator Wojskowy płk Krzysztof Parulski.
Publikacja: 15 kwietnia 2010, 15:06 Aktualizacja: 15 kwietnia 2010, 17:53
"Pomimo wykonania ogromnej pracy śledztwo prokuratorskie tak naprawdę dopiero nabiera dynamiki" - głosi specjalne oświadczenie przebywającego w Smoleńsku płk. Parulskiego. Stawianie na wstępnym etapie jakichkolwiek wniosków co do przyczyn katastrofy ocenia jako niedopuszczalne, a pojawiające się doniesienia o rzekomych ustaleniach dotyczących przyczyn katastrofy Parulski uznaje za "nieuprawnione spekulacje, nieodnoszące się do dotychczasowych ustaleń".
"Proszę, a wręcz apeluję, o przyjęcie do świadomości, że tego typu insynuacje mogą jedynie skrzywdzić najbliższych ofiar katastrofy" - podkreślił.
W Smoleńsku trwa nadal bardzo intensywne śledztwo
Naczelny Prokurator Wojskowy poinformował, że w Smoleńsku trwają prace związane z zabezpieczeniem miejsca katastrofy, a także dokumentów i przedmiotów należących do ofiar. Jednocześnie wojskowi prokuratorzy uczestniczą w poszczególnych czynnościach procesowych prowadzonych przez prokuraturę rosyjską. Ponadto w Moskwie nasi prokuratorzy biorą udział w procesie identyfikacji zwłok oraz w pracach związanych z odczytywaniem zapisów z czarnych skrzynek. Zabezpieczenie i analiza dokumentacji oraz przesłuchania świadków toczą się także w Warszawie - podał.
Płk Parulski zapewnia, że Żandarmeria Wojskowa wspólnie z ABW działają w kraju w taki sposób, aby jak najszybciej możliwe było wydanie rodzinom przedmiotów odnalezionych na miejscu katastrofy. "Równocześnie jesteśmy w toku uzgodnień zasad dalszej współpracy z rosyjską prokuraturą po zakończeniu czynności na lotnisku" - podkreślił.
Informacje tylko potwierdzone
Zadeklarował zarazem, że rozumiejąc oczywiste zainteresowanie opinii publicznej okolicznościami tej tragedii, chciałby przekazywać informacje "tylko jednoznacznie potwierdzone, oczywiście jeśli ich ujawnienie nie zakłóci prawidłowego toku prowadzonego śledztwa". Zapowiedział wydawanie oświadczeń NPW, jako najbardziej optymalną formę przekazywania informacji o postępach w pracach prokuratury.
Do Polski przyleci trzecia "czarna skrzynka"
W czwartek po południu do Polski ma trafić trzecia czarna skrzynka z samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem; razem z nią mają wrócić polscy eksperci współpracujący w czynnościach śledczych - podał płk Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
Artymiak powiedział PAP, że samolot ma wylecieć ok. godz. 16.30 (czasu lokalnego) z Moskwy.
1: nezalb z IP: 77.254.173.* (2010-04-15 18:58)
dużo słów a mało treści. Nawet nie wyjaśnili, nie podali, że rosyjscy śledczy pierwsi otworzyli tzw czarne (pomarańczowe) skrzynki, bez udziału strony polskiej..

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Marsz odbył się bez incydentów, policja zatrzymała jednak 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.