Kapitan prezydenckiego Tu-154 podjął tylko jedną próbę lądowania w Katyniu. Wstępna analiza nagrań z czarnych skrzynek wskazuje na to, że piloci zdawali sobie sprawę, że zginą.
Strona rosyjska przekazała Polakom trzecią czarną skrzynkę znalezioną na miejscu katastrofy. Dzisiaj dotarła do Polski. W Rosji wciąż trwają prace nad rozszyfrowaniem nagrań z dwóch pozostałych. – Polscy i rosyjscy specjaliści synchronizują nagrania rozmów pilotów z danymi przebiegu lotu. Identyfikują dźwięki i szumy w kokpicie – powiedział rosyjski wicepremier Siergiej Iwanow. Dodał, że do momentu katastrofy silniki Tu-154M pracowały sprawnie.
Polscy prokuratorzy wojskowi zajmą się jeszcze jedną okolicznością. Zbadają autentyczność amatorskiego filmu nagranego tuż po katastrofie rządowego samolotu. Pod koniec filmu słychać odgłosy przypominające strzały i okrzyk „uciekajcie stąd”.
Prokuratorzy będą próbowali sprawdzić, czy rzeczywiście ktoś strzelał zaraz po rozbiciu się samolotu. Nie wykluczone, że to rosyjscy milicjanci oddali strzały w powietrze, by rozpędzić gapiów. Pod wpływem pożaru wystrzelić mogły też naboje z siedmiu pistoletów funkcjonariuszy BOR, którzy lecieli wraz z prezydentem. W Smoleńsku wciąż wydobywane są fragmenty samolotu, które utknęły głęboko w ziemi.
Biegli zidentyfikowali do wczoraj 20 fragmentów ciał. W sumie zidentyfikowano szczątki 64 ofiar katastrofy.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Piłat z IP: 83.11.144.* (2010-04-15 05:00)
Kompromitacja śledczych, trzeciego dnia po katastrofie, nie wiadomo kto strzelał i do kogo strzelał na miejscu katastrofy. Czyżby milicjanci rosyjscy nie składali raportu z użycia broni służbowej? A jeżeli widzieli i słyszeli wybuchy amunicji w rozbitym wraku - to dlaczego tego nie zeznali śledczym i nie ujęli w raporcie z patrolu na miejscu katastrofy.
2: 3 błędy z IP: 80.240.172.* (2010-04-15 07:30)
Sami rosjanie przyznają, że polacy nie powinni remontować swego samolotu rzadowego w Rosji bo to tak jakby Putin swój samolot oddawał do remontu do Czeczenii - zawsze będą podejrzenia o nierzetelność.
Po drugie w Rosji to nie pojete by jak laduje samolot z Putinem by na 3 dni wcześniej nie przyleciała własna ekipa kontrolerów na wieże kontroli lotów i by służby specjalne nie prześwietliły wszystkich w promieniu kilometra.
Po trzecie piloci to młodzutcy chłopcy i w tym wieku to mozna latac na szybowcach. Amerykański pilot co uratował zycie pasażerów ladując na rzece Hudson miał około 70tki i wylatane z kilkaset tysiecy godzin.
3: nemo z IP: 95.155.78.* (2010-04-15 07:30)
Terroryści wszystkich krajów uczcie się od mistrza(Rosji), tak się walczy z niewygodnym rządem. Gwarantowany brak właściwej odpowiedzi na atak.
4: jan88 z IP: 89.167.93.* (2010-04-15 07:35)
Ach te polskie asy przestworzy:( brawura, głupota, chęć popisania się, super ego to tak naprawdę przyczyny katastrofy!!! Może należałoby się zastanowić nad sensownością przewożenia VIPów przez żołnierzy? Swoją drogą nigdy nie miałem najlepszego zdania o polskim wojsku. Teraz , niestety, ta moja opinii uległa wzmocnieniu. Kaczyński na pokładzie+pilot przekonany że jest pępkiem świata=katastrofa
5: We mgle to furmanką strach jechać po polu z IP: 80.240.172.* (2010-04-15 07:57)
Ale latać z prędkością 300km/h nad czubkami drzew 100tonowym starym Trupolewem nie widząc przeszkód to ryzykanctwo - ci z CASY tak samo latali.
Na wysokości 15m każde przechylenie samolotu to rycie po glebie długaśnymi skrzydłami.
Trzeba opracować nowe wojskowe procedury - jak mgła to odwrót bo szkoda samolotu i ludzi.
A w Rosji nie remontuje się NATOwskiego sprzetu. Nikt tego nie robi
6: starsza z IP: 193.203.207.* (2010-04-15 08:05)
Z informacji mi znanych Pan Protasiuk nie siedział za sterami tylko major, który był specjalistą od JAK-ów. A Protasiuk miał większe doświadczenie(więcej godzin latania) na TU 154. Najgorsze są sprzeczne informacje. A strzelanina była wynikiem tego że BOR miał broń ( to było około 10 osób) i na skutek zapalenia się samolotu po uderzeniu naboje w naturalny sposób wybuchły. Mam informacje prasowe.
7: Aha... z IP: 193.106.245.* (2010-04-15 08:45)
Piloci wiedzieli, że się rozbiją... ponieważ samolot został zestrzelony(!?).
8: anty z IP: 83.10.232.* (2010-04-15 08:45)
Kiedyś przecież pilot wioząc Pana Prezydenta odmówił lądowanmia w złych warunkach i poleciał na lotnisko zapasowe, wtedy posłwie PiS-u chcieli go stawiać za to przed sądem. Teraz gdyby to zrobił, a powinien to zrobić to nikt by nie zginąła, ale za to pilot nie miałby, delikatnie mówiąc, łatwego życia i dowódzca załogi doskonale wiedział, cobędzie, jeśli nie zdążą na uroczystość w Katyniu. A może nawet wprost mu ktoś powiedział: "Panie kapitanie, mgła, czy nie mgła, mamy lądować i bez dyskusji, nie chciałbym być w pana skórze, jesli poleci pan na jakieś tam lotnisko zapasowe!"... Sądzę, że nawet wtedy jednak powinien polecić np. do Witebska, albo Moskwy i ryzykując szykany ratować ludzi i Tupolewa, który prawdopodobnie nie zawiódł, a nie ulegać naciakom.
9: Geniu49 z IP: 193.106.77.* (2010-04-15 08:47)
Opanujcie się w tych dniach z własnymi komsntarzami. Co z Was za fachowcy. Są osoby kompetentne, fachowcy którzy wydadzą opinie. Zachowajcie godność.
10: zych z IP: 78.8.107.* (2010-04-15 09:16)
Zastanawialiście się,dlaczego żle nalatywał? Czy aby nie został błędnie naprowadzony albo światla z lotniska żle wskazywały?

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Marsz odbył się bez incydentów, policja zatrzymała jednak 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.