Nowe szefostwo Centralnego Biura Antykorupcyjnego odkryło nieprawidłowości, jaki wprowadził Mariusz Kamiński. Wylicza je "Informacja o wynikach działalności CBA w 2009 r.". Jednym zdaniem wspomniano w niej o nagrodach. "Gazeta Wyborcza" poprosiła CBA o szczegóły.
Publikacja: 9 kwietnia 2010, 05:15 Aktualizacja: 9 kwietnia 2010, 08:25
Otóż powołana za rządów PiS służba antykorupcyjna wywalczyła sobie zarobki dwa razy wyższe niż policja oraz wyższe niż inne specsłużby. Do tego dochodziły m.in. nagrody uznaniowe. Np. w 2008 r. na ten cel przeznaczono 6,4 mln zł.
I tak słynny agent Tomasz mógł uzbierać ekstra nawet 100 tys. zł, za Sawicką - 700 tys. zł do podziału, za aferę gruntową - choć Lepper się wymknął - 600 tys. zł, za kupno rzekomej willi Kwaśniewskich - blisko 300 tys. zł - wylicza "Gazeta Wyborcza".
1: Kat z IP: 92.244.32.* (2010-04-09 09:13)
Dziadkom zabrali a sobie dali.
2: PIS z IP: 82.160.6.* (2010-04-09 09:15)
agent tomek to prawdziwy agent z PIS. hulaszcza służba za psie pieniądze he he.
3: bf z IP: 83.27.72.* (2010-04-09 09:54)
Co by ty jeszcz dac na pozarcie tlumowi by uswinic PIS.
4: Nic nie trzeba i tak wiadomo kim są z IP: 89.78.51.* (2010-04-09 11:28)
Dziwili się wszyscy pracy SB??
A CBA co to jest?? - ROZPASANA POLICJA POLITYCZNA /okropnie NIEUDOLNA/.

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Marsz odbył się bez incydentów, policja zatrzymała jednak 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.