zaloguj się do e-DGP

Jak FIFA i UEFA wykorzystuje swoją pozycję, aby nie płacić fiskusowi

skomentuj

Dziesiątki milionów euro rocznie zarabiają największe piłkarskie instytucje z tytułu ulg lub zwolnień podatkowych przygotowanych specjalnie dla nich.

Publikacja: 30 marca 2010, 12:51 Aktualizacja: 30 marca 2010, 13:16

Anglicy dostosowali się

Międzynarodowa federacja miała przygotować listę takich firm. Jednak Receita Federal, mający ogromne wpływy brazylijski urząd skarbowy, nie przystał na takie rozwiązanie. Godzi się na ulgi i zwolnienia z podatków dla FIFA, ale nie dla firm. Negocjacje trwają.

Ze zwolnień podatkowych bez żadnych skrupułów korzysta również UEFA. Dwa lata temu europejska federacja odrzuciła prośbę Anglików o zorganizowanie finału Ligi Mistrzów w 2010 r. w Londynie. Argumentowała to zbyt restrykcyjnym prawem podatkowym, które przewidywało, że od wszystkich nagród, praw marketingowych i umów sponsorskich sportowcy biorący udział w turniejach rangi międzynarodowej na terenie Wielkiej Brytanii muszą płacić podatek.

Tegoroczny finał LM zostanie więc rozegrany w Madrycie. Jednak niedawno, na wniosek angielskiego ministra sportu Gerry’ego Sutcliffe’a, w Anglii wprowadzono specjalny przepis do ustawy budżetowej, który zakłada „wyłączenie konkretnych osób z podatku dochodowego uzyskanego w związku z finałem Ligi Mistrzów w 2011 r.”. To oznacza, że podatku nie zapłaci nie tylko UEFA, ale również piłkarze i działacze. Ten przepis praktycznie zagwarantuje finał londyńskiemu Wembley.

Oczywiście największe zyski z ulg i zwolnień podatkowych UEFA czerpie przy okazji organizacji mistrzostw Europy. Gwarancje, jakich udzielił polski rząd w ramach ubiegania się o organizację Euro 2012, obejmowały m.in. zobowiązania do wprowadzenia konkretnych zwolnień podatkowych.

Polski fiskus nie zarobi

Wynika z nich, że UEFA nie będzie „podlegać opodatkowaniu w Polsce z tytułu dochodów, przychodów, obrotu lub kapitału lub opodatkowaniu podatkiem od osób prawnych lub innym podatkiem w związku z Euro 2012”. Opodatkowaniu nie będzie podlegać również m.in. spółka organizująca przedsięwzięcie, czyli de facto „Euro 2012” Polska, a polskie Ministerstwo Finansów ma podjąć wszelkie kroki, aby „dokonać maksymalnych zwrotów podatku VAT na rzecz UEFA”.

– UEFA to firma komercyjna, ma prawo do produktu o nazwie Euro 2012 i wynikających z tego tytułu przychodów. To ona decyduje, jak ten zysk będzie podzielony – kończy Bochenek.

Komentarze: 3

  • 1: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-30 13:52)

    FiFA i UEFA to potezne instytucje pilkarskie i oki.

  • 2: do 1. n z IP: 80.55.246.* (2010-03-30 14:23)

    I właśnie dlatego powinny płacić podatki.

  • 3: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-30 19:57)

    Na EURO 2012 musimy zdazyc czy tak czy tak - dlaczego poniewaz dostalismy impreze o zasiegu rangi europejskiej.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter