zaloguj się do e-DGP
statystyki

Tusk o zrealizowanych obietnicach rządu

skomentuj

Wyprowadzenie polskich wojsk z Iraku, zniesienie przymusowego poboru do wojska, rozpoczęcie działań na rzecz uzawodowienia armii, Orliki - to według premiera Donalda Tuska zobowiązania, które rząd zrealizował.

Publikacja: 19 marca 2010, 11:35 Aktualizacja: 19 marca 2010, 12:17

"Muszę przyznać, że szczególną satysfakcję odczuwam, kiedy myślę o tych kilku zobowiązaniach, które udało się zrealizować, niezależnie od trudnego, kryzysowego kontekstu. Chcę powiedzieć, że były to decyzje nie zawsze wymagające nakładów finansowych, bo nie jest największą sztuką, kiedy polityk, premier, rząd, wydając publiczne pieniądze mówią "o, macie"" - powiedział Tusk, który w piątek przedstawia w Sejmie informację o działaniach rządu w latach 2007-2010.

Jak ocenił, największą sztuką jest wykonać zobowiązanie, na które czasami obiektywnie brakuje pieniędzy, albo którego wykonanie wymaga poświęcenia innego interesu. Szef rządu zadeklarował, że jest gotów do dyskusji w debacie nawet z najbardziej krytycznymi parlamentarzystami wobec jego rządu.

Wzrosła pozycja Polski na arenie międzynarodowej

Premier ocenił, że w trakcie rządów PO-PSL pozycja Polski na arenie międzynarodowej bardzo wzrosła. Dowodzą tego - według niego - negocjacje nad unijnym pakietem energetyczno-klimatycznym oraz objęcie stanowiska szefa PE przez Jerzego Buzka.

Przedstawiając w piątek w Sejmie informację na temat działalności rządu w latach 2007-2010 premier podkreślił, że "to co wydawało się trudne po rządach poprzedników i co jest źródłem także jego satysfakcji, to jakże inna pozycja Polski w świecie, szczególnie w Unii Europejskiej". "Tę pozycję można mierzyć efektami finansowymi" - zaznaczył Tusk.

Jak dodał, można spierać się czy taka lub inna decyzja w polityce zagranicznej ma sens, ale - zdaniem szef rządu - "trzeba mieć złą wolę, by nie doceniać i nie dostrzegać tego, jak bardzo wzrosła polska pozycja na arenie międzynarodowej".

W ocenie Tuska, dowodzi temu m.in. 60 mld złotych zaoszczędzonych przez nasz kraj przy negocjacjach nad pakietem energetyczno-klimatycznym. "Musieliśmy odpracować błędy, jakie trzy lata temu popełnili w UE nasi poprzednicy" - mówił premier.

Bez wzrostu pozycji Polski w polityce zagranicznej, profesjonalizacji działań polskiej dyplomacji i coraz lepszych kontaktów polskich polityków z partnerami w UE - dowodził Tusk - nie zbudowalibyśmy tego sukcesu."Po raz pierwszy umieliśmy zbudować koalicję państw, pogodzić ich interesy i zyskać silnych i znaczących sojuszników dla tej koncepcji. Bez zaufania, które daje się odczuwać teraz w Europie dla Polski, nie byłoby to możliwe.

Europa nam zaufała i dlatego Polska potrafiła wygrać swój interes" - oświadczył Tusk.Innym dowodem sukcesu w polskiej polityce zagranicznej jest - jak przekonywał szef rządu - stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego dla Jerzego Buzka. "Jeszcze półtora roku temu, to marzenie ściętej głowy, a kiedy zapowiadałem, że startujemy w Europie po najwyższe funkcje mało kto wierzył, że to możliwe.

Było to możliwe dlatego, że Polska, jej pozycja, zaufanie jakie budzi w Europie, nie pozostawiło naszym partnerom wyjścia" - uważa premier.

Polacy uwierzyli, że zaufanie i zgoda to nie są puste wartości

Donald Tusk uważa, że Polska zmieniła się w ciągu ostatnich dwóch lat, ponieważ jej obywatele uwierzyli, że zaufanie i zgoda to nie są puste wartości."Polska zmienia się, ponieważ Polacy naprawdę uwierzyli w to, że to nie są puste wartości, takie jak zaufanie, zgoda, kreatywność, aspiracje" - mówił Tusk.

Według premiera, po ponad dwóch latach rządów jego gabinetu, w sposób radykalny wzrosło wzajemne zaufanie w Polsce. "W ciągu tych dwóch lat - a ponad rok to ciężki kryzys, jeden z najcięższych w historii światowej, europejskiej gospodarki - Polacy zrozumieli, postawili na władzę i taki typ zachowań społecznych, który ograniczył konflikty, agresję i kłótnie do absolutnego minimum" - zaznaczył Tusk.

Jak dodał, ma wrażenie, iż niektórzy siedzący w sali plenarnej Sejmu tego nie rozumieją."Żyjemy w kraju, który ciągle jest na dorobku, gdzie ludzie mają poczucie, że ciągle jest za mało pieniędzy i to jest uzasadnione poczucie, gdzie większkość central związkowych nie ukrywało niechęci do rządu, gdzie opozycja jest twarda, przez ponad dwa lata, mimo setek prób, nie było odruchu społecznego protestu czy konfliktu" - uważa premier.W ocenie Tuska, Polacy przez okres rządów PO byli bardziej spokojni, ufali sobie i po części rządzącym. Również w ciągu tego czasu polskie społeczeństwo stało się najbardziej mobilnym europejskim narodem, nie tylko w poszukiwaniu pracy - zaznaczył premier.

Polska największym placem budowy autostrad

Premier podkreślił w piątek w Sejmie, że Polska jest największym w Europie placem budowy autostrad. W Sejmie trwa debata na temat działań rządu PO-PSL w latach 2007-2010Zdaniem premiera, jego rządowi w ciągu dwóch lat udało się dokonać przełomu, jeśli chodzi o "sztandarowe przedsięwzięcia infrastrukturalne". "On polega na tym, że wreszcie polski rząd i instytucje odpowiedzialne za te inwestycje infrastrukturalne, przestały w sposób chaotyczny - tak jak to było przed laty - otwierać pewne plany i przedsięwzięcia" - zaznaczył Tusk.

Jak mówił, stało się tak m.in. dlatego, że jego ekipa doprowadziła do skrócenia "całego procesu prawno-organizacyjnego" budowy autostrad z 300 do 100 dni. "Dzisiaj mamy przepisy, które umożliwiają nam jeden z najszybszych w Europie procesów przygotowania od decyzji lokalizacyjnej do rozpoczęcia budowy jeśli chodzi o autostrady i drogi" - uważa Tusk."To, co było do zrobienia w dziedzinie prawa, przepisów jeżeli chodzi o infrastrukturę, to zrobiliśmy szybciej niż ktokolwiek mógł się spodziewać" - przekonywał.

Szef rządu przyznał, że "Polska w ciągu tych dwóch lat nie zmieniła się wystarczająco, jeśli chodzi o drogi, autostrady, tak, żeby odczuwali to polscy kierowcy". "Ale dzisiaj Polska - i każdy kto jeździ po polskich drogach to widzi - jest największym placem budowy w Europie, największym jeśli idzie o skalę wydatków, ilość kilometrów. I to jest takim znakiem nadziei, bo to oznacza, że z miesiąca na miesiąc i roku na rok, plany zamienią się w kilometry asfaltu i to dróg nowoczesnych i wreszcie bezpiecznych" - zaznaczył Tusk.

Premier poruszył też kwestię podwyżek dla sfery budżetowej. "My postaraliśmy się o to, by niektóre grupy, te najbardziej poszkodowane - nauczyciele są tutaj szczególnie ważną ilustracją - mimo kryzysu, kłopotów finansowych - otrzymały należne im podwyżki. I to też osobista moja satysfakcja, bo byłem w tej kwestii bardzo zdeterminowany" - podkreślił szef rządu.

Premier apeluje do SLD i PiS o współpracę 

Premier Donald Tusk zaapelował w piątek w Sejmie do opozycji o współpracę w sprawie finansów publicznych. "Bez pomocy SLD i PiS bezpieczne przeprowadzenie Polski przez kryzys będzie trudniejsze" - mówił szef rządu.

Premier przedstawił w piątek w Sejmie informację o działaniach rządu w latach 2007-2010. Szef rządu jest przekonany, że wszyscy wyciągnęli pewne lekcje z ostatniego, kryzysowego roku.

"Ja na przykład nauczyłem się tego, że jest cały pakiet spraw dzisiaj w Polsce, który bezwzględnie wymaga współpracy między opozycją a rządem, bo wymaga takich zmian, bez których finanse publiczne będą nadal zagrożone. Są to zmiany wymagające zgodnej współpracy w Sejmie, bo wymagają ustaw" - podkreślił premier.

"Bez pomocy Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Prawa i Sprawiedliwości bezpieczne przeprowadzenie Polski przez kryzys będzie trudniejsze" - powiedział szef rządu. "Czy jesteście gotowi podjąć współpracę w tej przestrzeni, którą proponuję, wyjść spoza tej wyborczej konfrontacji, która czeka nas nieuchronnie?" - pytał.

Jego zdaniem, rząd i opozycja powinny się umówić, że wspólnie "opiszą przestrzeń", którą ochronią przed tegoroczną oraz przyszłoroczną kampanią wyborczą. Jak mówił, chodzi m.in. o założenia ustaw przedstawione przez ministra finansów Jacka Rostowskiego prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, które umożliwią ograniczenie deficytu budżetowego.

Tusk podkreślał, że ograniczanie deficytu budżetowego musi oznaczać ograniczanie wydatków.

Szef rządu ocenił, że sposób, w jaki Polacy uporali się z kryzysem, jest "imponujący". Jak mówił, Polska stała się nie tylko "tą zieloną mapką, zielonym konturem wśród państw Europy, konturem nadziei i sprawności". Ale - dodał Tusk - po raz pierwszy "w tylu krajach na świecie mówi się o Polsce jako o przykładzie oszczędności".

"Jeśli jednak opozycja chce się uprzeć, jeśli będziecie się twardo przy tym upierali, że w Polsce zdarzył się cud i że to nie kompetencje rządu i nie wysiłek milionów Polaków, tylko jakiś splot okoliczności, jakiś cud się zdarzył, jeśli przy tym będziecie się upierali - wasz problem" - zawrócił się Tusk do opozycji.

Szef rządu wytykał opozycji, że - jak dotąd - nie miał poczucia wsparcia z jej strony. Często - jak mówił - miał za to do czynienia z "nakręcaniem spirali oczekiwań" ze strony ugrupowań opozycyjnych.

Komentarze: 37

  • 1: gabi z IP: 213.192.66.* (2010-03-19 12:16)

    Samochwała.Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci z takich chorób jak rak,nie ma opieki lekarskiej,pielegniarskiej w szkołach mlodzież i dzieci są niedozywione,
    nie leczone bo państwo oszczędza albo mu sie nie opłaca inwestować
    w młodzież,dzieci ( panstwo to nie korporacja finansowa),natomiast pieniądze
    są rozdawane na nagrody dla przy... sów, podnoszone są pensje ministrów
    posłów (ci wydają miliony na jakieś wycieczki delagacje) itd.itd. jak tak
    dalej będzie sprawował rządy p.premier Tusk to sam będzie "orlikiem"
    skakającym po boiskach(to chyba tylko umie) bo nie będzie dzieci,nie będzie
    młodzieży (albo wymrze,albo wyjedzie,albo będzie cherlawa).Więc niech pan
    sobie nie pochlebia p.Premierze niestety nie jest p.orłem co najwyżej
    wroną.

  • 2: Tusk z IP: 81.6.136.* (2010-03-19 12:31)

    Wydłużyłem Wam wiek emerytalny o 5 lat ,a mogę jeszcze więcej

  • 3: Ted z IP: 89.74.194.* (2010-03-19 12:34)

    Nawet abonamentu RTV nie zlikwidowal,co obiecywal wiele razy!

  • 4: taka jest prawda z IP: 79.185.205.* (2010-03-19 12:38)

    Składanie obietnic przez tuska stało się narzędziem zarządzania polityczną agendą dnia. Platforma stara się wokół nich koncentrować uwagę opinii publicznej, a tym samym określać przedmiot publicznego dyskursu. Jeszcze z dziesięć obietnic typu mamy projek a nawet plan na pewno złoży do końca roku tusk osobiście a po pięć obietnic jego kumple z rządu.
    Platfusy bez zgody PSL-u moga tylko obiecywać.
    Ma kaczor rację mówiąc, że trwa zorganizowana akcja dla utrzymania przy władzy krętaczy i aferzystów.

  • 5: olek z IP: 79.185.205.* (2010-03-19 12:40)

    Zobowiązania Platformy Obywatelskiej

    1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy
    2. Radykalnie podniesiemy place dla budzetówki, zwiekszymy emerytury i renty
    3. Wybudujemy nowoczesna siec autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic
    4. Zagwarantujemy bezplatny dostep do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ
    5. Uproscimy podatki - wprowadzimy podatek liniowy z ulga prorodzinna, zlikwidujemy ponad 200 oplat urzedowych
    6. Przyspieszymy budowe stadionów na Euro 2012
    7. Szybko wypelnimy nasza misje w Iraku
    8. Sprawimy, ze Polacy z emigracji beda chcieli wracac do domu i inwestowac w Polsce
    9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet
    10. Podejmiemy rzeczywista walke z korupcja


    Która obietnice platfusy zrealizowały?

  • 6: bulba - a im rośnie z IP: 83.29.99.* (2010-03-19 12:49)

    " ... jeszcze nigdy deficyt nie był tak duży jak w 2010 rok; 7 proc. PKB to blisko 100 mld ł.
    Dług państwa Polskiego osiągnie gigantyczną wielkość - --- 740 miliardów zł . "
    GW 2 strona -16.12.09 w art. ---" Ten dług nas POgrąży "

    Polska gospodarka osiąga granice możliwości obsługi długu i wchodzi w okres niewypłacalności.

  • 7: bulba z IP: 83.29.99.* (2010-03-19 12:55)

    Standard POtumana - " Fiskus niszczy firmy proszące go o pomoc " - 2009-09-21 bankier . pl
    - " Rząd nie wykonał jeszcze 37 dyrektyw unijnych Rekordowe zaległości w wykonywaniu dyrektyw unijnych . gazeta prawna

  • 8: SONAZ ZROBIONY PRZEZ PIS. z IP: 82.160.6.* (2010-03-19 12:57)

    OFICJALNA STRONA INTERNATOWA PIS. ZOBACZCIE SOBIE. I WSZYSTKO JASNE.
    PO W TYM SONDAŻU PROWADZI ZDECYDOWANIE

  • 9: SONAZ ZROBIONY PRZEZ PIS. z IP: 82.160.6.* (2010-03-19 12:59)

    PROSTE PYTANIE; DLACZEGO PIS WYSTAWIA NIEKORZYSTNY SONDAŻ ZROBIONY NA ZLECENIE SWOICH DZIAŁACZY?.

  • 10: Tusk z IP: 79.185.205.* (2010-03-19 13:09)

    Wyprowadzilem wojska z Iraku a wprowadzilem do Afganistanu,
    znioslem pobor do wojska o ktorym zdecydowaly poprzednie rzady,zbudowalem 1200 Orlikow z ktorych 800 zbudowanych zostalo do 2007
    roku przez rozne rzady,
    wprowadzilem 13% bezrobocie,
    zadluzylem ogromnie panstwo,
    unieruchomilem sluzbe zdrowia,
    pogonilem opozycje-ale sie zapedzilem,moge wiecej ale mi sie nie chce.

    Ide teraz w palanta pograc -Wasz TUSK

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter