Sejm znowelizował ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej. Nowelizacja zmienia zasady wyboru władz Instytutu i poszerza dostęp do akt w nim zgromadzonych.
Wcześniej Sejm odrzucił poprawki PiS do projektu zgłoszone w drugim czytaniu. Posłowie przyjęli jedynie trzy poprawki PO. Najważniejsza stanowi, że dzisiejsze Kolegium IPN, które według projektu zastąpiłaby nowa Rada IPN, nie będzie mogło ogłosić w br. konkursu na nowego prezesa IPN (kadencja Janusza Kurtyki wygasa w końcu br.).
Pozostałe dwie przyjęte poprawki przewidują możliwość odwołania od decyzji IPN o wydaniu kopii dokumentów osobie, która była tajnym współpracownikiem służb PRL oraz wprowadzają zasadę, że kopiowanie akt IPN w celach naukowych i dziennikarskich jest płatne.
PO złożyła swój projekt w grudniu 2009 r. Politycy tej partii mówili, że "trzeba naprawić tę źle kierowaną przez prezesa Janusza Kurtykę instytucję", bo IPN "zaczął mówić podobnym językiem jak PiS" i mieć "podobną wizję historii". Zarazem zapewniali, że nie chcą odwoływać Kurtyki przed upływem jego kadencji pod koniec 2010 r. (zmiany miałyby wejść w życie do czerwca 2010 r., aby wybór nowego prezesa odbywał się już na nowych zasadach). PiS ocenia, że chodzi o "upolitycznienie" IPN.
Nowelizacja zachowuje generalną zasadę, że każdy obywatel ma dostęp tylko do swojej teczki (co jest prawem od 1999 r.). Od 2007 r. jawne i dostępne dla każdego są teczki osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie.
Zgodnie z uchwaloną nowelą, w miejsce dzisiejszego 11-osobowego Kolegium IPN powołana będzie dziewięcioosobowa Rada IPN - wywodzącą się m.in. ze środowisk naukowych. Będzie miała większe kompetencje niż będące ciałem doradczym Kolegium - m.in. ma ustalać priorytetowe tematy badawcze i rekomendować kierunki działań IPN; opiniowałaby też powoływanie i odwoływanie szefów pionów IPN; członkiem Rady mogłaby być tylko osoba, która ma tytuł naukowy z nauk humanistycznych lub prawnych; dziś nie jest to warunkiem zasiadania w kolegium IPN;
Ponadto prezesa IPN powoływać i odwoływać ma Sejm zwykłą większością głosów; dziś jest to większość 3/5. Odwołanie prezesa, na wniosek Rady IPN, byłoby możliwe m.in. w przypadku odrzucenia jego rocznego sprawozdania przez Radę bezwzględną większością głosów. Dziś ewentualne odrzucenie sprawozdania przez Sejm lub Senat nie rodzi żadnych skutków prawnych.
1: kaczor donald z IP: 87.207.176.* (2010-03-18 20:29)
koniec demokracji!
2: wilga z IP: 87.206.172.* (2010-03-18 22:58)
Teraz czas na internet. Mamy pogrzeb dla demokracji.
3: Gęś z IP: 213.192.121.* (2010-03-18 23:00)
Koniec haków.
4: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-19 01:17)
Klienci powinni z biurami podrozy czytac uwaznie umowy.
5: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-19 01:43)
Pan Minister Krzysio Kwiatkowski powinien wystapic o ekshumacje zwlok Krzysztofa Pyjasa.
6: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-19 01:45)
Sejm znowelizowal ustawe o IPN i super.
7: broled z IP: 194.165.48.* (2010-03-19 08:36)
Sądzę, że Pan Prezydent odmówi podPiSania ustawy i prześle do TK z wnioskiem o stwierdzenie jej niekonstytucyjności i dzięki temu Prezes Kurtyka załapie się na kolejną kadencję.

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Marsz odbył się bez incydentów, policja zatrzymała jednak 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.