zaloguj się do e-DGP

Sprawa małej MagdyOjciec Magdy z Sosnowca w areszcie z wizytą u żony. Rozmawiał dwie godziny

statystyki

"Torturowanie" przed kamerami telewizyjnymi

skomentuj

Ogromne poruszenie wywołał we Francji eksperyment psychologiczny, w ramach którego uczestnicy teleturnieju "torturowali" silnymi elektrowstrząsami jednego ze swych kolegów. Tylko jedna piąta uczestników odmówiła pełnienia roli kata.

Publikacja: 18 marca 2010, 11:33 Aktualizacja: 18 marca 2010, 11:48

Film dokumentalny zatytułowany "Śmiertelna gra" autorstwa Christophe'a Nicka nadał w środę wieczorem francuski kanał telewizji publicznej France 2. Był to zapis eksperymentu, przygotowanego przez grupę psychologów pod kierownictwem Jeana-Leona Beauvois. Celem badania była odpowiedź na pytanie: jak duży wpływ wywiera telewizja na nasze postępowanie?

W eksperymencie wzięło udział 80 ochotników, którzy zgłosili się do udziału w pilotażowym odcinku teleturnieju pt. "Zone Xtreme". Uczestnicy nie dostali wynagrodzenia, nagrodą dla nich miał być tylko występ w telewizji. W rzeczywistości - o czym nie wiedziały rekrutowane osoby - sam program był całkowicie fikcyjny.

Zadaniem każdego z graczy było zadawanie pytań jednemu z uczestników, którym był Jean-Paul - wybrany wcześniej i wtajemniczony w eksperyment aktor. Gdy odpowiedział źle na pytanie, dany gracz karał go, aplikując mu coraz silniejsze elektrowstrząsy - od 20 aż do 460 V. W rzeczywistości - czego nie ujawniono uczestnikom eksperymentu - szok elektryczny był fikcyjny, a zamknięty w zasłoniętej kabinie aktor - nic nie czuł, a tylko symulował krzyki z bólu.

Twórcy eksperymentu zrobili wszystko, by przekonać graczy, iż biorą udział w prawdziwym programie telewizyjnym. Prowadziła go popularna, atrakcyjna francuska prezenterka Tania Young, a graczy dopingowała w studiu liczna publiczność.

Oczywiście, Jean-Paul wiele razy udzielał błędnych odpowiedzi, za co uczestnicy karali go coraz silniejszymi elektrowstrząsami. Mimo dochodzących z kabiny krzyków: "Aaa, to boli!", "Chcę stąd wyjść! Wypuście mnie", aż 81 proc, graczy kontynuowała "tortury" aż do potencjalnie śmiertelnego porażenia prądem.

Komentarze: 2

  • 1: marcin z IP: 62.23.212.* (2010-03-18 12:01)

    "większość ludzi ulega niewolniczo wpływowi telewizji." - nie tyle telewizji co autorytetowi, komuś uważanemu za instruktora (wzór, mentor).
    Swoją drogą "autorytet" używany jest po dziś dzisiaj w wielu dziedzinach (np reklama - zwiększenie wiarygodności reklamowanego produktu)
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Milgrama

  • 2: MrBean z IP: 89.231.121.* (2010-03-18 15:07)

    Milgram chciał udowodnić, że Niemcy posiadają specjalne predyspozycje (związane nie wiadomo dokładnie z czym - rasą, narodowością - miało być to celem dalszych badań) do torturowania innych ludzi. Potrzebował jednak grupy kontrolnej i w tym celu zebrał reprezentatywną kolekcję Amerykanów. Po przeprowadzeniu eksperymentu, który w założeniu miał być wykorzystywany tylko do kontroli, cały program się przewrócił. Okazało się, że skłonność do chorobliwego ulegania autorytetom jest obecna w większości ludzkiego gatunku.

    Swoją drogą, to nie pierwsza powtórka ze Stanley'a. Ludziska mogli by się wreszcie czegoś nauczyć. Ale zdaje się, że jest to silniejsze od nas

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o ACTA?

Co wiesz o ACTA?

Rozpocznij quiz»

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Prenumerata 2012

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter