Kilka milionów złotych, które miały trafić do jednego z wrocławskich banków z Centrum Obsługi Gotówkowej, nie trafiło na miejsce. Policja ustala, kto "pobrał" pieniądze i co się z nimi stało.
Jak poinformował PAP we wtorek rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski, nie wiadomo, kto wziął pieniądze. "Została powołana specjalna grupa w KWP, która wyjaśnia wszelkie okoliczności zdarzenia" - mówił rzecznik.
Pieniądze miały dotrzeć do wrocławskiego banku w poniedziałek ok. 8 rano, a tymczasem wciąż nie dotarły do celu.
1: Janeczek z IP: 83.20.82.* (2010-03-16 13:45)
...policjant mówi, że nie widomo kto wziął pieniądze ?
to w tym "centrum nie ma kamer a ci co "wzięli" to nie mieli dokumentów ?
2: M.J. z IP: 149.156.71.* (2010-03-16 13:46)
No i naleźli się zaradni, którzy wzięli swój los w swoje ręce i nie będą się musieli martwić mizerną ZUS-owską emeryturą...Pozdrawiam.
3: kuba z IP: 83.27.74.* (2010-03-16 14:41)
W Polsce jest za duzu UFO-ludkow.POczawszy od rzadzacych, ich mlodych demokratow i calej plejady POmagierow z TVN,Polsatu itp.
4: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-16 20:01)
Policja zajmuje sie sprawa.

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Marsz odbył się bez incydentów, policja zatrzymała jednak 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.