Przewodniczący PKW Ferdynand Rymarz powiedział PAP, że w ocenie Państwowej Komisji Wyborczej spotkania partyjne Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego, odbywające się w ramach prawyborów w PO, nie są elementem kampanii wyborczej.
Publikacja: 16 marca 2010, 11:51 Aktualizacja: 16 marca 2010, 11:59
Tłumaczył, że partia będzie musiała zapłacić m.in. za środki transportu, wynajem sal, gdzie Komorowski i Sikorski spotykali się z działaczami partyjnymi.
O tym, że Platforma wykaże w sprawozdaniu finansowym wydatki poniesione na spotkania kandydatów tej partii w ramach prezydenckich prawyborów zapewnił rzecznik klubu PO Andrzej Halicki.
"Każde wydatki, łącznie z tymi na herbatę i paluszki, są rozliczane, to oczywiste. Partia działa w oparciu o księgowość. Spotkania partyjne, także te wyborcze oczywiście są rozliczane, o tym mówi ustawa o partiach politycznych. Jest to działalność statutowa, nie ma co do tego wątpliwości. PKW też tych wątpliwości nie ma" - powiedział Halicki we wtorek dziennikarzom w Sejmie.
Za "jakieś nieporozumienie" decyzję PKW ws. spotkań Komorowskiego i Sikorskiego w ramach prawyborów w PO uznał rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. Porównał on wtorkową decyzję Państwowej Komisji Wyborczej z informację PKW z 9 maja 2005 roku o sposobie, miejscu i czasie prowadzenia kampanii wyborczej. "PKW (...) wyjaśnia, że zgodnie z prawem prowadzenie agitacji na rzecz kandydatów i list kandydatów zamierzających uczestniczyć w wyborach powinno odbywać się wyłącznie w ramach kampanii wyborczej" - uznało wówczas PKW.
PKW stwierdziło w 2005 roku również, że "podmioty zamierzające uczestniczyć w wyborach powinny zatem, przed zarządzeniem wyborów, powstrzymać się od agitacji wyborczej na rzecz przyszłych kandydatów zważywszy też na fakt, iż wyłączność na prowadzenie kampanii wyborczej posiadają komitety wyborcze, które zgłosiły kandydata na Prezydenta RP".
"Albo nastąpiła zmiana w stanowisku PKW w ciągu pięciu lat, albo mamy do czynienia z jakimś nieporozumieniem" - podkreślił Błaszczak. Dodał, że w takiej sytuacji nie wie, na czym opierać swoją wiedzę.
Natomiast jako logiczną i słuszną Błaszczak nazwał decyzję PKW ws. finansowania wyjazdów prawyborczych Komorowskiego oraz Sikorskiego.
Rywalizacja prawyborcza w PO między Komorowskim a Sikorskim rozpoczęła się pod koniec lutego. Kandydaci odwiedzili już wiele miejsc, m.in. Katowice, Poznań, Kielce, Szczecin, gdzie spotykali się z działaczami PO przekonując ich do głosowania na siebie. Decyzja ws. tego kto zdobędzie partyjną nominację w walce o prezydencki urząd zostanie ogłoszona 27 marca.
1: TK z IP: 92.244.32.* (2010-03-16 12:25)
Drogi Radku, drogi Bronku przestańcie pajacować i weżcie się w końcu do roboty, bo jak do tej pory to potraficie tylko zabierać, by finansować swoje prostackie igraszki, których nikt poza waszymi przyklaskiwaczami nie chce słuchać.
2: taka jest prawda z IP: 83.22.249.* (2010-03-16 12:28)
to po co o tym pisze codziennie ogólnopolska prasa? Niech Po informacje o tym w swoich biuletynach dla swojego elektoratu.
Po co mamy czytac o przepychankach z PO?
3: wilga z IP: 87.206.172.* (2010-03-16 12:53)
To niech przestaną Polakom zawracać głowę, niech dyskutują we własnym gronie, a za telewizyjne wypowiedzi niech płacą, bo to jest kampania wyborcza. Jedyna pociecha, że platfusy i tak przegrają, nawet TVN z Sekielskim to pokazuje, a na pewno 750 tys. uczestniczących w pseudoreferendum, których głosy przemielili. Ani Radek ani Bronek niech nam głowy nie zawracają - nie ten poziom. Z nimi wygra każdy, nawet Szmajdziński! Panie Rymarz czas na emeryturę, pańskie stanowisko przecież nie jest dożywotnie!
4: Oddana w milosci do PO-lowcow z IP: 79.162.43.* (2010-03-16 13:36)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
5: wolny z IP: 78.8.53.* (2010-03-16 14:40)
jak dla mnie to KW akceptuje bezprawie, tylko dla PO, bo nie ma u nas w prawie prawyborow, a PO niech sie licytuje wsrod siebie, a nie w mediach, bo mnie obchodzą pacjenci, emeryci, studenci, inwestycje, itp...nie ulegajmy glupocie, bo media serwują nam opinie o PO zywcem z ksiezyca, patrze, slucham i ta fobia anty PiS i sianie nienawisci i agresji przez PO do Prezydenta, to jest przyklad partii, kandydata na prezydenta dla mlodych ludzi. To szok i paranoja...
6: Bezrobotna z IP: 91.94.115.* (2010-03-16 15:08)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Marsz odbył się bez incydentów, policja zatrzymała jednak 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.