Ambasador Rosji w Polsce Władimir Grinin oświadczył, że bez oficjalnych informacji na temat planowanego przyjazdu prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia do Katynia strona rosyjska nie może uruchomić procedury przygotowań do tej wizyty.
Ambasador zaznaczył, że do dzisiaj strona rosyjska nie otrzymała konkretnych propozycji. "Jednakże chcę jeszcze raz podkreślić - grzechem jest rozpętywanie tego skandalicznego zamieszania wokół Katynia" - oświadczył.
Zaproszenie Tuska to nie nasze "intryżki"
Grinin zaprzeczył, jakoby Rosja, zapraszając premiera RP Donalda Tuska do Katynia, chciała odnieść jakieś korzyści z konfrontacji między szefem polskiego rządu a prezydentem Lechem Kaczyńskim.
"Z goryczą czytamy opinie, że zaproszenie Tuska to +intryżki+ Moskwy, jakaś głęboko przemyślana akcja, mająca na celu +poróżnienie+ prezydenta i premiera Polski" - oznajmił Grinin. Według niego, "świadczy to albo o niezrozumieniu tego, co się dzieje, albo o chęci zaszkodzenia rozwojowi stosunków rosyjsko-polskich, oczernienia szlachetnego gestu strony rosyjskiej". Ambasador przypomniał, że uroczystości 7 kwietnia organizowane są przez rząd Rosji. "Naturalnie uwzględnione zostaną życzenia strony polskiej" - zaznaczył.
Grinin oświadczył również, że "w Rosji, jak w żadnym innym kraju, rozumie się ból i cierpienia narodu polskiego związane z Katyniem, a także przeżywa się to razem z Polakami". "Uroczystości zostaną zorganizowane tak, aby godnie uczcić pamięć ofiar totalitarnych reżimów - zarówno Polaków, jak i obywateli ZSRR" - powiedział.
Dyplomata zwrócił uwagę, że do przygotowań do uroczystości w Katyniu aktywnie włączyła się rosyjska Cerkiew prawosławna i Kościół katolicki w Polsce, a także działająca od 2008 roku rosyjsko-polska Grupa ds. trudnych.
"Jeśli zaś chodzi o uroczystości 10 kwietnia, to ich organizatorem jest strona polska, a główną rolę - jak rozumiemy - odgrywa polska Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Pragnę przypomnieć, że podróże wysokich rangą polskich przedstawicieli do Katynia i Miednoje, w tym na czele dużych delegacji, odbywają się często. Strona rosyjska i polska od dawna tutaj współpracują" - oznajmił. Grinin podkreślił, iż strona rosyjska traktuje uroczystości 7 kwietnia jako doniosłe wydarzenie w relacjach między Rosją i Polską. "Uważamy, że będzie to ogromny krok na drodze umacniania wzajemnego zrozumienia i zbliżenia dwóch narodów" - powiedział. Wyjaśnił następnie: "Chodzi o to, aby poprawić jakość naszych stosunków".
Ambasador wskazał, że strona rosyjska "kieruje się pragnieniem sprawienia, by temat katyński dłużej nie dzielił, lecz jednoczył Polaków i Rosjan; by wypadł z politycznego porządku dziennego".
"Niestety jest wielu takich, którzy chcą wykorzystać te wydarzenia, zbić na nich polityczny kapitał, a w pojedynczych przypadkach wykorzystać je do celów komercyjnych" - zauważył Grinin.
1: ksazek z IP: 95.49.202.* (2010-03-15 08:28)
Rudy też nie powinien jechać ,ale to jest BUFON i dalej nie wie o co Rosjanom chodzi
2: broled z IP: 194.165.48.* (2010-03-15 08:38)
Do Ksazek !
Po co taki idiotyczny, niekulturalny komentarz. Można mieć zastrzeżenia co do sposobu załatwienia tej sprawy przez rząd, ale po co chamstwo w komentarzach.
3: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-03-15 08:52)
Co Wy wypisujecie? Jakie pretensje do rządu i o co?. Władze rosyjskie wystosowały zaproszenie dla premiera rządu.I to jest najważniejsze w tej sprawie. Kolejny przypadek wpychania się pana prezydenta tam,gdzie go nikt nie oczekuje.W Rosji dodatkowego krzesła nie będzie.
Czy naprawdę prezydentowi trudno zrozumieć,że istnieje coś takiego jak protokół dyplomatyczny i procedury związane choćby z zagwarantowaniem mu bezpieczeństwa? I nie chodzi o zamach,który go może pozbawić życia.Trafi się jakiś niezrównoważony i wytrzaska go po gębie.Kto za taki przypadek odpowie?Myślenie naprawdę nie boli.
4: do Klemensa z IP: 83.21.167.* (2010-03-15 09:03)
Wszystkie formalności związane z wizytą Prezydenta RP za granicą załatwia MSZ nieudaczniku z PO. Jak widąć Raduś z PO ni eradzi sobie z wypełnianiem funkcjiministra bo jest zajęty kampanią wyborczą w czasie za który bierze pieniądze z MSZ.
Ale taka jest moralność PO.. tfu
5: olek z IP: 83.21.167.* (2010-03-15 09:04)
PO nie nadaje sie do rządzenia, bo jego ministrowie nie radzą sobi ez wypęłnianiem swoich podstawowych oowiązków
6: Rząd po cichu wraca do cenzury internetu z IP: 83.21.167.* (2010-03-15 09:07)
Kilka tygodni temu premier Donald Tusk zapewniał internautów, że nie będzie cenzurowania internetu, dziś rząd po cichu wraca do tego pomysłu. Wiceminister finansów Jacek Kapica chce regulacji prawnych, które pozwolą podległym mu służbom blokować witryny internetowe
7: PO to kompromitacja z IP: 83.21.167.* (2010-03-15 09:09)
Na czyich uslugach sa te ofermy z PO!
Czy Putin im za to placi?
8: anty wiktor z IP: 82.160.6.* (2010-03-15 09:18)
w internecie cenzurują tylko zboczeńców i złodziei nicków, bo internet jest dla ludzi mądrych .
9: do 8 z IP: 83.21.167.* (2010-03-15 09:33)
włąsnie mądrych... POmyleńcu, który ni emas znic sensownego do powiedzenia
10: rydzykant z IP: 89.229.210.* (2010-03-15 10:21)
Jasne,że PO nie nadaje się do rządzenia.Cały czas przy władzy powinien być klan mlaskaczy-to może szybciej wylegiwałbym się na plażach Egiptu.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.