zaloguj się do e-DGP
statystyki

Drzewiecki wraca do "dzikiego kraju"; Tusk: miał sporo czasu, żeby się zastanowić

skomentuj

Premier Donald Tusk powiedział dziś, że albo on sam, albo ktoś w jego imieniu zwróci uwagę Mirosławowi Drzewieckiemu w związku z jego "niemądrą wypowiedzią". Chodzi o wywiad, w którym Drzewiecki powiedział m.in., że Polska jest "dzikim krajem".

Publikacja: 11 marca 2010, 12:40 Aktualizacja: 11 marca 2010, 13:46

"Słyszałem parę dni temu, że pan minister Graś umówił mnie z panem Drzewieckim, nie pytając mnie o zdanie. Z całą pewnością jeżeli nie ja, to ktoś w moim imieniu zwróci uwagę panu Mirosławowi Drzewieckiemu, że jego wypowiedź była niemądra. Mirosław Drzewiecki miał sporo czasu, żeby się zastanowić i chyba już więcej nie pozwoli sobie na takie niemądre wypowiedzi" - powiedział Tusk dziennikarzom w Tbilisi, pytany, czy spotka się z Drzewieckim.

Bronisław Komorowski (PO) powiedział w środę, że Platforma Obywatelska nie oczekuje od Drzewieckiego powrotu do czynnej polityki. Marszałek Sejmu zastrzegł jednocześnie, że każdy ma prawo sam "programować" swoją karierę polityczną. Według informacji uzyskanych w klubie Platformy Drzewiecki ma urlop do połowy marca, zatem powinien się pojawić na najbliższym posiedzeniu Sejmu (17 - 19 marca).

Drzewiecki został odwołany z funkcji ministra sportu w związku z tzw. aferą hazardową

Drzewiecki został w październiku 2009 r. odwołany z funkcji ministra sportu w związku z tzw. aferą hazardową. Według materiałów CBA Drzewiecki oraz były szef klubu PO Zbigniew Chlebowski mieli lobbować na rzecz biznesmenów z branży hazardowej, przede wszystkim Ryszarda Sobiesiaka. Obaj temu zaprzeczali.

W dniu odwołania z funkcji ministra Drzewieckiemu zmarła matka. Poseł od dłuższego czasu przebywa na urlopie w swoim domu na Florydzie. To właśnie tam przeprowadzony został z nim wywiad, który pod koniec lutego wyemitowała TVN24. W rozmowie Drzewiecki powiedział m.in., że jest "dowodem na to, że Polska jest w dalszym ciągu dzikim krajem". Mówił też, że gardzi polityką i zapewnił, że zawsze działał zgodnie z prawem.

"Ja jestem dowodem na to, że Polska jest w dalszym ciągu dzikim krajem. Zabito mi matkę, taka jest prawda. W związku z tym nie mam odrobiny dobrych emocji do ludzi, którzy to zrobili. Na całe szczęście wiem - bo wierzę w Boga - że jest piekło, że ci ludzie trafią do piekła" - mówił Drzewiecki.

Po wyemitowaniu programu Drzewiecki przesłał mediom oświadczenie, w którym napisał, że wywiad z nim ukazał się "w okrojonej formie, wypaczającej sens jego wypowiedzi". W odpowiedzi TVN24 wyemitowała wywiad w całości.

Komentarze: 8

  • 1: olek z IP: 213.192.122.* (2010-03-11 13:14)

    Dla Kamińskiego piekło to za mało,w oczekiwaniu na nie czas powinien spędzić w pierdlu.

  • 2: Tacy ludzie jak Drzewiecki z IP: 89.78.51.* (2010-03-11 13:17)

    są PERSONA NON GRATA w Polsce.

  • 3: anty wiktor z IP: 82.160.6.* (2010-03-11 13:18)

    jak się widzi kraj z pozycji PIS to powiedzenie ze kraj jest dziki to łagodna opinia.

  • 4: MB z IP: 79.162.191.* (2010-03-11 13:32)

    Najlepiej w "dzikim kraju" jest kraść, okradać biednych. A co było niedawno w hotelu mariot, kiedy handlowano informacjami o przyszłych ustawach? Dlaczego do tej pory nie ma postępowania z tą aferą i aferzystami? To dlatego mamy "dziki kraj" afrea goni aferę i aferzystów.

  • 5: olek z IP: 213.192.122.* (2010-03-11 14:02)

    2 lata rządzi PiS i wystarczyło że z Polski zrobiło dziki kraj.

  • 6: Kurt z IP: 88.156.182.* (2010-03-11 16:30)

    Do 5.Ty to chyba w jakimś Matriksie żyjesz.

  • 7: bulba z IP: 79.191.93.* (2010-03-11 18:04)

    Miro musi pośpieszyć, bo kto będzie organizować finansowanie kampanii wyborczej?
    Przecież kandydaci nie będą z kapeluszem zbierać środków.
    Niektórym nawet nie będzie wypadać, tak po prostu wystawiać rękę z rządowego lub sejmowego Mercedesa, tym bardziej, że niektórzy lubią sobie pojeździć po mieście ostro, wciskając gaz do dechy .

  • 8: emerytka z IP: 83.9.192.* (2010-03-11 21:32)

    Polska polityka zeszła w ostatnich dwuch latach całkowicie na psy. Za rządow PIS ludzie uczciwi mogli spac spokojnie i nie obawiali sie niczego.Najbardziej krzyczeli i krzyczą tylko kombinatorzy złodzieje i psełdo biznesmeni. Ale dużej części polaków zostało po PRLU że kradzież inieuczciwośc to rzecz normalna i dobra. Tusk i jego banda takich chronią i bronią. Widac to na każdym kroku.Wandalizm ,złodziejstwo ,bantytyzm kwitnie. Słuzby spesjalne nękają uczciwych ludzi myląc adresy. Gdyby zdarzyło się to za rządów PIS to była by afera i media by grzmiały całymi dniami.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o ACTA?

Co wiesz o ACTA?

Rozpocznij quiz»

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?

Sonda:

Na jakiej umowie pracujesz?

Prenumerata 2012

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter