zaloguj się do e-DGP
statystyki

Rewolucja w szkołach: koniec kredy i gąbki

skomentuj

W szkołach zaczęła się technologiczna rewolucja. Już 5 tys. z nich zastąpiło tradycyjne tablice elektronicznymi. Nauczyciele zauważyli, że uczniowie lepiej zapamiętują materiał z lekcji, na której wykorzystano nowinki techniczne - pisze "Rzeczpospolita".

Publikacja: 11 marca 2010, 01:56 Aktualizacja: 11 marca 2010, 07:52

Np. w Zespole Szkół nr 77 w Warszawie nie ma ani jednej tradycyjnej tablicy, na której temat lekcji nauczyciel pisze sypiącą się kredą. Za to jest 17 tablic interaktywnych, na których wyświetla on obrazy i filmy prosto z Internetu. A dzięki specjalnemu oprogramowaniu przeprowadza lekcje przyniesione na pendrive'ach.

Z każdym rokiem przybywa szkół, które w metodach pracy z uczniami sięgają po technologiczne nowości. I choć wciąż są to liderzy, to - jak sprawdziła gazeta - w ostatnich trzech latach liczba placówek wykorzystujących tablice interaktywne wzrosła dwukrotnie. Eksperci twierdzą, że coraz więcej szkół będzie w nie wyposażać klasy, w trosce o lepsze wyniki uczniów.

Komentarze: 5

  • 1: Damian z IP: 83.2.230.* (2010-03-11 13:39)

    Ta gazeta jest super

  • 2: Ticzer z IP: 80.238.64.* (2010-03-11 15:02)

    Dla scislosci podam cenę - ponad 5000

  • 3: filologini z IP: 83.11.148.* (2010-03-12 14:02)

    "Eksperci twierdzą, że coraz więcej szkół będzie w nie wyposażać klasy, w trosce o lepsze wyniki uczniów" - rozumiem, że chodzi o 'ekspertów' z MEN, bo oni z reguły twierdzą i zawsze w trosce.
    Założę się, że MEN nie wie, że większość szkół już kredą nie pisze, bo od dawna mamy tablice suchościeralne. I to nawet w Polsce B. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że wiedza min.Hall na temat szkoły zatrzymała się w jej przypadku na latach kiedy sama była uczennicą, a to musiało być dość dawno.
    Znam możliwości i atrakcyjność tablicy interaktywnej, ale bez przesady. Między tablicą interaktywną a kredą i gąbką zapodziało się ekspertom kilka innych technologii stosowanych w procesie dydaktycznym. Podpowiadam: Laptop i rzutnik. Pendrive'a noszę do szkoły od dobrych kilku lat. Przezabawni są ci eksperci.

  • 4: regina z IP: 109.243.132.* (2010-03-14 13:26)

    masz rację, też mialam napisac że przecież te na których mozna pisać mazakiem są w większości sal w szkołach i nie trzeba od razu mówić o interaktywnych.. poza tym, wyniki uczniów może nie zależa znow tak bardzo o d tablic!!

  • 5: filologini z IP: 95.49.150.* (2010-03-14 19:26)

    Dlatego politycy powinni opuścić MEN, bo pojęcia nie mają o czym mowa. Ta rewolucja z tablicą interaktywną to żenada. Tym bardziej, ze już jedna fala rewolucyjna o mało co nie przetoczyła się przez gimnazja. Czym to się skończyło? Ktoś słyszał? Pamiętamy wszyscy, jak niedawno MEN podniecał się laptopami dla uczniów, którzy mieli przestać nosić do szkoły podręczniki.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter