W przypadku koalicji PiS-SLD to przystawka zje danie główne - mówili we wtorek posłowie Polski Plus. Ich zdaniem na zakończonym niedawno kongresie PiS zabrakło decyzji o zerwaniu koalicji medialnej z SLD. O istnieniu takiej koalicji informowały media; PiS zaprzecza.
Jak powiedział na konferencji prasowej jeden z liderów partii Jarosław Sellin, funkcjonująca w TVP koalicja doprowadziła do powrotu do tej instytucji cenzury.
"Zwracamy uwagę, że np. film o poecie Stefanie Brzozie niszczonym przez SB, film o historii KPN, o drugiej fali internowania w stanie wojennym, kontrowersje wokół filmu Towarzysz Generał i niemożność wyemitowania tego filmu po raz drugi - to wszystko świadczy o tym, że wróciła patologia cenzorska do TVP i PiS to autoryzuje" - powiedział we wtorek w Poznaniu Sellin.
"PiS powinien tę koalicję zerwać. Nie dość, że tego nie usłyszeliśmy na kongresie, to jeszcze słyszymy kolejne spekulacje o możliwości zawarcia koalicji rządowej pomiędzy PiS a SLD postulowanej przez część zwłaszcza młodszych działaczy tego ugrupowania. To już w ogóle jest dla nas niezrozumiałe ze względu na to, czym PiS był jeszcze parę lat temu i w czym w dobrej wierze uczestniczyliśmy" - dodał.
Zdaniem posła partii Jana Filipa Libickiego, choć w historii było tak, że to PiS unieszkodliwiał koalicjantów, patrząc na obecną koalicję w mediach publicznych można dojść do wniosku, że sytuacja jest odwrotna. "Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski to nie Andrzej Lepper czy Roman Giertych - to są poważni zawodnicy. Wygląda na to, że to przystawka zaczyna konsumować danie główne" - powiedział Libicki.
Kwaśniewski twierdzi, że koalicja PiS-SLD oparta na pragmatycznym programie ku przyszłości jest realna
Rzecznik PiS Adam Bielan uważa, że powstanie koalicji PiS-SLD nie jest możliwe. W poniedziałek w mediach, pojawiły się takie głosy, głównie za sprawą posła PiS Adama Hofmana. "Myślę, że koalicję z SLD wyklucza zdecydowana większość członków władz PiS, sądzę, że zdanie Adama Hofmana w tej sprawie jest odosobnione" - mówił Bielan PAP.
"Nie widzę nic złego w tym, że prezentuje się jakieś poglądy, nawet krytyczne pod adresem władz, chodzi o to, by robić to na forum odpowiednich ciał statutowych partii, a nie za pomocą mediów. W tym drugim wypadku można mieć wątpliwości, co do intencji osób, które takie poglądy formułują, czy nie chodzi im o to, by zareklamować własne nazwisko" - powiedział rzecznik PiS.
W poniedziałek b. prezydent Aleksander Kwaśniewski mówił mediom, że koalicja PiS-SLD oparta na pragmatycznym programie ku przyszłości jest realna. Zaznaczył, że ewentualne porozumienie PiS z SLD "to jeden z wątków dyskusji, który na pewno w Prawie i Sprawiedliwości ma miejsce".
1: olek z IP: 213.192.122.* (2010-03-09 15:02)
SLD i PiS to bliżnięta dwujajowi,oprócz wyglądu niczym się nie różnią.
2: PO to kompromitacja z IP: 89.79.6.* (2010-03-09 15:39)
tak samo jak koalicja PO-SLD w magistracie warszawy.. też niczym sie nie wyróżniają
3: To czym jest PIS?? z IP: 89.78.51.* (2010-03-09 17:01)
zbiorowiskiem;
- frustratów;
- mlaskaczy;
- bezrozumnej wrzeszcącej tłuszczy, przyporządkowanej PUSTEMU /jak dzwon/ DEMAGOGOWI.
4: PO to kompromitacja z IP: 89.79.6.* (2010-03-09 17:25)
a czym jest PO?
zbiorowiskiem lodziarzy?
Zbiorowiskiem Sawickiej, Chlebowskiego, Drzewieckiego i Rosoła z Sobiesiakiem?
5: KLemens z IP: 89.79.6.* (2010-03-09 17:27)
To czym jest PO?
zbiorowiskiem;
- frustratów;
- lodziarzy;
- bezrozumnej wrzeszcącej tłuszczy, przyporządkowanej PUSTEMU /jak dzwon/ DEMAGOGOWI Tuskowi?.
6: uczciwość PO z IP: 89.79.6.* (2010-03-09 17:33)
Marcin Rosół przygotowywał do przesłuchania przed komisją śledczą Mirosława Drzewieckiego, a także parlamentarzystów PO, to dowodzi to co najmniej trzech rzeczy
Po pierwsze – słuszna była teza, którą postawiłem na łamach „Rzeczpospolitej” kilka tygodni temu. Teza, iż istnieje ukryty platformerski ośrodek, koordynujący zeznania świadków w aferze hazardowej i działania platformerskich członków komisji.
Po drugie – Rosół, jak się okazuje, jest częścią tego ośrodka. A to już dowodzi czegoś więcej. Jeśli bowiem taką rolę pełni jeden z najbardziej czynnych w aferze urzędników, to oznacza to potwierdzenie tezy, że Platformie – i dominującemu w niej niemal bez reszty Donaldowi Tuskowi – nie zależy na jej wyjaśnieniu nawet w najbardziej ograniczonym zakresie. Że afera hazardowa nie jest aferą Mira i Drzewka, tylko aferą Platformy. Że groźne miny premiera i usuwanie skompromitowanych działaczy poza politykę to był po prostu teatr.
I po trzecie – jeśli do przygotowywania posłów Marcin Rosół wykorzystywał prywatnego pendrive`a, to znaczy że czuł się absolutnie bezpieczny. Że nawet na chwilę nie dopuścił do siebie myśli, iż jakaś państwowa służba może mu zawartość tego pendrive`a skontrolować,
7: uczciwość wiktora z IP: 213.192.121.* (2010-03-09 19:14)
polega na tym że podpisuje cudzymi imionami,pod swoimi debilnymi komentarzami.

Prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie śmierci półrocznej Magdy z Sosnowca, potrzebuje nowych, kompleksowych badań psychiatrycznych Katarzyny W. Żadne z wykonanych do tej pory badań nie może stanowić dowodu w sprawie.

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?