Trzy czwarte Polaków (74 proc.) spowiada się co najmniej raz w roku. Odsetek tych osób nie spada od 1998 roku - pisze "Rzeczpospolita".
Długie kolejki do spowiedzi przed niedzielą Zmartwychwstania to w polskich kościołach widok powszechny. W tym roku będzie zapewne tak jak w poprzednim. Wówczas - jak wynika z badań Instytutu Socjologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, które po raz pierwszy publikuje "Rz" - w okresie Wielkiejnocy do spowiedzi przystąpiła jedna trzecia rodaków.
Z sondażu UKSW wynika, że częściej spowiadają się kobiety niż mężczyźni (80 proc. do 67 proc.), mieszkańcy wsi niż dużych miast powyżej 100 tys. mieszkańców (85 proc. do 62 proc.). Odsetek spowiadających się wzrasta wraz z wiekiem. Między 25 a 34 rokiem życia spowiada się 65 proc. badanych, ale między 50 a 64 rokiem życia - 77 proc.
Więcej szczegółów - dziś na łamach "Rzeczpospolitej".
1: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-03-08 08:59)
Klękanie przed nieznajomym facetem w kiecce i szeptanie mu na ucho o niedobrych uczynkach to katolicki sposób na upokarzanie klienteli.Inne wyznania takich sztuczek nie stosują.
Gdyby kler pilnie spowiadał się to o skandalach w kościele katolickim było by ciszej.Jak widać,donoszenie na siebie samego to wyłącznie zalecenie dla "wiernych owieczek".Księża sami siebie rozgrzeszają.
2: KATOLIK z IP: 95.40.163.* (2010-03-08 10:11)
Tak , to poprostu bzdura! spowiadanie się , mnie osobiśćie śmieszy, irytuje takie fałszywe podejśćie kośćioła do wiernych, spowiedz powinna odbywać śię ogólnie tak jak w innych krajach europy.
3: Wszystkie służby z IP: 89.78.51.* (2010-03-08 12:35)
chcą mieć swoich DONOSICIELI - KOŚCIELNE RÓWNIEŻ.
Ten wygrywa, kto ma więcej donosicieli /choćby i szeptanych/.
4: Ciemnosc z ciemnosci. z IP: 84.29.120.* (2010-03-08 13:56)
Jezeli ktos drugiego czlowieka skrzywdzil,znecal sie nad zwierzeciem,ptakiem itp,to nie naprawi tej krzywdy,poprzez szeptanie do ucha facetowi w sutannie,co uczynil innym i przez oczekiwanie,ze ksiadz zmaze zlo,ktorego sie dopuscil.. Czy nie rzetelniej i uczciwiej jest,tak po prostu, naprawienie tej krzywdy,przeproszenie,ukorzenie sie przed pokrzywdzonym,poglaskanie maltretowanego zwierzecia,zaopiekowanie sie nim, a nie opowiadanie ksiedzu o tym co zlego sie zrobilo?,a gdzie w tym wszystkim jest pokrzywdzony.On jest calkowicie pominiety i zlekcewazony. To mnie zlo spotkalo i tylko ja moge komus wybaczyc.To mnie sie nalezy jakies zadoscuczynienie moralne i psychiczne a nie facetowi w konfesionale.I w tym wlasnie przejawia sie arogancja i pycha kosciola,ktory chce calkowicie zawladnac duszami i miec wladze nad ludzmi.Panowie w sutannach,takie zniewolenie narzuciliscie ludziom od zarania chrzescijanstwa,kiedy mieliscie nad nimi nieograniczona wladze. Teraz sa inne czasy.Troche pokory,mniej pychy i samowladztwa.Rozgrzeszyc moze tylko ten,kogo dotknela czyjas podlosc.
5: Grzesznik z IP: 83.5.40.* (2010-03-08 23:07)
Trochę pokory i mniej pychchy i samowładstwa .
zostaw dar u stup ołtarza i idż naprawiać krzywdy .
Komu grzechy odpuścicie są mu odpuszczone , komu zatrzymacie są mu zatrzymane . Do kogo to kierował Chrystus te słowa , do pokrywdzonych czy ?,> za czasów Jezusa kapłanów nie było a spowiedz ustna to dopiero wieki średnie ? więć jakto było bo nie doczytałem?

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku lutego, PO uzyskałaby 28 proc. głosów, a PiS - 26 proc. - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP. Na Ruch Palikota chciało głosować 10 proc. badanych, na SLD - 9 proc., a na PSL - 5 proc.

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?