zaloguj się do e-DGP
statystyki

"Gość Niedzielny" ma przeprosić Alicję Tysiąc

skomentuj

Redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego" i wydawca tego katolickiego tygodnika, czyli archidiecezja katowicka mają przeprosić na łamach tej gazety Alicję Tysiąc za naruszenie jej dóbr osobistych - postanowił  Sąd Apelacyjny w Katowicach.

Publikacja: 5 marca 2010, 12:47 Aktualizacja: 5 marca 2010, 14:11

Żaden światopogląd nie uzasadnia poniżania innych - tak Sąd Apelacyjny w Katowicach uzasadnił swój wyrok, nakazujący redaktorowi naczelnymu "Gościa Niedzielnego" i wydawcy tego katolickiego tygodnika przeproszenie Alicji Tysiąc za naruszenie jej dóbr osobistych.

Autorzy posługiwali się "językiem nienawiści"

Sędzia Ewa Tkocz podkreśliła w ustnym uzasadnieniu wyroku, że "chrześcijaństwo jest religią miłości i taki też powinien być język, jakim powinni posługiwać się autorzy katolickiego tygodnika". Tymczasem, uznał sąd, posługiwali się "językiem nienawiści".

We wrześniu ubiegłego roku sąd I instancji uznał, że gazeta i jej wydawca, czyli archidiecezja katowicka, mają przeprosić Alicję Tysiąc i zapłacić jej 30 tys. zł. Sąd okręgowy podzielił zdanie powódki, że w komentujących tę sprawę tekstach tygodnika znalazły się sformułowania napastliwe, obraźliwe i pogardliwe. "Gość Niedzielny" odwołał się od tego wyroku.

Alicji Tysiąc nie pozwolono usunąć ciąży, choć urodzenie dziecka mogło grozić jej utratą wzroku. W Starsburgu wywalczyła zadośćuczynienie za to, że nie mogła odwołać się od decyzji lekarzy.

"GN" nie zgadza się z oceną, że sprawa zakończona korzystnym dla Alicji Tysiąc wyrokiem dotyczyła tylko braku procedur odwoławczych w polskim prawie. Tygodnik zakwestionował też twierdzenia wyroku, że określenie początku ludzkiego życia i - co za tym idzie jego prawna ochrona - to sprawa światopoglądu katolickiego.

Sąd I instancji uznał, że katolicy mogą wyrażać swoją dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji - nazywać aborcję zabójstwem - ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu do konkretnej osoby, jak zrobił to "GN".

Redakcja "GN" uznała wyrok za "rażąco niesprawiedliwy", oparty na błędnych ocenach treści jednego z felietonów redaktora naczelnego ks. Marka Gancarczyka. Tygodnik zaprzecza też, by używał - jak nazwał to sąd - języka nienawiści.

Komentarze: 35

  • 31: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-05 18:56)

    Moralnosc w sprawie urodzenia powinna byc tylko jedna. Alicja powinna urodzic dziecko mimo ze pogorszyl by sie jej wzrok. ETS w Strasburgu popelnil jeden blad. Kosciol ma racje - dobrze sie stalo ze zmuszono Alicje do urodzenia dziecka gdyz to w koncu jej dziecko a nie powinno byc aborcji w ogole. Sekt zas nie powinno byc - jest tylko jeden Bog i jemu nalezy sluzyc a nie sektom.

  • 32: M. z IP: 83.4.124.* (2010-03-05 19:18)

    pani 1000 wiedziała, że ciąża i poród grozi jej pogorszeniem stanu zdrowia.
    Wiele wskazuje na to, że zadziałała z myślą "jak zajdę , to usunę"
    Znacie jakikolwiek sygnał że było inaczej? Że ciąża nie była wynikiem lekkomyślności? Nagłaśniano tylko to że zagrażała zdrowiu p. 1000.

    Och jaka okazja do zrobienia szumu. Trybunał w Strasburgu od biedy mogę zrozumieć - że przeważyły względy finansowe. Że skoro potrzebne pieniądze na życie - to skorzystała z okazji przy pomocy organizacji, które zafundowały prawników i zapewniły wsparcie.

    Atak na GN to już tylko interes organizacji "pro-choice", dla których przedstawienie oceny moralnej czynu (nie osoby!!!) to już obraza.

    zdanie odrębne jednego z sędziów trybunału w Strasburgu:
    „Uważam, że rozstrzygnięcie Trybunału w niniejszej sprawie uprzywilejowuje aborcję na życzenie. (…) W dniu dzisiejszym Trybunał orzekł, iż istota ludzka urodziła się w wyniku naruszenia Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Zgodnie z tym tokiem rozumowania, żyje w Polsce dziecko, które obecnie ma sześć lat, a którego prawo do narodzin jest sprzeczne z Konwencją. Nigdy nie pomyślałbym, iż Konwencja może sięgnąć tak daleko i uważam to za zatrważające”.

    Zresztą polecam dizsiejszy artykuł w GN:
    http://goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1267790664&dzi=1104764436&idnumeru=1267605143

    (gdyby ktość z Państwa był zainteresowany czymś więcej niż nagłówkiem czy prymitywnym wpisem na forum)

  • 33: Czerwony pajączek z IP: 83.5.33.* (2010-03-05 23:50)

    Do moderatora.
    Nie rozumię dlaczego niby moj poprzedni komentarz to szpan Prosze jeszcze raz o analize

  • 34: Andrzej z IP: 91.150.222.* (2010-03-06 00:21)

    Ja po przeczytaniu cytatu w GP nie widzę żadnego naruszenia dóbr osobistych. Nazywanie aborcji zabijaniem w dyskusji jest jak najbardziej uprawnione podobnie jak jak i opinia przeciwna. Mam poważne wątpliwości czy stan faktyczny przyjęty do wyrokowania miał cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. Wyrok ETPC w tej sprawie to typowe, w/g terminologii amerykańskiej wciskanie aborcji, czyli wprowadzenie do systemu prawnego przepisów sprzyjających aborcji z pominięciem ustawodawcy. Natomiast wyrok SA to rodzaj cenzury politycznej poprawności. Swoją drogą obserwując wyroki w sprawie ochrony czci zauważam, że w miarę bezkanie można znieważać Polskę, Kościół czy też porządnego człowieka ale gdy chodzi o nieuczciwą spółkę czy też człowieka o wątpliwej reputacji to często mogą liczyć na życzliwość sędziów.

  • 35: wika z IP: 83.26.209.* (2010-03-06 10:19)

    Czasy świętej inkwizycji szczęśliwie mamy za sobą.Mam nadzieję,że córka Pani Alicji będzie mądrą kobietą.Kochać urodzone dziecko to inna sprawa niż walka o prawo do widzenia.Minus 27 dioptrii to stan praktycznej ślepoty.Cieszę się z obecności w Unii.Przykro,że jestem unijnym dinozaurem.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter