Czy jako minister poszedłby pan do prezydenta z zapowiedziami reform, jak zrobił to Jacek Rostowski?
Publikacja: 4 marca 2010, 11:15 Aktualizacja: 4 marca 2010, 12:09
Odpowiedź jest jedna. Presja opinii publicznej na tych, którzy do tej pory blokowali.
Ale rząd też nie spieszył się z przedstawieniem dużego programu reform.
Staram się oceniać po faktach, a nie spekulacjach. A najważniejsza reforma tego rządu, czyli ograniczenie przywilejów emerytalnych, była przedmiotem weta prezydenta. To wystarczający powód, by zwracać się do niego, żeby w interesie Polski zdjął nogę z hamulca. Na pewno przedstawiony przez ministra Rostowskiego pakiet jest ważny, ale niewystarczający. Rozumiem, że rząd bał się, iż proponowanie kolejnych rozwiązań oznaczałoby tylko weto z ryzykiem demonizacji innych propozycji, bez żadnego pożytku dla kraju. Nie można poważnie traktować argumentu, że ponieważ pakiet jest mały, to trzeba go odrzucić. Poważnie brzmiałby argument: zgadzam się, ale czekam na kolejne propozycje, dzięki którym Polska gospodarka będzie bezpieczniejsza. To jest poważne i odpowiedzialne stanowisko wobec własnego kraju.
Jakie to propozycje? I jak to osiągnąć?
Tu nie trzeba odkrywać Ameryki, bo została już odkryta m.in. w planie Hausnera. Do tych i innych propozycji trzeba wrócić. Problem nie polega na braku rozwiązań, lecz na wytworzeniu sytuacji politycznej, w której będą one mogły być wprowadzone w życie bez ryzykownej straty czasu. Jeśli mamy demokrację, to ludzie muszą poczuć się odpowiedzialni za bieg spraw we własnym kraju. Chodzi o to, by hamowanie reform było politycznie bardziej ryzykowne niż zgoda na to. To ostateczna recepta.
A co jeśli nie się nie uda?
Opóźnianie leczenia bywa bardzo kosztowne dla pacjenta, który cierpi na poważną dolegliwość o nazwie „choroba finansów państwa”.
*Leszek Balcerowicz, ekonomista, były wieloletni minister finansów
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: PO to pośmiewisko z IP: 79.186.118.* (2010-03-04 11:40)
były prezes Nardoowego Banku Polskiego gani też rząd za to, że nie stara się wyprowadzić finansów publicznych na prostą... a feee to PO sie nie stara?.. haha.. ważniejsze są mecze Tuska
2: olek z IP: 79.186.118.* (2010-03-04 11:44)
Niech pan Balcerowicz wskaże chociaż jedną ustawę ,która miała "uzdrowić" polską gospodarkę,zawetowaną przez Prezydenta. Niech sobie przypomni natomiast okres rządów Buzka ,kiedy jego unia wolności blokowała wszystkie pomysły modernizacyjne tego rządu i wtedy jakoś nie apelował do Kwaśniewskiego o nie blokowanie reform przez jego weta, których wtedy było jakby trochę więcej.
3: bolek z IP: 79.186.118.* (2010-03-04 11:46)
Wiele Mu można zarzucić
i bardzo wielu to kupi
jednego nie można na pewno
że ten Prezydent jest głupi
w bardzo odległej przeszłości
rząd tak ustawy budował
żeby z powodu jakości
Prezydent je zawetował
gdy nagle zmienił zdanie
podpiszę będzie ciekawie
nikt już nigdy nie słyszał
o żadnej nowej ustawie
przepraszam za nieścisłość
powstała hazardowa
porażka tej ustawy
jest międzynarodowa
4: S-w z IP: 79.186.118.* (2010-03-04 11:48)
Balcerowicz jest zniecierpiwiony nic nie robieniem rządu, ale artykuł jest tak napisany, ze głównym hamulcowym jest prezydent - jako przykład podano jedno weto którei t tak zostało odrzucone, to gdzie tu hamowanie przez prezydenta?
Czysta propaganda dla ludzi co nie wczytuja się w treść a bazuja na tytule.
5: Klemens z IP: 79.186.118.* (2010-03-04 11:48)
Czy Gaeta zatrudnia Maleszkę, ktory opracowuje tytuły?
6: naród wie z IP: 79.186.118.* (2010-03-04 11:49)
co ma podpisać czy zawetować Prezydent jak projekty ustaw Rostowskiego nie wplynęły jeszcze do sejmu???
Jednak Lepper mial chyba rację mówiąc: "Balcerowicz musi odejśc"
7: bulba - historia lubi się POwtarzać z IP: 83.22.174.* (2010-03-04 11:50)
do 2: olek
-Posrała się bieda z lenistwa a teraz szuka winnych ?
8: S-w z IP: 79.186.118.* (2010-03-04 11:51)
Od 20 lat rządzą ci sami Balcerowiczo-podobni specjaliści.
A tu nagle słyszę "Opóźnianie leczenia bywa bardzo kosztowne dla pacjenta..."
O jakim leczeniu on gada? Przecież jest dobrobyt, nic nie trzeba leczyć, wszystko jest ok. Koncepcje Balcerowicza działają rewelacyjnie.
Nic nie trzeba leczyć i uzdrawiać!
9: PO to obciach z IP: 79.186.118.* (2010-03-04 11:54)
Emerytury mundurowych , a WRON i wyrok Trybunału Konstutycyjnego to pikuś p. Balcerowicz . Czy im się płaci kolbami kukurydzy czy złotymi.
Głównym hamulcowym zmian nie jest prezydent , a rząd który robi tylko to co przynosi popularność w sondażach lub korzyścil dla rychów zbychów i mirów. Zamiast projektów ustaw są tylko hasła i przysłowiowe macanie gruntu , a może to, a może tamto, a tak w ogóle to po co zmiany jakoś to bedzie.
10: BOLEK z IP: 79.186.118.* (2010-03-04 11:56)
Ustawy które uzdrawiają finanse? - oprócz tego rząd chciał przeprowadzić szybką prywatyzację czego się tylko dało po zaniżonych cenach bo w kryzysie dużego popytu nie ma (tak na marginesie parę miesięcy temu kiedy na giełdzie były ogromne spadki to pan Balcerowicz ogłosił ze to jest najlepszy czas na prywatyzacje - może dla obcego kapitału bo dla państwa z pewnością nie, to pozwala wysnuć wnioski ze dobro polski pan b. ma między lewą nogą a prawą) to nie słyszałem o jakiś rewelacjach które miały by taką moc.
CZYŻBY BALCEROWICZ PROWADZIŁ KAMPANIE WYBORCZĄ NA RZECZ PO!!!?

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.