Ambasador Rosji w Polsce Vladimir Grinin poinformował, że jego placówka nie otrzymała z Kancelarii Prezydenta RP informacji o tym, że Lech Kaczyński chce wziąć udział w uroczystościach w Katyniu. Tymczasem prezydencki minister Piotr Wypych twierdzi, że, wystosowano takie pismo.
"Nie widziałem takiego pisma" - powiedział Girin, pytany przez polskich dziennikarzy podczas dnia otwartego rosyjskiej ambasady czy do kierowanej przez niego placówki wpłynęło pismo z kancelarii Lecha Kaczyńskiego.
Prezydencki minister Paweł Wypych powiedział w sobotę PAP, że kancelaria wystosowała do ambasady pismo. Nie chciał jednak rozmawiać o jego treści - bo jak podkreślił - nie jest jego autorem.
Na początku lutego Wypych mówił, że 27 stycznia kancelaria informowała zarówno nasz MSZ, jak i ambasadę Rosji o możliwość udziału prezydenta w uroczystościach katyńskich.
"Nie dostaliśmy do tej pory oficjalnego pisma" - powiedział Grinin. Dodał, że premier Rosji Władimir Putin zaprosił szefa polskiego rządu Donalda Tuska na uroczystości organizowane przez rosyjski rząd w Katyniu z okazji - jak podkreślił - 70-lecia tragicznych wydarzeń, które miały tam miejsce.
Ambasador zaznaczył, że na razie nie jest planowany przyjazd do Katynia prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.
Z wcześniejszych informacji wynika, że ze strony władz Rosji honory gospodarza w Katyniu pełnić będzie premier Władimir Putin. Jego zaproszenie do udziału w uroczystościach przyjął już polski premier Donald Tusk. Do Katynia, mimo braku oficjalnego zaproszenia organizatorów, wybiera się również Lech Kaczyński.
1: Na marginesie z IP: 83.28.54.* (2010-02-20 19:11)
Nawet bycie synem ofiary ... nie uprawnia do bycia pospolitym chamem.
2: Bardzo popieram 2. z IP: 89.78.51.* (2010-02-20 19:25)
Trochę TAKTU i OLEJU należałoby mieć.
3: do Polaków wykiwanych.... z IP: 94.251.177.* (2010-02-20 19:36)
Tusk sobie da w żyłę razem z Putinem i będą mieli odlot do ? Dwaj najlepsi przyjaciele Polaków poklepią się po plecach, dalej tak trzymać, a zmienimy Polskę w przywiślański kraj, tak, jak to było za caratu. Krew człowieka zalewa na to jakiego mamy premiera. on by dał wszystko aby posiąść najwyższe urzędy bez względu na to w jakim kraju. PO jest gorsza niż dawna PZPR!

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.