Rana postrzałowa głowy była przyczyną śmierci policjanta, którego znaleziono w budynku komendy w Gorzowie. Funkcjonariusz pozostawił list pożegnalny, a strzał padł z jego broni służbowej - poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Dariusz Domarecki.
"Przeprowadzone dotychczas czynności nie wskazują, by w tym zdarzeniu brały udział osoby trzecie. Zmarły policjant był naczelnikiem laboratorium kryminalistycznego KWP w Gorzowie" - powiedział w niedzielę PAP Domarecki.
Ciało kolegi policjanci znaleźli w sobotę około godziny 16 w jego pokoju służbowym w Komendzie Wojewódzkiej w Gorzowie. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Gorzowie.
Policja podała, że zginął doświadczony oficer gorzowskiej policji, w stopniu mł. inspektora. Miał 47-lat.
1: Janeczek z IP: 83.20.176.* (2010-02-14 16:18)
Nie jest dobrze w tej komendzie wojewódzkiej. Gwałciciele napadają kobiety już kilka tygodni i nikt ich nie łapie ! policjanty na komendzie walą sobie w łeb a komendant.. czeka na nagrody i awans. Ten komendant to jakiś kolega ministra, czy wójek tuska ?
2: n z IP: 213.25.175.* (2010-02-14 23:33)
Nieszczesliwe zdarzenie.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.