zaloguj się do e-DGP

Martynau: prawa Polaków na Białorusi nie są naruszane

skomentuj

Szef białoruskiego MSZ Siarhiej Martynau przekonywał w piątek w Warszawie, że prawa Polaków na Białorusi nie są naruszane. Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zaapelował z kolei o legalizację "demokratycznie wyłonionej reprezentacji" mniejszości polskiej.

Sikorski pytany, czy w obliczy represji wobec polskiej mniejszości na Białorusi strona polska powinna podpisywać umowę o małym ruchu granicznym, odparł, że będzie ona służyć społeczeństwom po obu stronach granicy. "Proponuję jej nie mieszać do wielkiej polityki" - stwierdził.

Zgodnie z rozporządzeniem UE, mieszkańcom przygranicznej strefy 30 kilometrów po obu stronach granicy, włączając w to każdą miejscowość znajdującą się w ramach danej gminy wychodzącą poza 30 km, będą mogli się łatwiej poruszać w wyznaczonym terenie ze specjalnymi kartami. Karty będą wydawane w konsulatach. Aby przekraczać granicę, trzeba będzie też mieć polisę ubezpieczeniową, która ma kosztować kilkadziesiąt złotych.

Sikorski pytany, czy Polska będzie zabiegała o rozszerzenie tej strefy do 50 km, przypomniał, że z przyjaźni Polska próbowała tę dyrektywę elastycznie interpretować w odniesieniu do Ukrainy. Jednak - jak zaznaczył - skończyło się tym, że zamiast pasa 50 km było półroczne opóźnienie w wejściu w życie umowy. "Tak że ja bym proponował tym razem nie kombinować, tylko zrealizować tą umowę w kształcie akceptowanym przez Komisję (Europejską) i w kształcie dzisiaj podpisanym" - powiedział Sikorski.

Zgodnie z umową przekraczanie granicy będzie odbywało się bez wiz, na podstawie zezwolenia ważnego przez dwa lata (w przypadku wydania po raz pierwszy) oraz przez pięć lat (w przypadku wydania kolejnego). Zezwolenie będą mogły otrzymać osoby, które udokumentują nie krótszy niż 3-letni okres zamieszkiwania w strefie przygranicznej. Zezwolenia będą wydawać obywatelom Białorusi - konsulaty polskie w Brześciu i Grodnie, a obywatelom polskim - konsulaty białoruskie w Białymstoku i Białej Podlaskiej.

Strona polska wystąpiła z inicjatywą zawarcia umowy o małym ruchu granicznym z Białorusią w lutym 2008 roku. Mały ruch graniczny z Białorusią obejmować ma gminy i miasta województwa lubelskiego, mazowieckiego i podlaskiego zamieszkane przez 590 tys. osób, w tym m.in. Białą Podlaską, Augustów, Bielsk Podlaski, Hajnówkę, Sokółkę, Siemiatycze, a po stronie białoruskiej rady wiejskie i miasta z ok. 1 mln 100 tys. mieszkańców, w tym Brześć i Grodno.

Komentarze: 7

  • 1: Juzek z IP: 83.1.245.* (2010-02-12 20:15)

    A panbuzek straszy?

  • 2: darek southampton z IP: 78.149.202.* (2010-02-12 22:25)

    my sie nawet bialorusi boimy watyd, lukaszenko kolchozowy prymityw sie smoeje i robi swoje, a polacy sraja ze strachu

  • 3: daga z IP: 207.210.38.* (2010-02-13 02:56)

    a jak wy Polacy traktowali i traktujecie mniejszosc narodowa w Polsce, mam na mysli Ukraincow?
    Polacy wszedzie robia zamieszanie i sieja nieprawde. Chcecie wszystkie przywileje za granica a sami tego nie dajecie w swoim kraju. Ja to znam i mam setki przykladow.

  • 4: daga z IP: 207.210.38.* (2010-02-13 02:56)

    a jak wy Polacy traktowali i traktujecie mniejszosc narodowa w Polsce, mam na mysli Ukraincow?
    Polacy wszedzie robia zamieszanie i sieja nieprawde. Chcecie wszystkie przywileje za granica a sami tego nie dajecie w swoim kraju. Ja to znam i mam setki przykladow.

  • 5: r z IP: 89.75.167.* (2010-02-13 11:22)

    A co z prawami Polaków w Niemczech, czy Radzio będzie też tak zdecydowany.

  • 6: Gość z IP: 77.254.35.* (2010-02-13 11:30)

    Co mu Łukaszenka kazał to powiedział.

  • 7: nauczyciel z IP: 188.33.90.* (2010-02-13 19:19)

    Eliza Orzeszkowa napisała w Grodnie: „Człowiek jest nurkiem, szukającym pereł
    w gorzkim morzu życia…” … Piękne zaprawdę i wzniosłe zadania podnoszą człowieka do potęgi Twórcy… albo „… a podnoszący dobro i prawdę z ciemności, tworzy światło, dzieci podnosi do godności człowieczeństwa.” O co może Polaków – rodaków- prosić Andżelika Borys?
    Czy prawa mniejszości są wszędzie przestrzegane w tym samym zakresie, a może ktoś, gdzieś, stawia znak równości pomiędzy sprawcą i poszkodowanym pod jednym parasolem UE? Od kiedy w UE zamyka się szkoły dla dzieci objętych prawami człowieka do życia i rozwoju oraz prawami mniejszości…?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter