Rosyjski kierowca Witalij Pietrow, partner Roberta Kubicy w zespole Renault, zaprzeczył, jakoby miał w kraju sponsorów, którzy zasilili kasę francuskiego teamu kwotą 15 mln euro. Wyjaśnia, że pieniądze pochodzą z kredytu. Jednocześnie jest apel do Putina o wyznaczenie państwowego sponsora dla pierwszego Rosjanina w Formule.
"Wriemia Nowostiej" określa duet Kubica-Pietrow jako "słowiański sojusz". "To prawdziwa egzotyka dla Królewskich Wyścigów: ani w Rosji, ani w Polsce nie zbudowano dotąd nowoczesnego toru samochodowego, a sport automobilowy w dwóch krajach ani nie jest masowy, ani nie prezentuje klasy mistrzowskiej. Kierownictwo francuskiej stajni liczy, że narodowość kierowców pozwoli Renault podbić nowe, priorytetowe rynki" - wskazał moskiewski dziennik.
"Wriemia Nowostiej" zaznacza, że "Kubica w tej parze jest bezwarunkowym liderem". "Mimo że są rówieśnikami, Witalij w tym sezonie będzie musiał wiele się nauczyć od swojego bardziej doświadczonego partnera. Wszelako czasu na naukę nie będzie miał dużo - w jego kontrakcie znalazł się bowiem punkt, przewidujący, iż już w tym sezonie na jego koncie powinno być 25 proc. punktów z dorobku uzyskanego przez zespół" - napisała gazeta.
Sam Pietrow zapewnił, że będzie uważnym uczniem Kubicy. "O ile wiem, Robert sam popierał moją kandydaturę. Bez wątpienia będziemy zgraną parą" - powiedział "Rossijskiej Gaziecie".
Z kolei w rozmowie z "Kommiersantem" zadeklarował, że będzie się trzymał jak najbliżej Kubicy i starał się regularnie przynosić zespołowi punkty. "Ze szczególną niecierpliwością czekam na deszczowe wyścigi i uliczne trasy" - wyznał i przypomniał, że karierę w Rosji zaczął od wyścigów samochodowych na lodzie, więc dobrze się czuje na śliskich nawierzchniach.
Pietrow pochodzi z Wyborga (dawnego fińskiego Viipuri), miasta nad Zatoką Fińską, zajętego przez ZSRR w 1940 roku w wyniku wojny zimowej z Finlandią. Urodził się 8 września 1984 roku, a karierę sportową zaczynał jako 15-latek. Ma 185 cm wzrostu, waży 75 kg. W sezonie 2009 został wicemistrzem serii GP 2.
Będzie pierwszym Rosjaninem startującym w wyścigach Formuły 1. Dotychczas jego rodacy byli kierowcami testowymi. W 2006 roku w zespole Midland bolidy sprawdzał Roman Rusinow, a cztery lata wcześniej jako pierwszy w ekipie Minardi był zatrudniony Siergiej Złobin.
Koncern Renault jest od kilku lat związany z rosyjskim rynkiem motoryzacyjnym, współpracuje z firmą AwtoWAZ, właścicielem marki Łada. Jest też głównym udziałowcem fabryki Awtoframos w Moskwie, produkującej niezwykle popularne w Rosji auta Renault Logan.
1: Może chociaż oni sie dogadają z IP: 80.240.172.* (2010-02-02 13:19)
Bo Polska z Rosja nijak dogadac się nie potrafi, a nawet nie chce.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.