Były premier, obecnie senator niezależny z województwa podlaskiego Włodzimierz Cimoszewicz powtórzył w piątek, że nie zamierza kandydować w wyborach prezydenckich. Dodał, że dla "politycznych singli" nie ma miejsca w kampanii wyborczej.
Jak mówił w wywiadzie dla publicznego Radia Białystok, jego decyzja, by nie kandydować, nie wiązała się z faktem "możliwości kandydowania Donalda Tuska", ale ma ona podłoże zarówno osobiste, jak i obiektywne.
"Tego typu kampanię, kampanię prezydencką wygrać można nie tylko swoimi mocnymi, osobistymi atutami, zaletami, kwalifikacjami, ale trzeba też dysponować odpowiednimi środkami, zapleczem politycznym i tak dalej" - powiedział Cimoszewicz.
Nazwał siebie "politycznym singlem". "Dla takich ludzi w kampanii wyborczej miejsca nie ma" - dodał.
Pytany, czy wystartowałby gdyby Platforma Obywatelska zaproponowała mu kandydowanie oferując wsparcie i zaplecze polityczne, Cimoszewicz odpowiedział, że takiej propozycji nie spodziewa się.
"Nie sądzę" - odparł Cimoszewicz, pytany czy możliwa jest zmiana decyzji premiera Donalda Tuska
Powiedział, że mimo, iż przed rokiem z tego środowiska wyszła wobec niego poważna propozycja (by kandydował na sekretarza generalnego Rady Europy), co uznał za "dobry precedens dotyczący poprawiania obyczaju politycznego w Polsce", to nie przeceniałby tego.
"Logika pewnej partyjnej wspólnoty, przynależności, nadal obowiązuje i nie dziwi mnie to, że wielu działaczy PO uważa za rzecz zupełnie oczywistą, że ktoś z ich członków powinien być tym kandydatem" - dodał Cimoszewicz.
"Nie sądzę" - odparł, pytany czy możliwa jest zmiana decyzji premiera Donalda Tuska i jednak jego kandydowanie w wyborach prezydenckich.
"Chyba, żeby z jakiegoś powodu, dzisiaj trudnego do przewidzenia, okazało się, że wskazany przez Platformę kandydat ma nikłe szanse i, że w okresie ostatnich miesięcy przed wyborami wszystko zaczyna wskazywać, że może przegrać z Lechem Kaczyńskim, wtedy - gdyby kalendarz wyborczy jeszcze na to pozwalał - być może Tusk musiałby zmienić zdanie. Ale nie sądzę, by było to prawdopodobne" - dodał Cimoszewicz.
1: wiktor z IP: 89.79.6.* (2010-01-29 19:05)
wypad komuchu podły!!!
2: andin z IP: 88.156.182.* (2010-01-29 19:14)
Temu panu już dziękujemy.
3: rydzykant z IP: 89.229.210.* (2010-01-29 19:15)
Kaczyński na prezydenta!!! Ale GABONU !!!
4: wiktor z IP: 89.79.6.* (2010-01-29 22:53)
Sobiesiak na prezydenta (podobno to naturalny kandydat PO.. hah)
5: wiktor z IP: 89.79.6.* (2010-01-29 22:54)
Chlebowski na preydenta!!! - to drugi NATURALNY kandydat PO.. haha
6: wiktor z IP: 89.79.6.* (2010-01-29 22:55)
Drzewiecki na prezydenta !!! To trzeci NATURALNY kandydat PO
7: Narodowiec.. z IP: 83.19.37.* (2010-01-30 04:57)
rydzykand,!!!/ żeby prezydentem nie był L Kaczyński, to obecnie;!!?? Nawet cywilizacji Gabony", by u nas nie było.?? Tuskomatole..@@/
8: MARIANOS24 z IP: 81.219.106.* (2010-01-30 05:42)
Palikot na prezydenta.Będzie on dążył do zmiany konstytucji w zakresie godła narodowego,zamiast orła,świński ryj z penisem w tle.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.