W Chinach znajduje się tajemnicze, olbrzymie "cmentarzysko" kości dinozaurów. Być może był to ostatni przyczółek tych zwierząt na Ziemi podczas wielkiego wymierania 65 mln lat temu - informuje "Washington Post".
Publikacja: 29 stycznia 2010, 11:36 Aktualizacja: 29 stycznia 2010, 12:13
Naukowcy nie rozumieją, jak powstało to nagromadzenie około 15 tys. połamanych i sczerniałych kości, gęsto upakowanych jedna na drugiej. To uważane za największe na świecie stanowisko paleontologiczne znajduje się w chińskim mieście Zhucheng.
"Znalezisko jest bardzo ważne dla zrozumienia końca epoki dinozaurów" - mówi jeden z badaczy stanowiska, James M. Clark z George Washington University w Stanach Zjednoczonych.
Naukowcy stawiają jednak więcej pytań niż odpowiedzi. Dlaczego dinozaury, po koniec epoki kredowej, czyli mniej więcej w czasie wielkiego wymierania, przychodziły masowo w to miejsce i umierały? Czy zgładziło je jakieś potężne tsunami, czy może uciekały przed zmianami klimatu?
Zdaniem paleontologów, "cmentarzysko" składa się z siedmiu odmiennych warstw geologicznych. Oznaczałoby to, że dinozaury napływały kilkoma falami. Być może więc zagładę dinozaurów spowodowała seria katastrof.
Na stanowisku zidentyfikowano kości dinozaura kaczodziobego, znajdowane wcześniej wyłącznie w Ameryce Północnej oraz co najmniej sześciu nowych gatunków. Jeden z nich ma długą, trójkątną żuchwę, przypominającą dziób pelikana. "Jest to najdziwniejsze stworzenie, jakie kiedykolwiek widziałem" - komentuje kierujący pracami wykopaliskowymi paleontolog Xu Xing z Chińskiej Akademii Nauk.
Władze lokalne planują otworzyć w tym miejscu duże muzeum i park rozrywkowo-edukacyjny na dwa miliony turystów rocznie.
11: kargul z IP: 79.184.136.* (2010-02-09 18:48)
Co na gazecie prawnej robią dzieci neostrady i onetu? Cóż to za komentarze? Odkąd GP z Dziennikiem zaczęły...to się porobiło.
A szkuoda.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.