zaloguj się do e-DGP
statystyki

Premier w liście do internautów: jeszcze raz przyjrzę się ustawie; protesty poskutkowały?

skomentuj

Premier Donald Tusk zaprosił internautów do debaty w przyszłym tygodniu w sprawie projektu nowelizacji ustawy o grach hazardowych, wprowadzającego rejestr stron niedozwolonych - poinformowało dziś Centrum Informacyjne Rządu.

Publikacja: 26 stycznia 2010, 21:11 Aktualizacja: 26 stycznia 2010, 21:33

Premier podkreślił w liście do internautów, że śledzi ich opinie oraz komentarze w tej sprawie. "Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty, która odbędzie się w przyszłym tygodniu" - czytamy w liście premiera do internautów, opublikowanym w serwisie Facebook na profilach podziekujPremierowi.pl oraz Kancelarii Premiera, a także na stronie www.premier.gov.pl.

"Fakt, że tak wielu z Was zdecydowało się zabrać głos w sprawie ustawy wprowadzającej rejestr stron niedozwolonych to znak, że trzeba się spotkać i porozmawiać na ten temat" - napisał premier.

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy z listopada 2009 r. o grach hazardowych

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy z listopada 2009 r. o grach hazardowych. Ma on m.in. wprowadzić zakaz urządzania gier hazardowych w internecie. Internetowe strony hazardowe, które będą łamały ten zakaz - jeżeli nowelizacja wejdzie w życie - będą umieszczane w tzw. rejestrze usług i stron niedozwolonych.

Rejestr miałby prowadzić prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jak mówił na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu w zeszłym tygodniu wiceminister finansów Jacek Kapica, o wpisanie danej strony do rejestru mogłyby wnioskować: policja, wywiad skarbowy i służba celna.

Internauci zebrali 77 tys. podpisów pod listem do prezydenta

Internauci zebrali 77 tys. podpisów pod listem do prezydenta z apelem o zawetowanie nowelizacji. Autorzy listu uważają, że to "bardzo niebezpieczny i sprzeczny z interesem obywateli" pomysł. "O ile słusznym jest założenie, że w internecie powinno obowiązywać takie samo prawo jak w innych rejonach przestrzeni publicznej, to realizacja tego postulatu przez rząd nijak ma się do zasad takich jak gwarantowana konstytucyjnie wolność wypowiedzi. To, co planuje się wprowadzić jest po prostu nową formą cenzury, znanej (...) dobrze z poprzedniego ustroju" - piszą internauci w liście opublikowanym w sieci. Autorzy podkreślili, że polskie prawo daje możliwość ścigania autorów stron zawierających np. dziecięcą pornografię, treści propagujące nazizm lub wzywające do nienawiści, więc tworzenie nowego rejestru nie jest potrzebne.

Wśród sygnatariuszy apelu są politycy, dziennikarze, wykładowcy akademiccy, przedsiębiorcy.

Komentarze: 12

  • 1: Tym z IP: 89.76.138.* (2010-01-26 23:07)

    No przecież według waszej sondy:
    www.gazetaprawna.pl/sondy/

    63% internautów popiera rejestr stron niedozwolonych...

  • 2: n z IP: 213.25.175.* (2010-01-26 23:43)

    Takie strony powinny byc blokowane. Pan Prezydent nie powinien wetowac takiej ustawy. Ponadto trzeba by bylo miec zgode komisji europejskiej na wejscie w zycie takiej ustawy.

  • 3: n z IP: 213.25.175.* (2010-01-27 00:04)

    Lepiej miec bezpieczna siec i bezpiecznie surfowac po internecie.

  • 4: n z IP: 213.25.175.* (2010-01-27 02:34)

    Igrzyska w Vancouver.

  • 5: wiktor z IP: 83.10.135.* (2010-01-27 07:08)

    Wzruszyłem się... ten donek jest miłosierny niczym józef stalin kochający swoją trzódkę...haha

  • 6: olek z IP: 83.10.135.* (2010-01-27 07:12)

    Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić."




    Czy te oczy moga klamac? Dajcie mu palec, to zabierze sie za reke i pojdzie dalej. Znamy wszyscy obietnice Donka, teraz nastepny pt. cud wolności w sieci. Wierzycie mu? JA NA PEWNO NIE !!!
    I jeszcze "Intencją mojego rządu". To Donek ma swoj wlasny rzad? A ja, naiwny, myslalem, ze to rzad Polski, ktory ma sluzyc krajowi! Co jeszcze Donek MA? Samolocik? A teraz lapki wyciaga po internecik!

  • 7: famaba z IP: 83.10.135.* (2010-01-27 07:13)

    HA HA HA, w polityce i tym bardziej ze strony kazdego premiera, a tym bardziej obecnego, nie należy się spodziewać prawdziwości takich slów jak: ŚLEDZE Z UWAGĄ, W TROSCE, PRZYJŻE SIE PONOWNIE, DOCENIAM WASZE STARANIA... itd. tylko słupki w statystyce mogą zmusić do łaskawego interesowania się czymś więcej niż- jak by tu wyjść cało z kolejnej afery.

  • 8: Herman z IP: 83.10.135.* (2010-01-27 07:14)

    Tak czy inaczej tego maniaka trzeba powstrzymać, zanim zrobi nam z kraju drugą Kubę.

  • 9: wiktor z IP: 83.10.135.* (2010-01-27 07:14)

    Proponuję zorganizować protest przeciwko podatkom. Widząc wyjątkową POdatność premiera na sondaże i opinię publiczną z jednoczesnym powszechnym oburzeniem obywateli na wysokie podatki, śmiem twierdzić, że po dwóch tygodniach premier obieca likwidację podatków wszelakich, a może nawet obieca nam dopłaty.

  • 10: precz z 3 RP z IP: 83.10.135.* (2010-01-27 07:15)

    Co tu dużo mówić Donek kieruje się sondażami teraz portki mu się trzęsą, że może stracić kilka procent i ratuje się jak może. To jeszcze bardziej pokazuje, że to nie premier to "chorągiewka".
    Czy On ma jakieś własne zdanie?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter