zaloguj się do e-DGP
statystyki

Prawie 1000 przestępstw w szkole nauki jazdy

skomentuj

Popełnienie prawie tysiąca przestępstw zarzucają policjanci właścicielowi szkoły nauki jazdy z Piekar Ślaskich, jego instruktorom oraz współpracującej z nim lekarce. Mieli oni poświadczać nieprawdę w dokumentach, aby szkoła mogła przyjąć jak najwięcej kursantów.

Publikacja: 22 stycznia 2010, 12:04 Aktualizacja: 22 stycznia 2010, 12:07

Efekty 10-miesięcznego śledztwa w tej sprawie przedstawił w piątek zespół prasowy śląskiej policji.

W lutym ubiegłego roku szef śląskiej policji powołał grupę dochodzeniowo-śledczą, która pod nadzorem tarnogórskiej prokuratury prowadziła śledztwo w sprawie przestępstw popełnionych przez właściciela szkoły nauki jazdy. W jej skład weszli policjanci z Piekar Śląskich i Bytomia, działający pod nadzorem Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Katowicach.

Śledczy ustalili, że 34-letni mieszkaniec Piekar Śląskich prowadzący ośrodek w tym właśnie mieście oraz drugi, w Bytomiu, w latach 2006-2009 dopuścił się licznych oszustw w dokumentach.

Aby ukończyć kurs nauki jazdy kandydat na kierowcę powinien zacząć od uzyskania zaświadczenia lekarskiego. Później ma do zaliczenia część teoretyczną z przepisów i innych umiejętności potrzebnych kierowcy. Dopiero potem można przystąpić do części praktycznej - czyli kierowania samochodem pod okiem instruktora. Kurs taki trwa nawet do trzech miesięcy.

Aby nie odstępować konkurencji zgłaszających się do jego szkoły klientów, właściciel przyjmował nowych kursantów już w trakcie trwania kursu. Wielu z nich wsiadało za kierownicę samochodów, ucząc się dopiero teorii. Dokumenty o odbyciu pierwszej części kursu były antydatowane; mężczyźnie pomagali w tym jego instruktorzy - wynika z ustaleń śledztwa.

Według policji w zdobyciu zaświadczeń lekarskich ze wsteczną datą właścicielowi szkoły pomagała miejscowa lekarka. Za każdą z takich przysług miała brać kilkadziesiąt złotych.

Jak podał zespół prasowy policji, analizując zebrane dokumenty i inne dowody, policjanci udowodnili 15 podejrzanym popełnienie blisko 1000 przestępstw, przedstawiając im do tej pory prawie 1200 zarzutów. Za poświadczenie nieprawdy w dokumentach może grozić kara do pięciu lat więzienia. Akt oskarżenia przeciwko właścicielowi szkoły nauki jazdy i lekarce trafił już do sądu.

Komentarze: 2

  • 1: marcinnn z IP: 194.187.200.* (2010-01-22 13:41)

    He, no no, na Śląsku to potrafią!! Ale tak całkiem poważnie, to wszędzie w szkołach nauki jazdy robi się "przewałki". Nie wiem czy kiedykolwiek uda się temu zaprzestać... No ale można tylko pogratulować tym, którzy postępują prawowicie.

  • 2: n z IP: 213.25.175.* (2010-01-22 23:51)

    Sprawa zajmuja sie odpowiednie organy.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter