zaloguj się do e-DGP
statystyki

Hiszpania rozpoczyna prezydencję u boku Van Rompuya

skomentuj

Hiszpania rozpoczyna 1 stycznia półroczną prezydencję UE w nowej sytuacji, bo u boku pierwszego stałego przewodniczącego Unii Hermana Van Rompuya. Madryt stawia sobie za cel koordynację wychodzenia z kryzysu państw członkowskich, wdrożenie Traktatu z Lizbony oraz promocję równości między kobietami a mężczyznami.

Publikacja: 1 stycznia 2010, 13:54 Aktualizacja: 1 stycznia 2010, 14:29

Dotknięta głębokim kryzysem i prawie 18-procentowym bezrobociem Hiszpania ma ambicje zbudowania podstaw "trwałego" pobudzenia gospodarczego w UE, poprzez większą niż dotychczas koordynację polityk gospodarczych państw członkowskich. Madryt chce też kontynuować po Szwedach politykę na rzecz rozszerzenia UE: pchnąć naprzód negocjacje z Turcją, zakończyć negocjacje akcesyjne z Chorwacją, rozpocząć z Islandią i przybliżyć do UE Bałkany Zachodnie z naciskiem na Serbię.

Przede wszystkim jednak od Hiszpanii oczekuje się, że wyznaczy nowy styl sprawowania rotacyjnej, półrocznej prezydencji sprawowanej przez kraje członkowskie. Madryt przejmuje bowiem przewodnictwo po Sztokholmie w zupełnie nowej sytuacji. Wraz z wejściem w życie Traktatu z Lizbony 1 grudnia, UE ma bowiem stałego przewodniczącego Hermana Van Rompuya i szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton.

A to oznacza, że najbardziej widoczna i prestiżowa polityka zagraniczna nie jest już domeną prezydencji rotacyjnej, ale właśnie Van Rompuya i Ashton. Jeśli na Kaukazie czy w innym zakątku świata wybuchnie nowy konflikt, to głos w imieniu Unii zabiorą właśnie oni, a nie hiszpański premier Jose Luis Zapatero. Przynajmniej tak przewiduje Traktat z Lizbony. Hiszpania ma kierować pracami w politykach sektorowych, a więc przygotowywać posiedzenia ministrów ds. rolnictwa, transportu czy zatrudnienia.

"Zapewniam, że nie ma z naszej strony woli, by konkurować. Są dwie nowe osobistości w UE, które mają pchnąć UE do przodu, a my będziemy skromni, dyskretni, pracowici i pomocni" - zadeklarował niedawno w Brukseli szef hiszpańskiego MSZ Miguel Moratinos, prezentując w Brukseli priorytety Hiszpanii.


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter