Wicemarszałek Sejmu, poseł Krzysztof Putra (PiS) w wywiadzie udzielonym "Naszemu Dziennikowi" prezentuje oczekiwania swojej partii wobec dalszego funkcjonowania hazardowej komisji śledczej.
Nawiązując do dzisiejszego posiedzenia Prezydium Sejmu w tej sprawie stwierdził, że winno ono zwołać posiedzenie komisji śledczej, a następnie komisja powinna ponownie przegłosować wniosek w sprawie wykluczenia z jej składu Barbary Kempy i Zbigniewa Wassermanna.
Gdyby z jakichś względów reasumpcja głosowania była niemożliwa, to kandydatury Beaty Kempy i Zbigniewa Wassermanna będą ponownie zgłoszone do komisji.
Liczy on, że w rozwiązaniu tego problemu SLD i PSL zachowają się w sposób godny. Jego zdaniem będzie to także pewien test na wiarygodność Platformy Obywatelskiej.
1: realista z IP: 84.10.232.* (2009-12-14 09:24)
jak zakończyła się sprawa Pana Putry w aferze oczyszczlni odcieków?
2: realista z IP: 84.10.232.* (2009-12-14 09:29)
"szablą wojujesz, od szbli giniesz" Wasserman wykluczając posłów z innej komisji dał przykład..., więc skąd to zaskoczenie PISu? czyżby byli równi i równiejśi wg pisu?
3: precz z 4 RP z IP: 77.254.222.* (2009-12-14 11:20)
PIS i przyzwoitość dobre ha, ha, ha.
4: Precz z kolesiostwem Tuska z IP: 91.208.150.* (2009-12-14 11:40)
PIS się przeliczy licząc na uczciwość zwłaszcza kolesi Tuska
5: W ineresie kolesi z PO z IP: 91.208.150.* (2009-12-14 11:47)
Przecież bez Wassermana i Kempy Komisja nie może badać bilingów Grzecha, Mira, Zbycha , bo nie ma uprawnień do spraw tajnych i o to chodzi. Czas pracy Komisji został ściśle okreslony.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.