Prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że jeśli będą dowody na to, że wprowadzenie stanu wojennego nie było konieczne, to przed sądem prokurator powinien domagać się kary dożywocia dla gen. Wojciecha Jaruzelskiego.
Na konferencji prasowej w Olsztynie J. Kaczyński mówił, że stan wojenny wyrządził narodowi wiele krzywd. "Do dziś dnia za to płacimy: i załamaniem społecznych nadziei, które wtedy nastąpiło (...) i za setki tysięcy ludzi, którzy wyjechali z Polski, i za niemożliwość przeprowadzenia reform i ogromną ilość krzywdy ludzkiej, w tym także wypadki śmierci" - wyliczał.
"Dzisiaj najwyższym wymiarem kary jest dożywotnie więzienie. Gdybym był prokuratorem, takiej kary bym się domagał" - powiedział Kaczyński.
Prezes PiS przypomniał, że już w 1993 roku uważał, że Wojciech Jaruzelski powinien stanąć przed sądem, jeśli - jak mówił - "będą dowody na to, że gen. Jaruzelski nie musiał wprowadzić stanu wojennego, że nie był pod ścianą, że nie było tak, że jedyną alternatywą była rosyjska interwencja".
W najnowszym Biuletynie IPN zacytowano tzw. Notatkę Wiktora Anoszkina, adiutanta dowódcy wojsk Układu Warszawskiego marszałka Wiktora Kulikowa. Z notatki tej, sporządzonej z półtoragodzinnej rozmowy gen. Jaruzelskiego z Kulikowem w nocy z 8 na 9 grudnia wynika, że Jaruzelski wprost zażądał wsparcia militarnego po wprowadzeniu stanu wojennego, mówiąc: "Strajki są dla nas najlepszym wariantem. Robotnicy pozostaną na miejscu. Będzie gorzej, jeśli wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy (ZSRR) będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady".
Generał Jaruzelski nazwał tę notatkę "luźną" i nie będącą żadnym dokumentem, która nie wiadomo kiedy i w jakim celu została sporządzona oraz prywatnie przechowywana przez 12 lat.
Proces w sprawie stanu wojennego toczy się od kwietnia 2007 r.
Proces w sprawie stanu wojennego toczy się od kwietnia 2007 roku, kiedy to pion śledczy IPN z Katowic oskarżył dziewięć osób. Po wyłączeniu spraw trzech oskarżonych i śmierci dwojga innych, w procesie zostało czworo podsądnych. Jaruzelski, Stanisław Kania i Czesław Kiszczak są oskarżeni o kierowanie lub o udział "w związku przestępczym o charakterze zbrojnym", który na najwyższych szczeblach władzy PRL miał przygotowywać stan wojenny (za kierowanie takim związkiem grozi do 10 lat więzienia; za udział w nim - do 8 lat).
Odpierając zarzut jako absurdalny, Jaruzelski ironizował, że oznacza on, iż można być zarazem "i legalną władzą, i nielegalną organizacją". Kania uznaje związek za "twór wirtualny, stworzony przez IPN na polityczne zapotrzebowanie".
Drugi zarzut wobec Jaruzelskiego to podżeganie członków Rady Państwa do przekroczenia ich uprawnień przez uchwalenie dekretów o stanie wojennym wbrew konstytucji PRL - bo w trakcie sesji Sejmu.
Oskarżeni twierdzą, że działali w stanie "wyższej konieczności" wobec groźby sowieckiej interwencji. W grudniu 1981 r. nie było takiej groźby - replikuje IPN.
Kolejna rozprawa zaplanowana jest na koniec lutego 2010.
1: kszysztof Barecki z IP: 77.254.195.* (2009-12-10 18:41)
a co ty Jarosławie porabiałeś 13 grudnia 1981roku ?.
nie byłeś internowany nikt nie słyszał żebyś walczył
a dzisiaj się mienisz sprawiedliwym wobec innych
2: Płk.Nemo z IP: 188.47.21.* (2009-12-10 18:52)
To już jest chore !Bardzo chore niegodne katolika , zapomniałeś gościu ze dzięki niemu jesteś na piedestale , ze jeszcze żyjesz ,pielęgnujesz w sobie neurotyczną nienawiść,Tego Ci mamusia nauczyła ?
3: Tobie dziadu nalezy się kara smierci z IP: 89.76.210.* (2009-12-10 19:11)
co taka świnia i cham jak ten kaczka_dan, ma do powiedzenia?
4: Zbigniew z IP: 82.160.209.* (2009-12-10 19:11)
Panie Jarosławie i inni którzy myślicie tak samo, zostaliście wykształceni w tamtym niedobrym systemie. Proszę Was pooddawajcie swoje dyplomy uzyskane w "komuniźmie" i najlepiej zacznijcie naukę od przedszkola. Gdyby nie ten parszywy komunizm to niejeden z Was byłby teraz pastuszkiem pasającym gąseczki lub inne zwierzątka rogate. Pozdrawiam.
5: Tomek z IP: 195.205.245.* (2009-12-10 19:25)
Kaczyński to nie jest postać z mojej bajki, ale powyższe komentarze... pytanie do "Zbigniewa", dlaczego niby komunizm uchronił przed byciem pastuszkiem, bo nie rozumiem , zachodnia europa ocalona od komunizmu to jakoś nie jest zacofany rejon świata...
6: olek z IP: 213.192.121.* (2009-12-10 20:10)
Jaruś jesteś tyle samo wart co Wojtuś,tyle tylko że nie zasługujecie na dożywocie a raczej na pożarcie przez krokodyle,za wasze niczym nie różniące się szkodliwe dla polaków ideologie.
7: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-12-10 20:44)
Dziwne komentarze powyżej.W krajach,gdzie gen.Jaruzelskiego nie było i stanu wojennego nie przeżywano, kształcono ludzi może nawet skuteczniej,niż u nas.
Prezes idzie za daleko w żądaniu dożywocia.Kara za bezprawne działanie junty być powinna,niekoniecznie do bezwzględej odsiadki,aby w przyszłości żaden wojskowy nie sięgał po władzę w sposób bezprawny.
Służalczość pana Jaruzelskiego wobec Moskwy nie budzi żadnych wątpliwości.Taki był od początku swej przygody z wojskiem i polityką.
8: rydzykant z IP: 78.88.104.* (2009-12-10 20:46)
wg p.Jarka setki tysięcy ludzi wyjechało z kraju w stanie wojennym.A ile setek tysięcy wyjechało za czwartej RP w poszukiwaniu chleba?
9: To ten gatunek z IP: 77.254.89.* (2009-12-10 21:00)
Kiedyś ks.prof. Tichner uzył stwierdzenia "homosovieticus" i dla większości z tych komentujących powyżej to pasuje.
10: Dante z IP: 88.78.17.* (2009-12-10 21:15)
Cudowne dziecko PRLu Kaczynski jak zawsze oddal salwe rodem z lat 50-tych.
Sam spedzil stan wojenny w bamboszach u mamusi a teraz stylizuje sie jako kombatand - fuj.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.