Premier Donald Tusk przybył dziś po południu do Brukseli na dwudniowy szczyt Unii Europejskiej, który zdominują sprawy klimatyczne. Do belgijskiej stolicy przeleciał bezpośrednio z Bonn w Niemczech, gdzie uczestniczył w spotkaniu liderów Europejskiej Partii Ludowej.
Przed przylotem na unijny szczyt, który zdominują dyskusje między bogatszymi i mniej zamożnymi państwami UE o poziom redukcji CO2 i wsparcie najbiedniejszych w walce z ociepleniem klimatu, Tusk mówił w Bonn, że Polska jest ostrożna co do możliwości podjęcia przez UE zobowiązania do ograniczenia emisji dwutlenku węgla o 30 proc. do 2020 roku. Tłumaczył, że inne kraje w minimalnym stopniu gotowe są podjąć podobny wysiłek.
"Polska deklaruje gotowość pomocy najuboższym państwom w dziedzinie walki z globalnym ociepleniem"
Powiedział też, że Polska deklaruje gotowość pomocy najuboższym państwom w dziedzinie walki z globalnym ociepleniem w tzw. pakiecie startowym na lata 2010 - 2012. Odmówił jednak w rozmowie z dziennikarzami podania kwoty, jaką polski rząd mógłby przeznaczyć na ten cel. "Chcemy to robić w ramach dobrowolnych danin i dostosowanych do realnych możliwości budżetowych. Polska nie będzie dawała więcej, ale też nie będzie dawała mniej, niż nas na to rzeczywiście stać" - powiedział premier.
1: Animozje Tuska= strata dla Polski z IP: 91.208.150.* (2009-12-10 15:53)
Przez animozje Tuska Polska traci na rozliczeniach CO2. (brak kontunuacji polityki PIS i ustaleń z Konferencji w Kioto). Przecież za rządów PIS zmniejszyliśmy emisję CO2 o 32%. Dlaczego to się nie liczy?
A może płaćmy proporcjonalnie do stawki PKB przypadającej na statystycznego Polaka.
2: u z IP: 213.25.175.* (2009-12-10 16:19)
Pan Premier ma racje
3: Rudy Judasz z IP: 91.94.214.* (2009-12-10 19:11)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
4: kaczy syf z IP: 77.254.195.* (2009-12-10 19:24)
skąd ty kaczy syfie chcesz dać,gdy z miliardowych sprzedanych majątków,pamiętasz kaczy syfie jak pokoju hotelowym z pewną posłanką z samoobrony chciałeś sprzedać Polskę kaczy syfie

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.