zaloguj się do e-DGP
statystyki
20 listopada 2009 r.

Tematy: polityka, z kraju

Napieralski proponuje Tuskowi współpracę w Sejmie

Szef SLD Grzegorz Napieralski zaproponował w piątek premierowi Donaldowi Tuskowi współpracę w Sejmie nad tymi projektami, co do których jest zgoda PO i Sojuszu. Edukacja, zdrowie, rozwój gospodarczy - to według lidera Sojuszu dziedziny, w których możliwe jest porozumienie.

Jak tylko Napieralski zerwie "koalicyjną współpracę z PiS-em", PO przychyli się do oferty współpracy ze strony SLD - odpowiada wiceszef klubu PO Rafał Grupiński.

Piątkową konferencję Napieralskiego otworzył pokaz filmu, na którym Tusk podpisuje przed wyborami parlamentarnymi 2007 roku 10 obietnic, które PO zrealizuje, jeśli dojdzie do władzy. "Tutaj w Warszawie, premier Donald Tusk i jego partia Platforma Obywatelska zobowiązała się przed wyborcami do realizacji swojego programu wyborczego, zawartego w 10 postulatach, obietnicach, zapewnieniach, że w Polsce będzie inaczej, lepiej" - przypomniał lider SLD.

Teraz jednak - podkreślał - na dwa lata rządu Tuska patrzy "z lekkim rozczarowaniem", że nie przyniosły one "przełomu, wielkich zmian na lepsze". Według Napieralskiego nie stało się tak, ponieważ w Polsce toczył się spór między PiS a PO, a Tusk nie dokonywał reform, ponieważ "paraliżował go strach przed prezydentem Lechem Kaczyńskim". "Chcielibyśmy dzisiaj ten strach zabrać z barków Donalda Tuska, chcielibyśmy, aby dzisiaj tej blokady już nie było" - mówił Napieralski.

Jak podkreślił, SLD to "formacja lewicowa, mająca swoje idee, wartości i program, który od lat bardzo konsekwentnie realizuje", jednak - jak przekonywał - Sojusz jest również partią "bardzo odpowiedzialną". Dlatego chce, by Polska zmieniała się na lepsze. "Chcemy Polski postępowej, zmodernizowanej, nowoczesnej, abyśmy nie byli narodem kompleksów" - deklarował Napieralski.

Zwrócił uwagę, że programy PO i SLD są bardzo różne, ale gdy spogląda na 10 obietnic Tuska z kampanii 2007 r. jest w nich wiele rzeczy, które lewica mogłaby poprzeć. Jednym z takich obszarów - w jego opinii - jest edukacja. "Zamiast kłócić się dzisiaj w parlamencie, zastanówmy się wspólnie co zrobić, jakie dzisiaj wprowadzić instrumenty, aby było więcej przedszkoli, aby te przedszkola były dostępne, lepiej wyposażone, aby było więcej żłobków" - apelował Napieralski.

To samo - według niego - dotyczy kwestii podwyżek dla nauczycieli. "Oni wychowują nasze dzieci, inwestują w te dzieci wiedzę. Ta wiedza będzie wykorzystana potem dla nas wszystkich, w przyszłości, w pracy, na uczelniach. My musimy dzisiaj znaleźć pieniądze w budżecie państwa, aby szkolnictwo było dofinansowane na bardzo wysokim poziomie, abyśmy naprawdę mieli edukację na najwyższym możliwym poziomie" - mówił Napieralski.

Szef Sojuszu wzywał do wyrównania szans w dostępie do szkolnictwa, także wyższego. "Wie pan na pewno, panie premierze, że ta bezpłatna edukacja nie jest jednak bezpłatna i tu jest pole dzisiaj do współpracy. Tu chcielibyśmy współpracować" - zapewnił Napieralski.

Jego zdaniem PO i SLD powinny porozumieć się również w sprawie podwyżek dla sfery budżetowej. "My w SLD chcemy, aby emerytura nie była jałmużną. Ludzie w Polsce pracowali po dziesiątki lat, odbudowywali Polskę i chcieliby dzisiaj nagrodę za to, że swoją ciężką, uczciwą pracą doprowadzili do tego, że mamy gdzie mieszkać, gdzie pracować, że Polska jest wolna, że się rozwija i stąd tak ważne jest, żeby nasi dziadkowie, nasze babcie dzisiaj czuli się spełnieni" - mówił lider Sojuszu.

Według niego lewica chce również, podobnie jak PO dwa lata temu, zagwarantować bezpłatny dostęp do opieki medycznej. "Tu się zgadzamy, ale nie zgadzamy się z likwidacją NFZ. (...) Nie ma też zgody na to, żeby jedyną receptą na leczenie służby zdrowia było prywatyzowanie służby zdrowia, a szczególnie szpitali, przychodni" - zaznaczył szef SLD.

"Szpitale muszą być państwowe, służba zdrowia musi być pod opieką państwa, bo musi być dla wszystkich dostępna" - dodał.

Kolejny punkt - jak mówił - o którym PO może rozmawiać z SLD, to rozwój gospodarczy. "Mamy dzisiaj ofertę bardzo jasną i czytelną: dwukrotnie rządził SLD na przestrzeni ostatnich 20 lat. Przejmowaliśmy państwo z dziurą budżetową, z rosnącym bezrobociem, przejmowaliśmy państwo, kiedy produkcja spadała (...), oddawaliśmy państwo po czterech latach rządów ze wzrostem gospodarczym, rosnącą produkcją, malejącym bezrobociem. (...) Jeżeli jest wola współpracy, to proszę bardzo nam tylko powiedzieć - uruchomimy naszych specjalistów, ekspertów, tych którzy rządzili, współpracowali z naszymi ministrami" - zachęcał szef Sojuszu.

Napieralski zaproponował ponadto współpracę w walce z korupcją. Przypomniał, że klub Lewicy złożył niedawno w Sejmie projekt reformy CBA.

Zdaniem lidera Sojuszu ewentualne przyszłe rozmowy z PO będą trudne, ponieważ SLD nie zgodzi się na niektóre postulaty PO, jak np. podatek liniowy, jednak - jak podkreślił - wierzy głęboko, że tak jak jego partia chce Polski lepszej, nowoczesnej, tak premier chce tego samego. "Mimo tych wielu przeszkód usiądźmy, rozmawiajmy (...) Ta rozmowa jest konieczna" - przekonywał.

W jego opinii rząd Tuska osiągnął sukcesy tam, gdzie współpracował z jego formacją. Przypomniał, że rządząca koalicja wraz z klubem Lewicy uchwaliła m.in. ustawę rozdzielającą funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Napieralski, pytany później przez dziennikarzy o zerwane kilka miesięcy temu przez PO porozumienie w sprawie ustawy medialnej, przyznał, że "zaufanie zostało wówczas nadszarpnięte, ale interes Polski jest ważniejszy".

Wiceszef klubu PO Rafał Grupiński wyraził w rozmowie z PAP gotowość do przyjęcia oferty Napieralskiego, jednak pod warunkiem, że SLD zerwie współpracę z PiS.

"Jak tylko pan Grzegorz Napieralski zerwie swoją koalicyjną współpracę z PiS-em, której liczne dowody mamy w głosowaniach, w popieraniu weta prezydenta, w mediach publicznych, to możemy się oczywiście przychylać do wszelkich konstruktywnych wsparć ze strony SLD dla ustaw, które będziemy chcieli w Sejmie przeprowadzić, czy idei, które chcielibyśmy dla dobra wspólnego realizować" - zadeklarował Grupiński.

Jak podkreślił, Napieralski apeluje do PO o współpracę, a w tym samym czasie "SLD przejmuje rady nadzorcze w regionalnych spółkach radiowych, na przykład w Poznaniu". "Wolę zawsze najpierw patrzeć na fakty, a dopiero później na słowa, a nie odwrotnie" - zaznaczył Grupiński.

Latem Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wybrała nowe rady nadzorcze, a te z kolei nowe zarządy w TVP i Polskim Radiu. Media donosiły wówczas, że doszło w tej sprawie do porozumienia między Napieralskim a PiS, a władzę w mediach publicznych przejęły, oprócz ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością, także osoby kojarzone z b. prezesem TVP Robertem Kwiatkowskim i sekretarzem KRRiT z czasów SLD Włodzimierzem Czarzastym. Liderzy SLD i PiS jednak konsekwentnie zaprzeczają, jakoby doszło do jakiejś umowy między nimi w sprawie mediów publicznych.


Źródło: PAP

Artykuł z dnia: 2009-11-20, ostatnia aktualizacja: 2009-11-20 18:27

Chcesz mieć dostęp do informacji finansowo-księgowych? Do bazy porad, aktów prawnych, orzec zeń, aktualnych wskaźników, wzorów pism i aktywnych druków? Zamów dostęp do Serwisu Księgowego Gazety Prawnej

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Gazeta Prawna on Facebook

Komentarze: 31

  • 1: GOLDMAN z IP: 77.254.163.* (2009-11-20 19:00)

    KRÓLU CIENIASÓW I MILIONERZE Z PRZYPADKU ! JAKO BYŁY PREMIER
    NIE RÓB ZYSKÓW Z TEGO FAKTU, ŻE NIESTETY PISLAMIŚCI ZROBILI CIĘ vel CIEBIE PREMIEREM RP i to na szkodę biednego społeczeństwa z kraju , z którego się wywodzisz !

  • 2: KOSTKA NAPIERSKI z IP: 77.254.83.* (2009-11-20 19:06)

    PROBLEM NAPIERALSKIEGO...
    PANIE NAPIERALSKI, PAŃSKIE NAPIERANIE MACHAVIELICZNE NA
    SOJUZ Z PISLAMISTAMI, TO JEST KOMPLEPTNA KOMPROMITACJA !...
    CHCESZ PAN FAKTYCZNIE STAĆ SIĘ LIKWIDATOREM WSPÓŁCZESNEJ LEWICY ???

  • 3: KOSTKA NAPIERSKI z IP: 77.254.83.* (2009-11-20 19:07)

    PROBLEM NAPIERALSKIEGO...
    PANIE NAPIERALSKI, PAŃSKIE NAPIERANIE MACHAVIELICZNE NA
    SOJUZ Z PISLAMISTAMI, TO JEST KOMPLEPTNA KOMPROMITACJA !...
    CHCESZ PAN FAKTYCZNIE STAĆ SIĘ LIKWIDATOREM WSPÓŁCZESNEJ LEWICY ???

  • 4: serikson z IP: 83.6.103.* (2009-11-20 19:29)

    Panie Napieralski, najlepszym wyjściem dla Pana byloby zrezygnować z przewodnictwa teraz bo za chwile mogą Pana wywiezć w taczce za drzwi.

  • 5: oszukana - 54 z IP: 83.145.184.* (2009-11-20 19:51)

    To prawda ,że pan Napieralski wraz ze swoim kolesiem Olejniczakiem mają przegrane za judaszostwo ,którego dopuścili się w sprawie emerytur ! Nie wiem co im Tusk za to obiecał ,ale z pewnością jakieś stanowiska przecież u tych sprzedawczyków to nie ma nic za nic .Jedni są warci drugich ! Naród cierpi ,ale oni tego nie chcą widzieć !

  • 6: rodak z prawej strony z IP: 83.9.231.* (2009-11-20 20:53)

    Panie Napieralski, "swoj zawsze odnajdzie swojego". Szkoda, ze Po dochrapalo sie dopiero w tych dniach, ze owo ugrupowanie naprawde w Polsce jest nowa lewica i to bardzo o zabarwieniu komunistycznym. Tylu rodakow to widzi, ale malo kto probuje o tym fakcie mowic i pisac

  • 7: pepeen z IP: 84.10.235.* (2009-11-20 21:07)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 8: filologini z IP: 83.11.167.* (2009-11-20 21:18)

    Lewica, która odetnie się od Napieralskiego ma szansę na zwycięstwo. Napieralski pójdzie na dno razem z Tuskiem, czego im z całego serca życzę.

  • 9: wyborca z IP: 83.26.95.* (2009-11-20 21:31)

    Napieralsk zorientowal się, że Rząd walczy w osamotnieniu o dobre sprawy dla POlski ,nie chce dalej razem z PISem być hamulcowym bo to zakrawa na bardzo niekostruktywną opozycję i spadek notowaań,nareszcie opamiętanie

  • 10: olek z IP: 213.192.121.* (2009-11-20 21:40)

    Przeciętnie inteligentny polityk,powinien przewiedzieć że współpraca z PiSem musi być katastrofą czego doświadczył Lepper oraz Giertych,dlatego spadaj pan z polityki i wstydu kolegom oszczędż.

Twój komentarz
"pulapka na slonie" - jak bot wypelni to pole, to komentarz sie nie doda nazwa pola (author) jest dobrana specjalnie, prawdziwe pole to comment_author
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Newsletter

Zawsze aktualne informacje prawno-gospodarcze prosto na Twoją skrzynkę! Zapisz się na bezpłatny newsletter GazetaPrawna.pl

Sonda:

Czy becikowe powinno zostać zlikwidowane?

Poprzednie głosowania

Tematy i serwisy tematyczne