Amerykanie Elinor Ostrom i Oliver Williamson zostali laureatami tegorocznej Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii - ogłosiła dziś w Sztokholmie Królewska Szwedzka Akademia Nauk. W tym roku noble przypadły za osiągnięcia w dziedzinie zarządzania ekonomicznego.
Ostrom jest pierwszą kobietą, która otrzymała tę nagrodę, ustanowioną w 1968 roku. Uhonorowano ją za wykazanie, jak wspólna własność może być zarządzana przez zrzeszenia użytkowników.
Podstawą przyznania Nobla Williamsonowi jest jego teoria rozwiązywania konfliktów korporacyjnych.
"Badania pokazują, że analiza ekonomiczna może rzucić światło na większość form organizacji społecznej"
W uzasadnieniu podkreślono m.in., że badania Ostrom i Williamsona pokazują, iż analiza ekonomiczna może rzucić światło na większość form organizacji społecznej. Ostrom rzuciła wyzwanie powszechnemu przekonaniu, że własność wspólna jest źle zarządzana i powinna być albo regulowana przez władze centralne, albo prywatyzowana. Amerykańska ekonomistka wykazała na wielu przykładach, że rezultaty zarządzania wspólną własnością przez organizacje użytkowników częściej są lepsze niż to przewidują standardowe teorie.
Z kolei Williamson twierdzi, że rynki i organizacje hierarchiczne, takie jak firmy, reprezentują alternatywne struktury zarządzania, odmienne w swym podejściu do rozwiązywania konfliktów interesów. Amerykański ekonomista dowodzi, że w warunkach ograniczonej konkurencji rynkowej firmy są lepiej niż rynki przystosowane do rozwiązywania konfliktów.
1: dede z IP: 81.219.37.* (2009-10-12 16:56)
Litości toż to jakieś bzdury i za to dają Nobla, ale czego się idzie spodziewać po socjalistach szwedach.
2: MPB z IP: 83.24.113.* (2009-10-12 21:41)
Nobel był normalnym kapitalistą i nie w głowie mu była nagroda z ekonomii, bo tylko socjaliści mogą rozwodzić się nad ekonomią. W kapitaliźmie ekonomia jest prosta jak drut. Nagrodę IMIENIA Nobla ustanowiono w epoce rozkwitu socjalizmu, dzieci kwiatów i innego badziewia tj pod koniec lat 60-tych.

Premier Donald Tusk oświadczył, że nie będzie wycofania podpisu spod ACTA, ale nie będzie też ratyfikacji dopóki będą wątpliwości ws. tej umowy. Uczestnicy debaty spierali się m.in. o konsekwencje ACTA dla wolności w internecie i ochrony praw autorskich.

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?
Ceny w aptece, w której kupujesz leki:
Apteki odbijają sobie refundację i podwyższają ceny leków. Jakich?