zaloguj się do e-DGP
statystyki

Jackson zmarł w rezultacie śmiertelnego zastrzyku

skomentuj

Gwiazdor muzyki pop Michael Jackson zmarł w rezultacie zastrzyku śmiertelnej dawki propofolu, silnego leku znieczulającego - zakomunikował w poniedziałek przedstawiciel koronera (lekarza sądowego) okręgu Los Angeles przedstawiając wyniki sekcji. Koroner zakwalifikował przypadek Jacksona jako zabójstwo.

Publikacja: 24 sierpnia 2009, 23:58 Aktualizacja: 25 sierpnia 2009, 07:11

Poza propofolem Jacksonowi podano też dwa leki uspokajające.

Funkcjonariusz urzędu koronera wypowiadał się anonimowo bowiem oficjalne wyniki ustaleń nie zostały jeszcze opublikowane.

Zdaniem Associated Press, ekspertyza koronera zwiększa prawdopodobieństwo wytoczenia procesu o zabójstwo osobistemu lekarzowi Jacksona, dr Conradowi Murray'owi, przeciwko któremu toczy się już śledztwo prowadzone przez policję w Los Angeles.

Koroner ustalił, że śmiertelna dawka leków została zaaplikowana Jacksonowi na kilka godzin przed jego zgonem 25 czerwca, w wieku 50 lat. Spowodowała ona wstrzymanie akcji serca.

Według ustaleń koronera, Murray wcześniej zeznał policji, że podawał Jacksonowi propofol w ciągu 6 tygodni poprzedzających jego śmierć, usiłując w ten sposób zwalczyć bezsenność, na którą cierpiał gwiazdor. Dodawanie leków uspakajających miało osłabić działanie propofolu.

Wiele pustych opakowań tego leku, zazwyczaj stosowanego jedynie w warunkach szpitalnych, znaleziono w domu Jacksona.


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter