Jak obiecuje minister Barbara Kudrycka, w tym roku będzie 13-procentowy wzrost nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe, na realizację zadań dydaktycznych i inwestycyjnych - pisze "Nasz Dziennik".
Publikacja: 3 sierpnia 2009, 01:30 Aktualizacja: 3 sierpnia 2009, 07:58
W ocenie MNiSW, planowany tegoroczny wzrost wydatków w stosunku do budżetu z 2008 roku to ponad 620 mln złotych. Tymczasem wiadomo już, że po cięciach zarządzonych przez rząd premiera Tuska kwota prawie 5 mld złotych zapisana na rok 2009 na naukę w obowiązującej ustawie budżetowej zostanie zmniejszona aż o 605 mln złotych! Resort zapowiada, że planowane oszczędności nie uderzą w studentów i jednocześnie pracuje nad ustawą wprowadzającą odpłatność za drugi kierunek studiów.
Od roku akademickiego 2010/2011 za drugi i kolejne fakultety trzeba będzie już płacić
Zdaniem posłów PiS, to podcinanie skrzydeł zdolnej młodzieży i przygrywka rządu do wprowadzenia pełnej odpłatności za studia - podkreśla "Nasz Dziennik".
1: Ola z IP: 83.1.81.* (2009-08-03 14:57)
Moim zdaniem to głupota kazać płacić tym co chcą studiować dwa kierunki, rozumiem jeżeli ktoś sam wybiera płatną Uczelnie bo zależy mu by mieć fajny kampus , dobre warunki studiowania i chce być traktowany jak człowiek, ale na pewno nie z przymusu bo nie każdego na to stać. Ambitnych ludzi trzeba doceniać a nie stawiać nim kłody pod nogi.
2: podatnik z IP: 79.185.153.* (2009-09-08 18:23)
jeśli student nie ukończy uczelni winien zwrócić całe koszty nauki (przecież zmarnował wydane na niego pieniądze).

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.