W opinii posłów PiS Aleksandry Natalli-Świat i Stanisława Szweda, z pakietu antykryzysowego rządu został "pakiecik", a przyjęte w nim rozwiązania są niekorzystne zarówno dla pracowników, jak i pracodawców. "Rząd oszukał pracowników" - uważają posłowie PiS.
"Rząd na walkę z kryzysem nie przeznaczył środków z budżetu państwa"
Według niego, rząd na walkę z kryzysem nie przeznaczył środków z budżetu państwa. "Budżet państwa nie wykłada ani złotówki na walkę z kryzysem. Kwota niespełna 1,5 miliarda złotych będzie pochodzić tylko ze środków z Funduszu Pracy. Jak patrzymy na inne kraje europejskie to jest to jedyny przypadek, że walczy się z kryzysem bez środków finansowych" - powiedział poseł PiS.
Pakiet antykryzysowy, to zmiany w prawie pracy i ustawie o podatku dochodowym, opracowane przez rząd na podstawie ustaleń pomiędzy związkami zawodowymi i pracodawcami.
Ustawa o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i pracodawców przewiduje m.in. zmiany w prawie pracy. Nowelizacja ustawy o PIT m.in. zwalnia z podatku świadczenia dla pracowników wypłacane ze środków związków zawodowych oraz funduszu świadczeń socjalnych.
Zmiany obejmują regulacje dotyczące zasad elastycznego czasu pracy, umów na czas określony, pomocy finansowej dla firm, które popadły w kłopoty finansowe, dofinansowanie funduszu szkoleniowego w przedsiębiorstwach. Pakiet ma obowiązywać przez dwa lata. Może z niego skorzystać 250 tys. pracowników.
Zapisy pakietu antykryzysowego o 12-miesięcznym okresie rozliczeniowym
Zapisy pakietu antykryzysowego o 12-miesięcznym okresie rozliczeniowym przewidują, że przez pewien czas, gdy firma będzie miała mniej zamówień, pracownik będzie pracował np. tylko 6 godzin dziennie. Potem to odrobi, pracując np. po 10 godzin dziennie. Zgodnie z ustawą, aby firma mogła skorzystać z pomocy publicznej, spadek przychodów musi osiągnąć 25 proc. w ciągu trzech miesięcy. Przedsiębiorca, który skorzystał z pomocy publicznej po 1 lutego 2009 r., będzie objęty ustawą dopiero po 12 miesiącach.
Zapisy dotyczące pomocy publicznej dla firm muszą uzyskać akceptację Komisji Europejskiej. Rząd już stara się o taką notyfikację, by jak najszybciej pomoc mogła trafić do firm. Procedura w KE może potrwać miesiąc.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.