Pilot samolotu pasażerskiego amerykańskich linii Continental Airlines zmarł w trakcie lotu transatlantyckiego - potwierdziła w czwartek rzeczniczka Federalnego Zarządu Lotnictwa (FAA) Arlene Salac.
Według niej, w czwartek około godziny 10.30 rano czasu wschodnioamerykańskiego (16.30 czasu polskiego) towarzystwo Continental powiadomiło FAA, iż jego samolot Boeing 777 w rejsie nr 61 z Brukseli do nowojorskiego portu lotniczego Newark prowadzą dwaj inni piloci.
Jak zaznaczyła Salac, w trakcie przewidzianego około południa czasu lokalnego (18.00 czasu polskiego) lądowania maszyna będzie traktowana priorytetowo.
1: guzik z IP: 83.24.211.* (2009-06-18 20:39)
To chyba wiadomość-szyfr, dla jakiejś agencji wywiadowczej.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.