W dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej" opublikowano wypowiedź wiceminister finansów Elżbiety Suchockiej-Roguskiej, z której wynika, że rząd nie chce zmieniać podatków ani w tym, ani w przyszłym roku oraz, że jej zdaniem, nowelizacja budżetu na 2009 rok skończy się podniesieniem deficytu, ale skala zmiany nie jest jeszcze znana. Minister Suchocka-Roguska twierdzi, że nie wypowiadała się na temat tegorocznego budżetu.
Publikacja: 18 czerwca 2009, 09:34 Aktualizacja: 18 czerwca 2009, 11:40
Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska oświadczyła, że nie wypowiadała się na temat nowelizacji budżet na 2009 r. i zaznaczyła, że wypowiedzi w "Rzeczpospolitej" - o braku planów zmian w podatkach, ale możliwym wzroście deficytu budżetu 2009 - zostały jej przypisane.
"W związku z dzisiejszymi doniesieniami dziennika "Rzeczpospolita" informuję, że nie wypowiadałam się na temat nowelizacji budżetu na 2009 rok. Przypisano mi słowa, których nie wypowiedziałam" - napisała w oświadczeniu Suchocka-Roguska.
"Rzeczpospolita" napisała m.in. że ostateczne decyzje w sprawie nowelizacji rząd podejmie 7 lipca
"Nie przewidujemy ruchów podatkowych. Pewnie będziemy musieli podnieść deficyt, ale jeszcze nie wiemy do jakiego poziomu" - miała powiedziała Suchocka-Roguska w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Dalej gazeta pisze, że wcześniej minister finansów Jacek Rostowski zapewniał, iż nie zmieni poziomu deficytu zaplanowanego na ten rok na 18,2 mld zł. Takiego ruchu nie wykluczał natomiast premier Donald Tusk, twierdząc jednak, że nowelizacja nie będzie tak dotkliwa, jak wcześniej sądził.
W ustawie budżetowej na 2009 r. nadal jest zapisany wzrost PKB o 3,7%, choć oficjalna wersja resortu finansów to 1,7% i pod taki wzrost zostały w grudniu 2008 r. poczynione 18-mld cięcia w wydatkach budżetowych.
Natomiast według centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP), wzrost PKB wyniesie 1,1% w 2009 r., a w kolejnym gospodarka przyspieszy do 2,2%, zaś w 2011 - do 3,7%.
1: A może by tak.................. z IP: 84.234.1.* (2009-06-18 10:54)
jeszcze raz w tym roku wybory aby wybrać jeszcze jednego eurotuska i cudem kasa się znajdzie?
2: az z IP: 150.254.109.* (2009-06-18 11:57)
Gadają bez sensu, byle gadać a potem się wypierają. Czy nie była nagrywana?
3: zer z IP: 83.14.75.* (2009-06-18 12:20)
rzeczpospolita - gazeta PiSu - wiarygodnosc ZERO
4: wolny z IP: 83.7.21.* (2009-06-18 12:29)
Bardziej prawdopodobne że rząd Tuska po wyborach zmienia zdanie
5: bisss z IP: 83.7.1.* (2009-06-18 14:53)
spoko nowelizacji nie będzie bo po co?z akcyzy za bęzynę opłacą cały deficyt i będzie ok! nie jeżdze samochodem już bo nie mam zamiaru popierać tego złodziejskiego rządu, który każe mi płacić 4,50 za bęzyne (czyli tyle ile kosztowała podczas wojny w Iraku,czemu się wtedy tego nie dziwiłem) a myślę, że na tym się nie skończy. Wyborcy peło lepiej się zastanówcie jak z waszej kieszeni po cichu są zabierane Wasze pieniądze. i kto teraz taki mądry? zobaczcie sobie ceny na światowych rynkach i policzcie.puszczą zwyczajnych ludzi z torbami sami się nie przejmują bo mają firmy i samochody na nie.policzcie ile wydajecie na bęzynę teraz(jak umiecie jeszcze liczyć).powodzenia.takiego syfu jak żyję nie było.
6: k z IP: 83.2.106.* (2009-06-18 16:10)
do bisss co to jest "bęzyna" ?

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.