zaloguj się do e-DGP
statystyki

Na szczycie UE nikt nie sprzeciwił się francuskim wnioskom ws. Traktatu z Lizbony

skomentuj

Żaden kraj nie sprzeciwił się zaproponowanym przez francuskie przewodnictwo propozycjom wniosków końcowych dotyczących Traktatu z Lizbony, przewidującym m.in. utrzymanie zasady: jeden kraj, jeden komisarz - powiedziały źródła francuskie na marginesie trwającego szczytu UE w Brukseli.

Publikacja: 11 grudnia 2008, 20:34 Aktualizacja: 11 grudnia 2008, 20:57

"Jest zgoda co do zasad. Nikt nie zgłosił sprzeciwu w sprawie utrzymania zasady, by Komisja Europejska mogła dalej liczyć po przedstawicielu z każdego kraju członkowskiego" - poinformowały źródła.

Oficjalne przyjęcie wniosków ma nastąpić dopiero jutro. Do uściślenia - precyzują źródła - pozostaje to, jak prawnie ująć pewne rozstrzygnięcia.

"Irlandzki rząd zobowiązany jest do poszukiwania ratyfikacji Traktatu do końca kadencji obecnej KE"

Jak dodały źródła, jest jednak ogólna zgoda, w tym Dublina, na zapis, że irlandzki rząd zobowiązany jest do "poszukiwania ratyfikacji Traktatu z Lizbony (czyli powtórzenia referendum) do końca kadencji obecnej Komisji Europejskiej", tak "by traktat wszedł w życie przed końcem 2009 roku".

Dokument nie sugeruje jednak żadnej konkretnej daty przeprowadzenia w Irlandii drugiego referendum, pozostawiając jej rządowi ostateczną decyzję. Kadencja KE teoretycznie kończy się 1 listopada, ale ta data w dokumencie nie pada. Jak powiedział we wtorek przewodniczący KE Jose Manuel Barroso, nie będzie problemu, by o "kilka tygodni, czy jeden, dwa miesiące" mandat obecnej KE przedłużyć, tak by została wybrana według nowych, lizbońskich zasad.

Zwiększona zostanie liczba eurodeputowanych

Projekt wniosków przewiduje natomiast, że w przypadku wejścia w życie Traktatu z Lizbony już po czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, zwiększona zostanie liczba eurodeputowanych w stosunku do obowiązującego Traktatu z Nicei, czyli z 736 do 754 posłów.

Nikt nie sprzeciwił się, by "zwiększyć liczbę posłów w trakcie kadencji 2009 - 2014" dla "dwunastu krajów", w przypadku których liczba eurodeputowanych jest wyższa w Traktacie z Lizbony niż w Traktacie z Nicei.

Wśród tych 12 krajów jest Polska. Traktat nicejski przewidywał dla Polski 50 posłów, a lizboński - 51. Najbardziej zyskają Niemcy, bo utrzymają 99 posłów przewidzianych dla nich w Nicei, choć Lizbona zredukowała tę liczbę do 96. Trudno bowiem wyobrazić sobie wyproszenie trzech posłów w trakcie trwania kadencji.

Irlandczycy jako jedyny kraj UE odrzucili Traktat z Lizbony w referendum

Irlandczycy jako jedyny kraj UE odrzucili Traktat z Lizbony w referendum, które odbyło się 12 czerwca br. Ratyfikacji nie przeprowadziły jeszcze Czechy, a w Polsce i Niemczech traktat czeka na podpisy prezydentów.

By ułatwić Irlandii powtórzenie referendum, UE zobowiązuje się - jak głosi projekt dokumentu - odpowiedzieć "za pomocą odpowiednich gwarancji prawnych" na obawy wyrażone przez Irlandczyków w pierwszym referendum. Pierwsza obawa to kwestia komisarza. "Rada Europejska stwierdza, że pod warunkiem, iż Traktat z Lizbony wejdzie w życie, zostanie podjęta decyzja, by Komisja Europejska mogła nadal liczyć po przedstawicielu z każdego kraju członkowskiego" - czytamy.

Inne obawy wyrażone w referendum irlandzkim i wyliczone w dokumencie francuskiego przewodnictwa, wobec których mają zostać znalezione "prawne gwarancje", to: polityka podatkowa, rodzina, kwestie socjalne i etyczne, a także bezpieczeństwo i obrona w kontekście tradycyjnej neutralności Irlandii.

Komentarze: 4

  • 1: fuj z IP: 83.4.233.* (2008-12-11 21:09)

    "Irlandzki rząd zobowiązany jest do poszukiwania ratyfikacji Traktatu do końca kadencji obecnej KE"

    Co to jest demoktacja , czy totalitaryzm? Spoleczenstwo juz sie wypowiedzialo w tej sprawie, czy to sie liczy? czy spoleczenstwo to jest bydlo? a klika cwaniakow panami tego swiata?

    Glosowac, glosowac, az bedzie po mysli niuni...to jest ta demokracja?? fuj!

  • 2: filologini z IP: 83.11.181.* (2008-12-11 21:56)

    Europejskie sny o potędze. Mam wrażenie, że Europa ma kompleks USA.

  • 3: Mikołaj z IP: 87.205.233.* (2008-12-11 22:24)

    Ta cała Unia powoli staje się urżadzenie do ujarzmiania mniejszych państw przez wielkich. Zawsze mówiłem, ze nie wierzę iz dostanie my coś za darmo.

  • 4: ed z IP: 83.15.129.* (2008-12-12 07:41)

    taka mała irlandia potrafi cenić demokracje poprzez referendum które pokazało ze to naród decyduje w swoim imieniu a nie przez wybrańców którzy maja gdzieś wyborców tak jak w Polsce gdzie pomatoły wiedzą lepiej co chce naród i za niego przegłosowali w sejmie przyjęcie traktatu
    irlandczycy przez to zawetowanie wywalczyli - swobodna politykę rodzinną, socjalną, etyczną, aborcyjną, neutralności i coś tam jeszcze
    Polska musi merdać ogonkiem jak każe merkel i sarkozy i to jest zasługa "słoneczka Peru" pamiętacie awanturę przy głosowaniu w sejmie nad traktatem - ależ skad już nie pamiętacie bo to wna tylko PISu tak pomatoły uważacie a więc aleluja i do przodu
    Zeby była jasność oczywiście Pis tez winien że taki trktat powstał bo to za jego rządów negocjonowano

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter