2010-03-12 03:00
Jako dziecko lubiłem się bawić kalejdoskopem. Z każdym ruchem układały się w nim coraz to inne wzory. Nie można było przewidzieć, jaki będzie następny. Kalejdoskopów teraz już nie ma, ale równie ciekawych wrażeń dostarcza nam fiskus.