2008-08-14 03:00
Moja koleżanka, która u jednego z poprzednich pracodawców była odpowiedzialna m.in. za rekrutację, wyrzucała do kosza wszystkie CV bez zdjęcia, bo przecież musi widzieć, kogo zatrudnia. Jej ulubionym zajęciem stało się czytanie co śmieszniejszych umiejętności lub zainteresowań autorów tzw. cefałek.